Według wstępnych ustaleń, to techniczna usterka była przyczyną katastrofy rosyjskiego samolotu pasażerskiego w Egipcie. Informuje o tym agencja Reutera, powołując się na źródła zbliżone do służb specjalnych. Tymczasem filia Państwa Islamskiego na Synaju oświadczyła, że zestrzeliła rosyjski samolot pasażerski. W oświadczeniu fanatycy poinformowali, że jest to zemsta za rosyjskie naloty na pozycje bojowników w Syrii. Oświadczenie to znalazło się na kilku powiązanych z islamistami stronach internetowych.
Eksperci wątpią jednak, by była to prawda. Podkreślają, że zestrzelenie maszyny, lecącej na wysokości 9 kilometrów jest niezwykle trudne. W pierwszych komentarzach specjaliści mówią, iż fanatycy operujący na Synaju nie mają takiej broni, którą można dosięgnąć samolot pasażerski. Wcześniej egipskie władze informowały, że nic nie wskazuje, by katastrofa była efektem sabotażu.
Władze w Kairze dopuściły Rosjan do nieograniczonego uczestnictwa w śledztwie mającym wyjaśnić przyczyny katastrofy rosyjskiego samolotu w Egipcie. Rosyjscy specjaliści mają m.in. badać czarną skrzynkę rozbitej maszyny. Zgodę na to wyraził egipski prokurator generalny, wcześniej zapewnił o tym Władimira Putina prezydent Egiptu Abd-al Fattah as-Sisi podczas rozmowy telefonicznej.

Zaraz po katastrofie Rosjanie informowali, że prezydent Putin powołał specjalną komisję, która ma zbadać okoliczności tragedii. Podano, że rosyjskie Ministerstwo do spraw Nadzwyczajnych Sytuacji ma wysłać do Egiptu trzy samoloty. Na miejsce katastrofy polecą przedstawiciele władz Rosji, ratownicy i prokuratorzy.
Jak poinformowała ambasada Rosji w Kairze, nikt nie przeżył katastrofy. Na pokładzie maszyny były 224 osoby. Samolot uległ całkowitemu zniszczeniu. Z wraku wydobyto ciała co najmniej 100 ofiar. Jest wśród nich siedemnaścioro dzieci. Egipskie służby ratownicze odnalazły rejestrator lotu. Szczątki maszyny znaleziono w regionie Hassana na południe od miasta Al-Arisz.
Na pokładzie samolotu było 217 pasażerów i 7 członków załogi. Wśród pasażerów było 214 Rosjan i 3 Ukraińców.
W związku z tragedią prezydent Rosji Władimir Putin ogłosił jutrzejszą niedzielę dniem żałoby narodowej. Przekazał też wyrazy współczucia najbliższym ofiar.
Samolot zniknął z radarów nad okolicami, w których znajduje się siedziba bojowników powiązanych z tak zwanym Państwem Islamskim. Egipskie władze wykluczyły jednak możliwość zestrzelenia maszyny przez terrorystów.
Airbus leciał z Szarm el-Szejk do Sankt Petersburga. 23 minuty po starcie zniknął z radarów.
Informacyjna Agencja Radiowa/IAR/rtrs + wcześniejsze/kry/ab






















































