REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

Złoty i inne waluty regionu nadal tracą na wartości

2009-02-04 19:31
publikacja
2009-02-04 19:31
4.2.Warszawa (PAP) - Środa była kolejnym dniem rekordowej słabości złotego. Narodowy Bank Polski nie zamierza jednak interweniować. Problemy mają wszystkie waluty naszego regionu. Rekordowo słaby jest węgierski forint.

W środę za euro trzeba było płacić nawet 4,7 zł, dolar osiągnął wartość 3,65 zł, a frank szwajcarski - 3,15. Koniec dnia okazał się nieco lepszy dla polskiej waluty i złoty minimalnie się umocnił. O godzinie 18 za euro, dolara i franka trzeba było płacić odpowiednio 4,65 zł, 3,62 zł i 3,12 zł.

"Nie wydaje się być koniecznym, aby w takich warunkach jak obecnie podejmować interwencje na rynku walutowym" - powiedział w TVP Info prezes NBP Sławomir Skrzypek.

Dodał, że ponad 55 mld euro Polska musi mieć w postaci zabezpieczenia w razie wejścia do ERM2.

Podobnego zdania, co do ewentualnej interwencji w obronie złotego jest wicepremier, minister gospodarki Waldemar Pawlak.

"Nie ma żadnych przesłanek do tego, żeby podejmować interwencję na rynku walutowym. Trzeba to jasno i wyraźnie komunikować, żeby nie było jakichkolwiek pokus na ataki spekulacyjne na naszą walutę" - powiedział Pawlak na konferencji prasowej.

Rzecznik prasowa ministra finansów Magdalena Kobos pytana, czy zdaniem resortu potrzebna jest interwencja na rynku walutowym powiedziała, że ministerstwo "nie komentowało nigdy i również obecnie nie będzie komentować sytuacji na rynku walutowym".

Przed pochopnym przewalutowaniem kredytów walutowych na złotowe zgodnie ostrzegają eksperci. Zdaniem Emila Szwedy, eksperta Open Finance, przewalutowanie kredytów jest "pętlą na szyję". "Jeżeli ktoś zaciągał kredyt, kiedy frank kosztował 2 zł, to znaczy, że jego zobowiązania wzrosły o 55 proc." - informuje Szweda. Katarzyna Siwek z Expandera oceniała, że przewalutowanie teraz byłoby "najmniej rozsądne".

Zdaniem b. ekonomisty Międzynarodowego Funduszu Walutowego w Waszyngtonie dr. Marcina Piątkowskiego z Akademii Leona Koźmińskiego, spadek złotego może zatrzymać zwiększenie deficytu budżetowego. "Rynki finansowe - w przeciwieństwie do tego, co mówi rząd - nie martwią się deficytem budżetowym, ale o wiele bardziej wzrostem gospodarczym w Polsce, który drastycznie spada z miesiąca na miesiąc" - powiedział.

Emil Szweda uważa, że silne osłabienie złotego może być zwiastunem odwrócenia trendu na rynku walutowym, gdyż - według niego - przyspieszenie osłabienia zwykle poprzedza zmianę.

Złoty nie jest jedyną walutą, która znajdowała się w środę pod presją. Rekordowo słaby wobec euro był węgierski forint.

Zdaniem prof. Leszka Klanka z warszawskiej Akademii Finansów spadek wartości złotego i innych walut regionu wynika z braku zaufania do walut krajów Europy Wschodniej, m.in. Węgier i Ukrainy. Zaznaczył, że w ciągu najbliższych dni to się nie zmieni i złoty nadal będzie tracił na wartości.

Analitycy Commerzbank oceniają, że możliwa jest deprecjacja forinta i złotego o 10 proc., a czeskiej korony o 5 proc. Z kolei Merrill Lynch prognozuje, że forint w bliskiej perspektywie może się osłabić do 315 za euro. (PAP)

mmu/ krf/ jbr/

Źródło:PAP
Tematy

Komentarze (19)

dodaj komentarz
~Pan Kasa
Open finance namawiał do kredytów we franku po 2 zł. Od niedawna radzą brać w złotych. Proponuję ich nie słuchać, tylko teraz brać we frankach jak dostaniecie.
~ludzie
zaczyna sie wkroczyli moderatorzy!!!
~nikt
i nikt tego nie wie co się stanie za miesiąc ....rok...czy pięć lat....analitycy mają tabele, wykresy idealnie pasujące do podcierania pupci.....ale nie mają pojęcia co będzie....i tylko nieliczni mają odwagę się przyznać :że nikt nie jest w stanie niczego przewidzieć na pewno....jak ja bym chciał coś wiedzieć....mam dzieci , domy,i nikt tego nie wie co się stanie za miesiąc ....rok...czy pięć lat....analitycy mają tabele, wykresy idealnie pasujące do podcierania pupci.....ale nie mają pojęcia co będzie....i tylko nieliczni mają odwagę się przyznać :że nikt nie jest w stanie niczego przewidzieć na pewno....jak ja bym chciał coś wiedzieć....mam dzieci , domy, gotówkę, akcje, lokaty, udziały ,waluty i co i g...wno- śpię spokojnie zawsze coś zostanie....
~sierota marycha
AT to nie dar jasnowidzenia a narzedzie prognozujace z duzym prawdopodobienstwem, do tego dochodza czynniki fundamentalne i szereg innych istotnych zdarzen pojawiajacych sie na biezaco
~Karol z Łodzi
Spadki w regionie nakręca złotówka. Co mają Tusk i Pawlak robić? Narazie to cenka obu opadła. Zwiększyć wsparcie dla małych rodzinnych firm. Takie małe firmy szybko zastąpią import. Również sami importerzy powinni przenieś produkcje do Polski. Osobą posiadającym kredyty walutowe powinno się umożliwić zamiane 30% lub 50% kredytu na Spadki w regionie nakręca złotówka. Co mają Tusk i Pawlak robić? Narazie to cenka obu opadła. Zwiększyć wsparcie dla małych rodzinnych firm. Takie małe firmy szybko zastąpią import. Również sami importerzy powinni przenieś produkcje do Polski. Osobą posiadającym kredyty walutowe powinno się umożliwić zamiane 30% lub 50% kredytu na złotówkowy. Dziwie się tym którzy nie odwrócili kredytu przy 1.90zł CHF. Zachęcać inwestorów nie tylko zagranicznych do inwestowania itd. Ale TuskoPawlakowi cenka złotego opada!
~sierota marycha
zarabiajacy w PLN dokonali wolnego wyboru biorac kredyty walutowe i w tym przypadku pomoc Panstwa czyli nas wszystkich nie jest wskazana - matury nie potrzeba aby wiedziec, ze kursy walut ulegaja cyklicznym (czesto duzym) zmianom
~rybek odpowiada ~sierota marycha
banki naciagaly klijentow na kredyty w walutach, doradccy bankowi opowiadali bajeczki o kredytach w walucie
dlaczego???
ZYSK dla pracodawcy to sie liczy za wszelka cene
najbardziej zachwalaja to na czym oni najwiecej moga zarobic
nie podpowiadaja jak ty mozesz na tym skorzystac-- tylko chca twoja kase!!!
wielu wpadlo
banki naciagaly klijentow na kredyty w walutach, doradccy bankowi opowiadali bajeczki o kredytach w walucie
dlaczego???
ZYSK dla pracodawcy to sie liczy za wszelka cene
najbardziej zachwalaja to na czym oni najwiecej moga zarobic
nie podpowiadaja jak ty mozesz na tym skorzystac-- tylko chca twoja kase!!!
wielu wpadlo w te pulapke nieuczciwych bankowcow
~sierota marycha odpowiada ~rybek
rybek, taka jest niestety prawda, kolowano ludzi ale z drugiej strony trzeba myslec i pytac i nie ulegac slodkiej gadce - przyjmij zasade w kontaktach z 'doradcami' i/lub 'sprzedawcami', ze jestescie wrogami a nie przyjaciolmi bo macie sprzeczne interesy:) przede wszystkim zadawaj pytania
~chris
ja zarabiam w euro chyba nie będe płakał .
~ttt
Pkb świadczy o aktywności spekulantów ,a nie o stanie gospodarki.Dlatego ze złotówką może być bardzo cienko.

Powiązane: Waluty

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki