REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

Złoto z nowym rekordem. To wina ceł na Szwajcarię?

Krzysztof Kolany2025-08-08 10:13główny analityk Bankier.pl
publikacja
2025-08-08 10:13
Dodaj Bankier.pl w Google

Notowania najpłynniejszej serii kontraktów terminowych na złoto na nowojorskiej giełdzie osiągnęły nowe historyczne maksimum. Na rynku spekuluje się, że jest to skutek amerykańskich ceł na import ze Szwajcarii.

Złoto z nowym rekordem. To wina ceł na Szwajcarię?
Złoto z nowym rekordem. To wina ceł na Szwajcarię?
fot. Arnd Wiegmann / / Reuters

W piątek w nocy kurs wygasających w grudniu kontraktów na złoto sięgnął 3534,10 USD za uncję trojańską. Był to jednak jednorazowy skok i o poranku notowania tego instrumentu spadły poniżej 3500 USD/oz. Nie zmienia to faktu, że właśnie odnotowaliśmy nowy rekord wszech czasów na rynku złota.

Jednakże nie na wszystkich portalach finansowych zobaczą Państwo ceny rzędu 3500 USD/oz. A to dlatego, że tak wysoko były notowane kontrakty zapadające w grudniu oraz w 2026 roku. A wiele popularnych mediów jako „cenę złota” podaje kurs najbliższego kontraktu. Nawet jeśli obrót na nim jest znikomy. I akurat dzisiaj różnica (czyli contango) pomiędzy kontraktem zapadającym w sierpniu (o 9:49 czasu polskiego notowanym po 3434,60 USD/oz.) a najpłynniejszym kontraktem grudniowym (3491,70 USD/oz.) była szczególnie okazała i wynosiła 57,1 dolarów na uncji.

Wydaje się, że główną przyczyną tego, że złoto z dostawą w grudniu stało się znacznie droższe od złota z dostawą w sierpniu, są amerykańskie cła na towary importowane ze Szwajcarii. „Financial Times” donosi, że nowe, 39-procentowe, taryfy celne prezydenta Trumpa będą obejmować także stuuncjowe sztabki złota sprowadzane ze Szwajcarii.

Wcześniej rynek był przekonany, że złoty bulion będzie wyłączony z nowych ceł importowych. Byłyby to logiczne, gdyż złoto inwestycyjne jest wartością dewizową i jako takie nie jest traktowane jako towar, lecz jako waluta. Nakładanie nań cła przypominałoby próbę oclenia banknotów przewożonych w portfelu. A wygląda na to, że tak właśnie może się stać.

Wakacje na giełdzie

- Złoto przemieszcza się w tą i z powrotem pomiędzy bankami centralnymi i skarbcami po całym świecie. Nigdy nie pomyśleliśmy, że może zostać objęte cłami – powiedział Robert Gottlieb, były handlarz metalami szlachetnymi w banku JP Morga Chase, cytowany przez gazetę „The Straits Times”.

I tu dochodzimy do drugiej kwestii. O ile nowojorski Comex jest głównym miejscem obrotu „złotem papierowym” (tj. kontraktami i opcjami na złoto), to Szwajcaria jest głównym miejscem obrotu złotem fizycznym. To w tym alpejskim kraju znajdują się największe mennice, które wytwarzają złote sztabki i monety. Może się jednak okazać, że to samo złoto w Nowym Jorku będzie już obłożone 39-procentowym cłem importowym, co oczywiście wpłynie na jego notowania na nowojorskiej giełdzie.

Złoto nie jest pierwszą ofiarą celnych wojen prezydenta Donalda Trumpa. Miesiąc temu podobny wypadek przydarzył się miedzi. Zapowiedzi wprowadzenia 50-procentowego cła na import czerwonego metalu do USA sprawiły, że notowania miedzi na nowojorskim Comeksie skoczyły w górę, podczas gdy w Londynie (LME) pozostały stabilne. Trzy tygodnie później prezydent Trump wycofał się z tej absurdalnej propozycji. W efekcie kurs miedzi w Nowym Jorku spadł o blisko 18%. Podobne rzeczy w najbliższych dniach i tygodniach mogą dziać się także na rynku złota i ogólnie na innych rynkach towarowych.

Źródło:
Krzysztof Kolany
Krzysztof Kolany
główny analityk Bankier.pl

Absolwent Akademii Ekonomicznej we Wrocławiu. Analityk rynków finansowych i gospodarki. Analizuje trendy makroekonomiczne i bada ich przełożenie na rynki finansowe. Specjalizuje się w rynkach metali szlachetnych oraz monitoruje politykę najważniejszych banków centralnych. Inwestor giełdowy z 20-letnim stażem. Jest trzykrotnym laureatem prestiżowego konkursu Narodowego Banku Polskiego dla dziennikarzy ekonomicznych. W 2016 roku otrzymał także tytuł Herosa Rynku Kapitałowego przyznawany przez Stowarzyszenie Inwestorów Indywidualnych. Telefon: 697 660 684

Tematy

Komentarze (20)

dodaj komentarz
vskritsk
Mimo wprowadzonych ceł na szwajcarskie sztabki złota, nastroje inwestorów pozostają chłodne. Indeks Strachu i Chciwości Złota od ADALYTICA wskazuje na neutralne oczekiwania.

https://adalytica.com/gold-fear-and-greed-index

Czyli mamy więcej przestrzeni do wzrostów.
inwestor.pl
Czy regularnie kupujesz "barbarzyński relikt przeszłości"?

Zielony - TAK
Czerwony - NIE

(SONDA)
od_redakcji
Nie jestem pewien konsekwencji tego. Całe złoto i tak trafia do Chin, więc Szwajcaria będzie je wysyłać bezpośrednio, a nie przez Stany Zjednoczone – co jeszcze bardziej zwiększy znaczenie (fizycznego) rynku szanghajskiego. Ale czy to przynajmniej wzmocniłoby odejście od papierowych kontraktów na fizyczny rynek w kwestii cen?

Poza
Nie jestem pewien konsekwencji tego. Całe złoto i tak trafia do Chin, więc Szwajcaria będzie je wysyłać bezpośrednio, a nie przez Stany Zjednoczone – co jeszcze bardziej zwiększy znaczenie (fizycznego) rynku szanghajskiego. Ale czy to przynajmniej wzmocniłoby odejście od papierowych kontraktów na fizyczny rynek w kwestii cen?

Poza tym, w Londynie nie ma obecnie „wystarczającej ilości metalu”, a fizyczna dostawa jest znacznie dłuższa niż przewidywany termin T+1, choć nieznacznie krótszy niż T+8 tygodni obserwowany jakiś czas temu.

A jeśli USG dokona rewaluacji złota, nie będzie ona dotyczyła bieżącej wartości rynkowej, ale 15–25 tys. dolarów, co ma realne znaczenie dla finansowania. Nie oznacza to, że cena rynkowa natychmiast wzrośnie do tej samej wartości (ponieważ to tylko kolejny element bilansu), ale wywarłoby to presję na wzrost cen. To kolejny powód, dla którego, w miarę jak te plotki będą się nasilać, banki kruszcowe będą chciały wyjść ze swoich krótkich pozycji na papierowych kontraktach na Comex – kolejny sygnał, że nastąpi rewaluacja, jeśli zobaczymy taką sytuację.
platfusoptymista
Szwajcaria nie będzie bezpośrednio wysyłać złota do Chin, bo Chiny muszą kupować w USA jeśli chcą się pozbyć amerykańskich T-bonds.
zoomek odpowiada platfusoptymista
Dlaczego? Zapłacą Szwajcarom bondami.
cerber111
O tej rewaluacji złota się mówi od jakiegoś czasu ale zobaczymy... Ciekawe po ile narzuta chleb jeśli OZ = 15k$
vskritsk odpowiada cerber111
Raczej pewnie cena chleba w zlocie nie bardzo spadnie.
sterl
Z cała pewnością z taką polityką celną USA nie nadaje się na stolicę handlu i ustalanie notować czegokolwiek , a już na pewno złota czy srebra z tymi swoimi górami pustych papierów..
sterl
Będą jaja jak od każdego dolara jaki uda się wyciągnąć z giełdy, czy obligacji i funduszy w USA też będzie trzeba zapłacić ze 40% ...
inwestor.pl
Nie wina ceł tylko wina dodruku FIATów. Przyczyna zawsze jest ta sama.

Powiązane: Złoto

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki