REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

Zmarł Mirosław Hermaszewski - pierwszy polski astronauta

2022-12-12 20:26, akt.2022-12-12 20:52
publikacja
2022-12-12 20:26
aktualizacja
2022-12-12 20:52

Zmarł Mirosław Hermaszewski - pierwszy i jedyny polski astronauta. Urodzony w 1941 r. na Wołyniu, w czerwcu 1978 odbył lot w kosmos na pokładzie radzieckiego statku Sojuz.

fot. Tomasz Gawalkiewicz / / FORUM

O śmierci generała Hermaszewskiego poinformował PAP jego zięć, Ryszard Czarnecki. Podał, że generał Mirosław Hermaszewski zmarł w poniedziałek po południu, w jednym z warszawskich szpitali. Jak nieoficjalnie dowiedziała się PAP, generał chorował na nerki, w poniedziałek był operowany, ale wdały się komplikacje, które doprowadziły do zgonu.

Urodzony 15 września 1941 r. w Lipnikach na Wołyniu, jako dwuletnie dziecko niemal cudem przeżył atak oddziału Ukraińskiej Powstańczej Armii na zamieszkujących tam Polaków w nocy z 25 na 26 marca 1943 roku. Tej nocy zginęło 182 mieszkańców Lipnik, w tym dziadek Hermaszewskiego - Sylwester. Następnego ranka małego Mirka odnalazł ojciec, który wyruszył na poszukiwania ocalałych mieszkańców wsi i resztek dobytku.

Po wojnie w 1945 roku, wraz z rodziną, trafił do Wołowa niedaleko Wrocławia. Tu skończył szkołę podstawową i liceum. "Wielu młodym ludziom już na starcie wydaje się, że nie będą w stanie wiele osiągnąć. Mówią: jestem z biednej rodziny, co ja tam mogę. Nie wytyczają sobie żadnego życiowego celu i marnują życie. A to nie jest tak, że gdy ktoś osiągnął coś w życiu - np. został kosmonautą - to miał to zaplanowane od początku i już tak to szło" - tłumaczył w jednej z rozmów z PAP kosmonauta.

W 1960 roku zaczął latać na szybowcach w Aeroklubie Wrocławskim, a później na samolotach na lotnisku w Grudziądzu. W roku 1961 wstąpił do Wyższej Oficerskiej Szkoły Lotniczej w Dęblinie. Po szkole, którą ukończył jako prymus, został przydzielony do pułku obrony powietrznej w Poznaniu. Z wyróżnieniem ukończył Akademię Sztabu Generalnego w Warszawie. Służył w wojskach obrony powietrznej kraju, jako dowódca eskadry w Słupsku, zastępca dowódcy pułku w Gdyni oraz dowódca 11. pułku myśliwców we Wrocławiu.

Wakacje na giełdzie

W 1976 roku trafił do grupy kandydatów na kosmonautów w ramach międzynarodowego programu Interkosmos, utworzonego przez ZSRR i rozpoczął szkolenie w Gwiezdnym Miasteczku pod Moskwą. Lot, który przyniósł mu sławę, rozpoczął się 27 czerwca 1978 r. o godz. 17.27 naszego czasu. Wówczas z kosmodromu Bajkonur wystartował radziecki statek Sojuz 30, którego załogę stanowili Mirosław Hermaszewski i dowódca, radziecki pułkownik Piotr Klimuk. Po dwóch dniach załoga statku Sojuz 30 połączyła się ze stacją orbitalną Salut 6, gdzie przebywali już wcześniej kosmonauci Władimir Kowalenok i Aleksander Iwanczenkow.

Polak uczestniczył w eksperymentach naukowych obejmujących różne aspekty zachowania się organizmu człowieka w warunkach nieważkości. Prowadził obserwacje zórz polarnych oraz prace z zakresu teledetekcji. W sumie podczas lotu kosmonauci 126 razy okrążyli Ziemię, a przy okazji ustanowili kilka rekordów Polski zatwierdzonych przez Międzynarodową Federację Lotniczą. Lądowanie nastąpiło 5 lipca na stepach Kazachstanu.

W latach 1981-1983 Hermaszewski był członkiem Wojskowej Rady Ocalenia Narodowego. Jak tłumaczył po latach na antenie jednej ze stacji telewizyjnych, o swoim udziale we WRON dowiedział się z telewizji. Kiedy się ona po raz pierwszy zebrała był w Moskwie, gdzie wówczas studiował w tamtejszej Wojskowej Akademii Sztabu Generalnego.

W latach 1987-1990 był komendantem Wyższej Szkoły Oficerskiej Sił Powietrznych, gdzie w 1988 roku otrzymał nominację generalską. Następnie pełnił funkcję zastępcy dowódcy Wojsk Lotniczych i Obrony Powietrznej (WLiOP) i szefa bezpieczeństwa lotów WLiOP.

Swój ostatni lot na samolocie bojowym, Migu-29, Hermaszewski odbył 5 października 2005 roku, gdy ówczesny minister obrony narodowej Jerzy Szmajdziński dowiedział się, że jedyny polski kosmonauta nie wykonał do tej pory lotu pożegnalnego.

Do niedawna Hermaszewski był zapraszany na spotkania w całej Polsce, by opowiadać o swojej wyprawie i popularyzować kosmonautykę. W kwietniu 2011 roku znalazł się w gronie astronautów, nagrodzonych medalem "Za zasługi w podboju kosmosu" przez prezydenta Rosji Dmitrija Miedwiediewa z okazji 50. rocznicy lotu Jurija Gagarina.

Mirosław Hermaszewski zmarł w wieku 81 lat.

ekr/ agt/ aszw/ mir/

Źródło:PAP
Tematy
Nie tylko 0 zł za konto. Sprawdź, które rachunki firmowe naprawdę się opłacają
Nie tylko 0 zł za konto. Sprawdź, które rachunki firmowe naprawdę się opłacają

Komentarze (10)

dodaj komentarz
pakamera
nie tylko pierwszy,ale jak do tej pory jedyny
podatnik-
Dlaczego Adrian nie wprowadził minimum miesięcznej żałoby narodowej?
stachsgh
Czarnecki (PIS) a zięć gen. Hermaszewski (Socjalistyczny, bo u Nas komunizmu nie było) skandal !! Jak to Jarosław może znieść !!
jacek-19
Za moich czasow to on byl kosmonauta.
zenonn
Teraz jakiś bezwartościowy polskojęzyczny wypierd propagandzista dupowłaz musiał z niego zrobić astronautę.
Czemu nie tajkonautę?
Uchachany kraj i jego mieszańcy
Fuj
jas2
"Za moich czasow to on byl kosmonauta."

Myślę, że to jest błąd tłumaczeniowy.

Fryzjer po rosyjsku brzmi inaczej niż fryzjer po angielsku (amerykańsku) i jeszcze inaczej niż po chińsku.
Tym niemniej w języku polskim, zawsze mówimy i piszemy "fryzjer", bez względu na to skąd pochodzi ten fryzjer.
"Za moich czasow to on byl kosmonauta."

Myślę, że to jest błąd tłumaczeniowy.

Fryzjer po rosyjsku brzmi inaczej niż fryzjer po angielsku (amerykańsku) i jeszcze inaczej niż po chińsku.
Tym niemniej w języku polskim, zawsze mówimy i piszemy "fryzjer", bez względu na to skąd pochodzi ten fryzjer.

Tymczasem w przypadku ludzi latających w kosmos, ktoś wymyślił, żeby nazywać ich inaczej, w zależności od kraju pochodzenia, czy nawet miejsca startu?
Stąd kosmonauci, astronauci, tajkonauci. Ciekawe, czy jak Elon Musk wyśle ludzi na Marsa, to będą Muskonautami?
zoomek odpowiada jas2
z USA czyli astro
jak będą startować z baru to gastro
zenonn odpowiada zoomek
spaceman = pl kosmonauta , astronauta
"The spacemen, two Russians and one American, have now arrived safely in orbit ..."

Powiązane: O tym mówią ludzie

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki