Prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski poinformował, że z prezydentem USA Donaldem Trumpem rozmawiał podczas spotkania na marginesie szczytu w Hadze o krokach zmierzających do osiągnięcia rozejmu i prawdziwego pokoju. Dodał, że docenia uwagę Stanów Zjednoczonych w sprawie przybliżenia pokoju.


"Długie i znaczące spotkanie z prezydentem Trumpem. Omówiliśmy wszystkie naprawdę ważne kwestie. Dziękuję panu prezydentowi, dziękuję Stanom Zjednoczonym. Rozmawialiśmy o tym, jak osiągnąć zawieszenie broni i prawdziwy pokój" - napisał Zełenski na platformie X.
Szef państwa ukraińskiego dodał, że rozmawiał z prezydentem USA także o ochronie ukraińskich obywateli. "Doceniamy uwagę i chęć pomocy w przybliżeniu pokoju" – zaznaczył.
Zełenski zapewnił, że wszystkie szczegóły spotkania przekaże w późniejszym terminie.
Prezydenci Ukrainy i USA spotkali się na marginesie szczytu NATO, spotkanie trwało blisko 50 minut - poinformował portal Suspilne.

Poprzednie spotkanie przywódców odbyło się 26 kwietnia w Rzymie, gdy Zełenski i Trump uczestniczyli w pogrzebie papieża Franciszka.
Trump: Zobaczymy, czy możemy dać Ukrainie Patrioty
Zobaczymy, czy możemy udostępnić Ukrainie dodatkowe systemy rakietowe Patriot - powiedział w środę prezydent USA Donald Trump podczas konferencji prasowej na koniec szczytu NATO w Hadze. Przyznał jednak, że systemy te są "bardzo trudne do zdobycia".
"Tak, to prawda, oni (Ukraina - PAP) chcą mieć systemy rakietowe, Patrioty, i zobaczymy, czy możemy trochę ich udostępnić. Są bardzo trudne do zdobycia" - podkreślił Trump, odpowiadając na pytanie dziennikarki z Ukrainy.
"Potrzebujemy ich, ponieważ dostarczaliśmy je do Izraela. Są bardzo skuteczne, w 100 proc. skuteczne. I (Ukraińcy) chcą tego bardziej niż czegokolwiek innego, jak prawdopodobnie wiesz" - dodał, życząc powodzenia dziennikarce, której mąż jest żołnierzem na froncie.
Trump powiedział też: "Zobaczymy, co się stanie", pytany o to, czy USA przeznaczą kolejne środki na wsparcie Ukrainy.
"Władimir Putin naprawdę musi zakończyć tę wojnę" - zadeklarował.
Zełenski: Rozmawiałem z Trumpem o zakupie amerykańskich systemów obrony powietrznej
Prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski przekazał w środę, że rozmawiał z prezydentem USA Donaldem Trumpem o możliwej wspólnej produkcji dronów oraz o zakupie amerykańskich systemów obrony powietrznej podczas ich spotkania w kuluarach szczytu NATO.
"Rozmawialiśmy o ochronie naszych obywateli, przede wszystkim o zakupie amerykańskich systemów obrony powietrznej w celu ochrony naszych miast, ludzi, kościołów i infrastruktury. Ukraina jest gotowa kupić ten sprzęt i wesprzeć amerykańskich producentów broni. Europa może pomóc. Rozmawialiśmy również o możliwej wspólnej produkcji dronów. Możemy się wzajemnie wzmocnić" - napisał Zełenski na platformie X. (https://tinyurl.com/4yztacsu)
Przywódcy rozmawiali również o spotkaniach zespołu technicznego w Stambule oraz o wymianie jeńców i ciał poległych. Zełenski podkreślił, że Rosja przekazała także ciała swoich wojskowych, niektóre z paszportami. "Rosja przekazała nam ciała swoich zmarłych. Teraz w Kijowie prowadzimy badania w celu odnalezienia ich krewnych" - zaznaczył.
"Rozmawialiśmy o sytuacji na polu bitwy. Putin zdecydowanie nie wygrywa. Przedstawiłem prezydentowi fakty dotyczące tego, co naprawdę dzieje się w terenie. Dziękuję za spotkanie i wsparcie" - oznajmił prezydent. Przedstawił też sytuację na linii frontu i rosnącej liczbie masowych rosyjskich ataków na infrastrukturę cywilną i ludzi.
Zełenski pogratulował prezydentowi Trumpowi udanej operacji na Bliskim Wschodzie. "Ważne jest, że działania USA osłabiły nie tylko program nuklearny (Iranu), ale także produkcję dronów. Będziemy uważnie obserwować sytuację" - zauważył. Dodał, że "ograniczenie zdolności Iranu do współpracy z innymi reżimami nie tylko przyczyni się do bezpieczeństwa na Bliskim Wschodzie, ale także wpłynie na osiągnięcie pokoju na Ukrainie".
Szef państwa ukraińskiego podziękował za "naprawdę dobre słowa o naszych ludziach" i ogłosił przedłużenie współpracy. "Będziemy nadal pracować" - dodał.
Duda: Uważam, że możemy się spodziewać wizyty Nawrockiego w USA i Trumpa w Warszawie
Na konferencji prasowej po zakończeniu szczytu NATO w Hadze prezydent Duda ocenił, że "możemy się podziewać i wizyty nowego polskiego prezentera w Białym Domu, i wizyty prezydenta Stanów Zjednoczonych w Warszawie". "Oczywiście terminy będą jeszcze ustalane, ale zakładam, że to nastąpi niebawem" - powiedział Duda.
W kontekście relacji ze Stanami Zjednoczonymi prezydent przyznał, iż cieszy się ze spotkania Karola Nawrockiego z prezydentem USA Donaldem Trumpem w Białym Domu, do którego doszło na początku maja, gdy Nawrocki był dopiero kandydatem. "To jest dla mnie świetna prognoza" - przyznał Duda. Ocenił ponadto, że "obowiązkiem każdego prezydenta Rzeczpospolitej jest umacnianie więzi amerykańskich". "Realizujemy to od lat, ja realizowałem to przez 10 lat i z dumną słucham, kiedy niektórzy eksperci mówią, że relacje polsko-amerykańskie są najlepsze w naszej historii" - mówił.
Prezydent Duda ocenił również, że sprawy sojuszu północnoatlantyckiego, które pozostawi Nawrockiemu jako przyszłemu prezydentowi, są na "bardzo dobrej drodze". "Oczywiście nadal będzie trzeba je prowadzić i tego wszystkiego pilnować dalej, trzeba będzie pilnować także przede wszystkim modernizacji polskiej armii, ale jesteśmy naprawdę na bardzo dobrej drodze do zapewnienia nam pełnego bezpieczeństwa" - stwierdził Duda. Jak mówił, jedna część tego bezpieczeństwa to Polska i jej potencjał, natomiast druga jest zapewniana właśnie przez naszą obecność w NATO.
osk/ szm/ ira/ kar/ nl/ mml/ itm/






























































