REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

Francja: pracownicy mogą ignorować e-maile od pracodawcy

2017-01-02 08:38
publikacja
2017-01-02 08:38

Francuzi zyskali od tego roku „prawo do odłączenia”. Pracownicy będą mogli zignorować wiadomości od pracodawcy poza godzinami pracy. Nowe zapisy weszły w życie w niedzielę 1 stycznia 2017 r. i będą dotyczyły firm zatrudniających co najmniej 50 pracowników.

fot. diego_cervo / / YAY Foto

Zmiana w prawie pracy wynika z zaniepokojenia rządu Francji zjawiskiem wypalenia zawodowego. Ministerstwo Pracy, widząc praktyki firm zmierzające do poszerzania godzin pracy poza ustawowe 35 godzin tygodniowo, wprowadziło korzystne dla pracowników rozwiązanie – donosi „Le Figaro”.

Ustawodawca powiedział także, że firmy, do których nowe prawo będzie miało zastosowanie będą musiały wprowadzić do użytku nowe systemy do regulowania użycia narzędzi cyfrowych przez pracowników. W przypadku braku porozumienia w firmie w zakresie nowych działań na rzecz równowagi pomiędzy życiem zawodowym i prywatnym, pracodawcy będą musieli sporządzić statuty określające zasady „prawa do wyłączenia” (franc. le droit a la deconnexion).

Taka instytucja będzie miała zastosowanie w przypadku firm działających na arenie międzynarodowej, gdzie ciężko jest wytyczyć konkretne godziny początku i końca pracy.

We Francji szacuje się, że 12 proc. społeczeństwa zostało dotknięte „syndromem wypalenia zawodowego”, choć nie został on jeszcze zaliczony do listy chorób zawodowych. 

Wakacje na giełdzie

Mateusz Gawin

Dodaj Bankier.pl w Google
Źródło:
Przeczytaj w Pulsie Biznesu
Spór o przymusowe wykupy akcji. Jak Ministerstwo Finansów ugięło się przed korporacjami
Tematy
Nie tylko 0 zł za konto. Sprawdź, które rachunki firmowe naprawdę się opłacają
Nie tylko 0 zł za konto. Sprawdź, które rachunki firmowe naprawdę się opłacają

Komentarze (23)

dodaj komentarz
~ola
Jak ktos podpisuje umowe o dyspozycyjnosci 24h to jego problem. Milego wtorku.
~qwerty
Widać, że niewiele w życiu widziałaś
~Ron2000
Są stanowiska i działy w firmie np. działy utrzymania ruchu w fabrykach, gdzie istnieje konieczność gotowości usuwania awarii 24/h, albo np. strażacy, a może wojsko zawodowe ma ignorować rozkaz dowódcy po godzinach ? Ta Francja jest ogarnięta manią idiotyzmu już od Komuny Paryskiej.
~Eskimos
Pewnie sekretarka Hollanda miała dosyć:)
~Propel
Hej Ron2000 trzeba czytać ze zrozumieniem. Wojsko czy straż to służba zdefiniowana ustawowo a nie praca z resztą za która mają przywileje. Jeśli ktoś pracuje w utrzymaniu ruchu to ma dyspozycyjność zapisaną w umowie. To nie Francja tylko Polska jest skundlona. Jak człowiek żyje tylko pracą to to jest PRACOHOLIZM!!! Ale to można Hej Ron2000 trzeba czytać ze zrozumieniem. Wojsko czy straż to służba zdefiniowana ustawowo a nie praca z resztą za która mają przywileje. Jeśli ktoś pracuje w utrzymaniu ruchu to ma dyspozycyjność zapisaną w umowie. To nie Francja tylko Polska jest skundlona. Jak człowiek żyje tylko pracą to to jest PRACOHOLIZM!!! Ale to można już leczyć nawet w POLSCE.

~Ron2000 odpowiada ~Propel
Może i tak, ale uważam, że państwo wtrąca się do wszystkiego. Co urzędników obchodzi jak ja się dogaduję z moim pracodawcą ? Jak mam ochotę i dobrze mi zapłacą mogę pracować przez jakiś czas nawet 12-14 godz./dobę. Jak mi się chce, lub mam zad uzo pieniędzy, nie pracuję wcale, to moja wola i tego kto mi płaci. Przecież nie ma tu Może i tak, ale uważam, że państwo wtrąca się do wszystkiego. Co urzędników obchodzi jak ja się dogaduję z moim pracodawcą ? Jak mam ochotę i dobrze mi zapłacą mogę pracować przez jakiś czas nawet 12-14 godz./dobę. Jak mi się chce, lub mam zad uzo pieniędzy, nie pracuję wcale, to moja wola i tego kto mi płaci. Przecież nie ma tu niewolnictwa. Formą niewolnictwa jest za to płacenie podatków.
~Eskimos odpowiada ~Ron2000
Często daje komuś plusa, a później widzę, że jako jedyny. W twoim przypadku jest podobnie.
Załóżmy że ktoś jest kierowcą tira.czy ma jeździć od 8:00 do 16:00, a resztę czasu poświęcać szkole wieczorowej przez internet?
A co z lekarzem którego pacjent zaczyna umierać po godzinie od skończenia dyżuru...brak kontaktu może się
Często daje komuś plusa, a później widzę, że jako jedyny. W twoim przypadku jest podobnie.
Załóżmy że ktoś jest kierowcą tira.czy ma jeździć od 8:00 do 16:00, a resztę czasu poświęcać szkole wieczorowej przez internet?
A co z lekarzem którego pacjent zaczyna umierać po godzinie od skończenia dyżuru...brak kontaktu może się skończyć tragedią.
Minusujacy to chyba ci którzy widzą tylko własne biurko.
~StanRS odpowiada ~Eskimos
Lekarz, strażak, policjant, wojskowy, ksiądz, to są przedstawiciele zawodów którzy mają służyć społeczeństwu i są wynagradzani powyżej przeciętnej. Natomiast są fabryki, fryzjerzy, szewcy, krawcy, pracownicy stacji benzynowych, sklepów, to pracownicy nie muszą po godzinach się stawiać do pracy, bo w ogromnej większości to są fanaberie Lekarz, strażak, policjant, wojskowy, ksiądz, to są przedstawiciele zawodów którzy mają służyć społeczeństwu i są wynagradzani powyżej przeciętnej. Natomiast są fabryki, fryzjerzy, szewcy, krawcy, pracownicy stacji benzynowych, sklepów, to pracownicy nie muszą po godzinach się stawiać do pracy, bo w ogromnej większości to są fanaberie właścicieli. Jak ktoś nie przyjdzie na drugą zmianę, to można sklep wcześniej zamknąć i nic się nie stanie.
~Eskimos odpowiada ~StanRS
No to z innej beczki: restauracja, jeden czy dwoch pracowników zachorowuje.
I co zamknąć lokal czy wydawać tylko napoje i kanapki?
Szewcy, krawcy...może jeszcze kołodzieje.
~StanRS odpowiada ~Eskimos
Wtedy sam właściciel, lub swojej babie, córuni, synalkowi, teściowej, każe stanąć i obsługiwać klientów, albo zamknąć wcześniej swój interesik. Świat się przez to nie zawali. Pracownik skończył swoją pracę i nie musi na każde wezwanie stawiać się do roboty. Pracownica na kasie jak będzie robiła kilkanaście godzin za koleżankę, to Wtedy sam właściciel, lub swojej babie, córuni, synalkowi, teściowej, każe stanąć i obsługiwać klientów, albo zamknąć wcześniej swój interesik. Świat się przez to nie zawali. Pracownik skończył swoją pracę i nie musi na każde wezwanie stawiać się do roboty. Pracownica na kasie jak będzie robiła kilkanaście godzin za koleżankę, to może się pomylić i właściciel nie pokryje straty tylko potrąci jej z wynagrodzenia.
Kierowca Tira, któremu każe "pracodawca" oszukiwać tachografy i jechać kilkanaście godzin, ze zmęczenia może spowodować wypadek i zabić kilka osób. Było wiele już takich przypadków.

Powiązane: Praca, płaca i kariera

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki