Komentator jest zdania, że Obama po reelekcji będzie działał ostrożnie i niezdecydowanie. Ma przeciwko sobie niższą izbę Kongresu, więc trudno sobie wyobrazić, by był w stanie przeprowadzić jakiś ambitny program polityczny. Będzie to zatem kadencja bardzo zachowawcza, tym bardziej, że na świecie Ameryka jest obecnie w defensywie.
Mariusz Ziomecki zwraca uwagę, że przed amerykańskim prezydentem stoi szereg problemów z poprzedniej kadencji. Na Bliskim Wschodzie - problem Iranu, który w ciągu kilku najbliższych lat może wyprodukować własną broń nuklearną. W kraju - dalszy ciąg kryzysu finansowego, który rozpoczął się przed pięciu laty. W tej sytuacji atutem prezydenta będzie ostrożny styl działania, odznaczający się precyzją i inteligencją. W wielu wypadkach ten styl okazuje się skuteczny.
Gość Jedynki sądzi, że pod koniec drugiej kadencji Obama stanie się "dostojnym emerytem", zapraszanym do konsultacji w sprawach polityki. Trudno się jednak spodziewać, by chciał przeprowadzać jakieś istotne zmiany w dotychczasowym sposobie działania.
IAR/Jedynka/zr
Źródło:IAR
































































