REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

Zatrzymano osoby prowadzące największą w Polsce kopalnię kryptowalut

2019-05-15 16:03
publikacja
2019-05-15 16:03
Dodaj Bankier.pl w Google

Prokuratura Regionalna w Warszawie prowadzi z policją śledztwo w sprawie największej ujawnionej w Polsce kopalni kryptowalut. Zatrzymano trzy osoby, którym zarzucono wyłudzenie blisko 4,5 miliona złotych w związku z realizacją umów regulujących współpracę w zakresie eksploatacji maszyn cyfrowych oraz umów dzierżawy sprzętu komputerowego.

fot. Zhang Jianquan / / Reuters

Dominika H., Piotr W. oraz Marcin K. zostali zatrzymani 13-14 maja. Działali w Gdyni oraz w miejscowości Wojny-Wawrzyńce w gminie Szepietowo, w Warszawie i innych miejscach na terenie Polski i tam prowadzili tzw. kopalnię kryptowalut, której największy oddział znajdował się na terenie starej hali spawalni FSO w Warszawie.

Według prokuratury podejrzani zawarli fałszywe umowy z co najmniej 108 pokrzywdzonymi. Przyjmowali oni od nich środki płatnicze zarówno w złotych polskich jak i w kryptowalutach. W toku śledztwa ustalono, że wyłudzili w ten sposób blisko 4,5 mln złotych, wprowadzając pokrzywdzonych w błąd, co do faktycznego przeznaczenia wpłacanych przez nich środków pieniężnych i ich transferowanie na cele inne, niż zakup tak zwanych koparek kryptowalut.

"Ponadto wprowadzali oni pokrzywdzonych w błąd, co do faktycznych możliwości wytwarzania tak zwanego +urobku+ w związku z pracą w systemie mniejszej liczby urządzeń na rzecz danego pokrzywdzonego, niż wynikało to z zawartych przez nich umów, jak też co do jego prawidłowego podziału pomiędzy osoby biorące udział w przedsięwzięciu" - poinformowała w środę Prokuratura Krajowa.

Wakacje na giełdzie

Zdaniem śledczych była to jak dotąd największa ujawniona tego typu serwerownia w Polsce. Same regały z maszynami obliczeniowymi w hali FSO w Warszawie zajmowały powierzchnię o rozmiarach ponad 3000 metrów kwadratowych. "Łącznie na terenie hali FSO +kopało+ około 3000 maszyn różnego typu" - podała prokuratura.

PK wyjaśnia, że działalność kopalni polegała na wydobyciu kryptowalut, czyli udostępnieniu mocy obliczeniowej i tworzeniu łańcuchów blockchain.

"Moc jednej +koparki+ to 500 tysięcy MH/s dla urządzenia GPU i 53 GH/s dla Antminer. Urządzenia te były w znacznej części samodzielnie konstruowane przez podejrzanych, którzy dysponują znaczną wiedzą informatyczną w tym zakresie" - informuje PK i dodaje, że działanie maszyn obliczeniowych na tak ogromną skalę pozwalało na osiąganie przez podejrzanych bardzo dużych zysków wynikających z tworzenia nowych jednostek kryptowalut.

Jak przekazuje PK, ustalona w śledztwie liczba 108 osób pokrzywdzonych nie jest ostateczna, gdyż wciąż zgłaszają się kolejni pokrzywdzeni, a szacowana finalna wartość szkody może oscylować w granicach 10 milionów złotych. Wynika to z faktu, iż pieniądze otrzymywane od klientów spółki nie były inwestowanie zgodnie z umową na zakup sprzętu lecz przeznaczane na inne cele, w tym granie na giełdzie kryptowalut.

Po przeprowadzeniu czynności z udziałem podejrzanych, prokurator podejmie decyzję w przedmiocie zastosowania środków zapobiegawczych. (PAP)

Autor: Aleksandra Kuźniar

akuz/ mam/

Źródło:PAP
Tematy

Komentarze (14)

dodaj komentarz
kiciper
co do artykulu..... brak skaldni ... nie rozumiem za co, jak ..... nie ogarniam
historykgpw
Czytając między wierszami to streściłbym to nagłówkiem: "Skok na kopalnię kryptowalut"
Prokuratura zawsze znajdzie kij żeby uderzyć polskiego przedsiębiorcę.
Przede wszystkim dlaczego zatrzymywać podejrzanych i zabezpieczać sprzęt na podstawie donosów i domniemań? Przecież to doprowadzi samych przedsiębiorców i inwestorów
Czytając między wierszami to streściłbym to nagłówkiem: "Skok na kopalnię kryptowalut"
Prokuratura zawsze znajdzie kij żeby uderzyć polskiego przedsiębiorcę.
Przede wszystkim dlaczego zatrzymywać podejrzanych i zabezpieczać sprzęt na podstawie donosów i domniemań? Przecież to doprowadzi samych przedsiębiorców i inwestorów do poważnych turbulencji, może i bankructwa, a jeśli nawet okaże się że aresztowanie było bezpodstawne? Polska jest krajem nieprzychylnym dla rodzimych przedsiębiorców...
caesar_m
Dokładnie tak jak piszesz . Zatrzymanie "zagwarantuje" klientom że nie zobaczą ani złotówki ani bitcoina. W Polsce mimo ustawowego domniemania niewinności jest de facto wprowadzone domniemanie winy a "dobro śledztwa" stanowi dobro prawie najwyższe (zaraz po wygodzie i bezkarności sędziów i prokuratorów) całkowicie Dokładnie tak jak piszesz . Zatrzymanie "zagwarantuje" klientom że nie zobaczą ani złotówki ani bitcoina. W Polsce mimo ustawowego domniemania niewinności jest de facto wprowadzone domniemanie winy a "dobro śledztwa" stanowi dobro prawie najwyższe (zaraz po wygodzie i bezkarności sędziów i prokuratorów) całkowicie nadrzędne nad prawami człowieka, w tym życiem i zdrowiem. No ale to przecież wg KE nieistotne dla oceny praworządności. Istotne są za to prawa osobiste sędziów oraz ich bezkarność i bez-odpowiedzialność nazywane szyderczo "niezawisłością". A w tej sprawie osobną całkiem historią jest w jakim stopniu klienci byli oszukiwani i czy BEZ działania prokuratury mieli szanse na odzyskanie wkładu czy zyski...Możliwe jednak że sprawa trafiła do prokuratury bo nie było jednak żadnych szans na odzyskanie kasy i pozostało jedynie (częściowe) ukaranie oszustów....
furgas
Ale bełkot, "zamiast inwestować w koparki, przeznaczali kasę na inne cele", ale "działanie maszyn obliczeniowych na tak ogromną skalę pozwalało na osiąganie przez podejrzanych bardzo dużych zysków".
henry_rearden
Ale clickbaitowy tytuł. Dlaczego ten portal to takie dno. Kto redaguje te artykuły?

Kopanie kryptowalut jest legalne w Polsce i nie ma nic wspólnego z łamaniem prawa. Tytuł powinien brzmieć: "Zatrzymano oszusta, który wyłudził pieniądze od inwestorów"
zbyszek_
Wkoncu ktos wiziæł sie za te pseudo waluty!

obywateltbg
Powiedział pseudo Zbyszek ;-)
infinum
Zamknięto ich nie za prowadzenie kopalni crypto, tylko za to że obiecali inwestorom kupować koparki, a pieniądze przeznaczali na inne cele tym samym defraudując wpłaty i zmniejszając przyszłe zyski z kopania.

Aresztowano ich za wyłudzenie pieniędzy - sama kopalnia crypto nie ma tu wiele do rzeczy. Równie dobrze mogli obiecać
Zamknięto ich nie za prowadzenie kopalni crypto, tylko za to że obiecali inwestorom kupować koparki, a pieniądze przeznaczali na inne cele tym samym defraudując wpłaty i zmniejszając przyszłe zyski z kopania.

Aresztowano ich za wyłudzenie pieniędzy - sama kopalnia crypto nie ma tu wiele do rzeczy. Równie dobrze mogli obiecać tym ludziom sprzedaż garnków.
specjalnie_zarejstrowany1
poza tym: "Zdaniem śledczych była to jak dotąd największa ujawniona tego typu serwerownia w Polsce"

Takze moga byc wieksze kopalnie. To najwieksza jaka sledczy znaja.
mobiler
Czy w takim razie prokuratura nie powinna zająć się "rządzącymi", którzy przeznaczają nasze pieniądze (podatki), "na inne cele", względem obietnic wyborczych?

Powiązane: Kryptowaluty

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki