REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

Zmiany we Francji w 2017 r. m.in. konfiskata aut piratom drogowym i rozwody bez sędziego

2017-01-02 09:40
publikacja
2017-01-02 09:40
Dodaj Bankier.pl w Google

Francuzów czekają spore zmiany w 2017 r. Nowy Rok przynosi podwyżkę cen gazu, wprowadza specjalne naklejki dla kierowców starych aut, podatek od terroryzmu czy rozwody bez konieczności pojawiania się na sali sądowej. Karą za przekroczenie prędkości może być nawet konfiskata auta. Poniżej przygotowaliśmy zestawienie wybranych zmian, które zaczną obowiązywać we Francji w 2017 r.

fot. Christian Hartmann / / Reuters

Specjalne naklejki dla kierowców i konfiskata samochodów

We Francji wzrosła cena ropy, co uderza w kieszenie kierowców diesli, ale cena benzyny spadnie o taką samą wartość. Będzie to związane z akcyzą na paliwa. Intencją rządzących jest zmniejszenie ilości samochodów z silnikiem diesla w kraju.

To nie jedyna zmiana, która dotknie kierowców samochodów. W połowie stycznia wejdzie obowiązek posiadania specjalnych naklejek na wzór winiet, które będą zawierały informację o stanie samochodu i natężeniu wydzielanych spalin. Będzie sześć kolorów naklejek, z czego zieloną będzie trzeba nakleić na najbardziej ekologiczny samochód, a brązową na ten, który jest źródłem sporych zanieczyszczeń. Tym samym stare samochody, w tym te z silnikiem diesla nie będą mogły się poruszać po określonych strefach m.in. Paryża. Jak informuje Guardian, „winiety” będzie trzeba również nakleić na motocykl czy skuter. Ograniczenia mają w założeniu pomóc w walce ze smogiem. W planach są za to rządowe dopłaty dla tych kierowców, którzy będą chcieli zamienić swój samochód na elektryczny oraz tych, którzy kupią elektryczny skuter.

Od 1 stycznia obowiązuje również zakaz jeżdżenia samochodem z przyciemnianymi szybami. Za jazdę takim autem grozi mandat w wysokości 135 euro i 3 punkty karne. Zwiększono również kary dla piratów drogowych. Za przekroczenie dozwolonej na danym odcinku prędkości o 50 km/h, każdemu kierowcy grozi konfiskata samochodu przez policję.

Rozwód za porozumieniem stron bez udziału sędziego

Zmiany czekają również małżonków, którzy postanowią się rozstać w 2017 r.. Jeżeli będą chcieli zrobić to za tzw. porozumieniem stron, to nie będzie potrzebna do tego rozprawa rozwodowa. Wystarczy, że spotkają się ze swoimi prawnikami i notariuszem, i w ich obecności podpiszą papiery rozwodowe. Nie będzie potrzebny już do tego sędzia.

Wakacje na giełdzie

Ceny gazu i opłat bankowych w górę. Podobnie „podatek od terroryzmu”

Rok 2017 to dla Francuzów rok podwyżek. Ceny gazu wciąż rosną. Nie inaczej będzie w styczniu. Portal The Local szacuje, że wydatki na rachunki wzrosną o 5 procent, co da rocznie dodatkowe 55 euro, które będzie trzeba zapłacić. Wzrosną również ceny znaczków i usług pocztowych. W portfel Francuza uderzą także wyższe opłaty bankowe – dla niektórych nawet 0,13 procent. Wzrośnie także podatek na ofiary aktów terrorystycznych. Jest on doliczany w ramach ubezpieczenia, dotychczas wynosił 4,30 euro, w Nowym Roku Francuzi będą płacić 5,90 euro.

Znikają plastikowe siatki i loga z pudełek papierosów

Plastikowe jednorazówki zostały częściowo zakazane we Francji już w ubiegłym roku. Teraz jednak zakaz obejmie także stoiska z warzywami i owocami, gdzie będą musiały się pojawić torebki z biodegradowalnych materiałów.

Palacze już w zeszłym roku mogli zauważyć skutki nowego prawa dotyczącego opakowań papierosów. Według nowego prawa wszystkie paczki mają wyglądać tak samo i tym samym nie budzić „pozytywnych skojarzeń” z daną marką. Od 2017 r. przepisy się zaostrzają – jeżeli dany producent złamie zakaz, jego produkt będzie musiał zostać wycofany ze sklepów.

Pracownicy we Francji będą mogli się "wyłączyć" w czasie wolnym

Kolejna zmiana nad Sekwaną dotyczyć będzie praw pracowniczych. Każdy pracownik będzie mógł w uzgodnionych z szefostwem godzinach wyłączyć służbowy telefon komórkowy i być "poza zasięgiem" pracodawcy. Chodzi o to, aby móc realnie odpocząć po zakończonym dniu pracy, w weekend czy na urlopie. Więcej o tym w artykule: Francja: pracownicy mogą ignorować e-maile od pracodawcy.

Marcin Hołubowicz

Źródło:
Tematy

Komentarze (36)

dodaj komentarz
~fjvuvjvu
dobre zmiany.
a rozwód w jap za porozumieniem stron to odbywa sie w urzedzie miasta gdzie odbywał się ślub. wystarczy wypelnic i podpisać dokument przez obie strony i jedna ze stron dostarczy go do urzędu.
~Darek
Podatek od toalet publicznych Podatek od kaszlu Podatek od pierdzenia Podatek od dlugosci Zycia .
~hdrvn
Ale nowe prawo rozwodowe bardzo na plus
~Cubix7
Podatek od terroryzmu...to jest chyba śmieszniejsze od naszego podatku od deszczu....ej ludzie kiedy Wy otworzycie oczy...robią co chcą...mają nas za idiotów!!
~rozbawiony
W sumie to ciekawe rozwiazania.Tylko ze podatkow to juz teraz maja za duzo.A z tym samochodem zabranym za predkosc:) u nas tez powinno byc.Czlowiek dopiero po zobaczeniu co zostaje z samochodu i kierowcy przy predkosci 180/h po spotkaniu z czyms twardym nabiera respektu.Na szczescie mialem szczescie i nigdy wiecej.
~Sil
Nie ogarniam kogo boli konfiskata samochodu przy przekroczeniu dozwolonej prędkości o 50 km/h. Chyba tylko piratów drogowych (= przestępców).

Jeśli jesteście dobrymi kierowcami, to was to przecież nie dotyczy - przepis wymierzony w ludzi, którym się wydaje, że są królami szos, a przepisy prawa są dla plebsu.

Jeśli się
Nie ogarniam kogo boli konfiskata samochodu przy przekroczeniu dozwolonej prędkości o 50 km/h. Chyba tylko piratów drogowych (= przestępców).

Jeśli jesteście dobrymi kierowcami, to was to przecież nie dotyczy - przepis wymierzony w ludzi, którym się wydaje, że są królami szos, a przepisy prawa są dla plebsu.

Jeśli się niektórym wydaje, że ograniczenie prędkości w danym miejscu jest bez sensu, to uzbroić się w argumenty i wnioskować do odpowiednich władz o zmianę.
~Eskimos
Może jeździsz matizem albo Tico, każda prędkość jest niebezpieczna....również dla pieszego, bo czym zahamujesz...
~Sil odpowiada ~Eskimos
Czyli rozumiem, że jak ktoś jeździ Tico, to go przepisy obowiązują, ale jak prujesz Porshe, to ci wolno zasuwać 120km/h w zabudowanym...?
Gratuluję wyobraźni.
~Eskimos odpowiada ~Sil
Nie mam Porsche, ale nie widzę powodu żeby nie przycisnąć gdy jest prosta droga i nie ma zagrożenia.nizej opisalem droge na kyorej obowiazuje 60/h ktora jest dojazdem do autostrady, nie ma pieszych ani rowerzystów.
zwalniam nawet do 30-40 gdy jest lód na drodze.albo gdy jedzie Tico którego nie ma jak wyprzedzić.
~Sil odpowiada ~Eskimos
Jak dla mnie osoba, która wybiórczo stosuje przepisy prawa (te, które Ci odpowiadają to się ich mimochodem trzymasz, a te, które nie odpowiadają, to ignorujesz), jest zwyczajnie pozbawiona wyobraźni i nie świadczy to o Tobie na korzyść, jako o dobrym kierowcy. Wręcz przeciwnie, świadczy o tym, że tego typu osoba, to pospolity cwaniak.Jak dla mnie osoba, która wybiórczo stosuje przepisy prawa (te, które Ci odpowiadają to się ich mimochodem trzymasz, a te, które nie odpowiadają, to ignorujesz), jest zwyczajnie pozbawiona wyobraźni i nie świadczy to o Tobie na korzyść, jako o dobrym kierowcy. Wręcz przeciwnie, świadczy o tym, że tego typu osoba, to pospolity cwaniak.

"(...) nie widzę powodu żeby nie przycisnąć gdy jest prosta droga i nie ma zagrożenia" - rozumiem, że jak widzisz np. ograniczenie do 60 na "prostej drodze", to Twoja wyobraźnia nie pracuje dlaczego takie ograniczenie się w tym miejscu znalazło, tylko prujesz 120 km/h, bo Twoja szklana kula nie przewidziała ryzyka? Gratuluję logiki.

Testy psychologiczne powinny być wykonywane, obowiązkowo każdemu potencjalnemu kierowcy. Żeby nie dawać licencji na zabijanie rozpędzonymi kilkoma tonami metalu takim ludziom, którzy cudze życie mają w czterech literach.

Przepadek auta za przekroczenie o 50 km\h plus sprawa karna w pakiecie.

Powiązane: Motoryzacja

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki