REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

Zatrudnienie w USA wzrosło o 321 tys.

Krzysztof Kolany2014-12-05 14:30główny analityk Bankier.pl
publikacja
2014-12-05 14:30
Dodaj Bankier.pl w Google

Liczba zatrudnionych w sektorach pozarolniczych wzrosła w listopadzie o 321 tys. – podało rządowe Biuro Statystyki Pracy. To najsilniejszy wzrost zatrudnienia w USA od stycznia 2012 roku. Dane mocno zaskoczyły ekonomistów, którzy średnio spodziewali się wyniku rzędu 232 tys.

Zatrudnienie w USA wzrosło o 321 tys.
Zatrudnienie w USA wzrosło o 321 tys.
fot. thinkstock/istock / / Thinkstock

Ten sensacyjny wynik wzmocnił oczekiwania na podwyżkę stóp procentowych w Stanach Zjednoczonych. W rezultacie kurs EUR/USD ustanowił nowe 2-letnie minimum, schodząc do 1,22785 dolara za euro. Stopa bezrobocia w Stanach Zjednoczonych wyniosła 5,8% i była taka sama jak miesiąc wcześniej, gdy odnotowano najniższy wynik od lipca 2008 roku.

W górę zrewidowano także wyniki za wrzesień i październik, co łącznie dodało 52 tys. etatów. W listopadzie najwięcej nowych miejsc pracy wygenerował sektor usług, gdzie liczba zatrudnionych wzrosła o 266 tys. Ale solidny wynik odnotowano również w przemyśle (+28 tys.) jak i budownictwie (+20 tys.). W sektorze publicznym lista płac wydłużyła się o siedem tysięcy pozycji.

Zatrudnienie w USA rośnie nieprzerwanie od ponad 4 lat (Bankier.pl na podstawie danych BLS)

Dobrą wiadomością jest także wydłużenie średniego czasu pracy z 34,5 do 34,6 godzin. Równocześnie przeciętna płaca wzrosła z 24,57 USD do 24,66 USD za godzinę. Jendak roczny wzrost stawki godzinowej (2,1% rdr) tylko nieznacznie przewyższa oficjalną dynamikę CPI (1,7%), co oznacza stagnację realnych wynagrodzeń Amerykanów.

Sporą łyżkę dziegciu do danych BLS dodały jednak wyniki badania ankietowego, przy pomocy którego szacuje się stopę bezrobocia. To źródło pokazało wzrost liczby pracujących jedynie o 4 (słownie: cztery) tysiące przy wzroście liczby bezrobotnych o 115 tys. i przyroście osób biernych zawodowo o 69 tys.

Wakacje na giełdzie

Źródło:
Krzysztof Kolany
Krzysztof Kolany
główny analityk Bankier.pl

Absolwent Akademii Ekonomicznej we Wrocławiu. Analityk rynków finansowych i gospodarki. Analizuje trendy makroekonomiczne i bada ich przełożenie na rynki finansowe. Specjalizuje się w rynkach metali szlachetnych oraz monitoruje politykę najważniejszych banków centralnych. Inwestor giełdowy z 20-letnim stażem. Jest trzykrotnym laureatem prestiżowego konkursu Narodowego Banku Polskiego dla dziennikarzy ekonomicznych. W 2016 roku otrzymał także tytuł Herosa Rynku Kapitałowego przyznawany przez Stowarzyszenie Inwestorów Indywidualnych. Telefon: 697 660 684

Tematy
Nie tylko 0 zł za konto. Sprawdź, które rachunki firmowe naprawdę się opłacają
Nie tylko 0 zł za konto. Sprawdź, które rachunki firmowe naprawdę się opłacają

Komentarze (32)

dodaj komentarz
~jacek3
Dla tych co wróżą KRACH od kilku miesięcy na giełdzie w USAhttp://www.pb.pl/3963507,97017,guru-prognozuje-wzrost-s-p500-o-11-proc
~plazowicz
W USA rozumieją, że kluczowe jest dążenie do pełnego zatrudnienia, odwrotnie niż w Europie, czy już w skrajnym przypadku - Polsce. Nawet jeśli tym drukowaniem okradną swoich obywateli (nieuchronna monetyzacja długu inflacją) to i tak coś produkują i zarabiaja na życie, a nie bezczynnie leżą i czekają na zbawienie. Po upadku jest W USA rozumieją, że kluczowe jest dążenie do pełnego zatrudnienia, odwrotnie niż w Europie, czy już w skrajnym przypadku - Polsce. Nawet jeśli tym drukowaniem okradną swoich obywateli (nieuchronna monetyzacja długu inflacją) to i tak coś produkują i zarabiaja na życie, a nie bezczynnie leżą i czekają na zbawienie. Po upadku jest wielki wzrost - to immanentna cecha gospoadarki USA opartej na giełdzie, ryzyku, innowacyjnosci i przedsiębiorczości.
~KIMDZONGTUSK
Statystyka, statystyka i jeszcze raz statystyka !!! A) nie liczy się ilość miejsc pracy tylko ich jakość ( kiepskie, cząstkowe etaty)B) dane z przemysłu ( zamówienia) kiepskie i jakoś analytycy i "rynki" tego nie zauważyły.Przecież wiadomo, że jest koniec roku i wichłacze pompują indeksy pod swoje roczne premie. Pod koniec Statystyka, statystyka i jeszcze raz statystyka !!! A) nie liczy się ilość miejsc pracy tylko ich jakość ( kiepskie, cząstkowe etaty)B) dane z przemysłu ( zamówienia) kiepskie i jakoś analytycy i "rynki" tego nie zauważyły.Przecież wiadomo, że jest koniec roku i wichłacze pompują indeksy pod swoje roczne premie. Pod koniec roku na początku przyszłego można na tych poziomach szorcić. Na razie jak widać, desperacja wbrew rozsądkowi jest wśród banksterki ogromna i może na S łapy pourywać. O naszej gpw to szkoda gadać; zamiast być na jakiś 3500 to nawet wątpliwe, żeby łyknęła 2500
~żart
Świetne dane z U.S.A. - no nie wiem.Zatrudnienie wzrosło (+), płace zmalały (-).Bardzo mnie to cieszy MA(tołki) - rządowego Biuro Statystyki Pracy U.S.A.W Polsce "odwrotnie".Zatrudnienie zmalało (-), płace wzrosły (+) - w/g G.U.S.-ła.Oszuści "statystyczni" liczą na wysoki zarobek rządowy i premię, jak statysta w filmie.
~Leszczu
Kto tam jeszcze wierzy w statystyki z USA...
~kielich
Szkoda, nic nie mówi o dużym wzroście bonów na darmowe jedzenie ?Nic nie ma o ilości bankructw obywateli,nic o długu chyba coś 18 bln sfa.Niewolnicy w USA pracują na dobrobyt obywateli dlatego nie mają umowy na stałe.Nic o zmianie sposobu liczenia danych ekonomicznych.Srutu tutu będzie wiosna.
~jasnowidz
Obama waśnie przemawia i powiedział że to największy wzrost miejsc pracy od 1990. Pytanka. To dlaczego na przestrzeni lat nie odczuwało się takiego napięcia i kryzysu, jak dzisiaj, dlaczego nigdzie nie zwalniali masowo jak dzisiaj. Dlaczego poziom życia spadł. Panie Obama Ten system nie działa i on nie będzie działał. Dlaczego stany Obama waśnie przemawia i powiedział że to największy wzrost miejsc pracy od 1990. Pytanka. To dlaczego na przestrzeni lat nie odczuwało się takiego napięcia i kryzysu, jak dzisiaj, dlaczego nigdzie nie zwalniali masowo jak dzisiaj. Dlaczego poziom życia spadł. Panie Obama Ten system nie działa i on nie będzie działał. Dlaczego stany są zadłużone obecnie jak nigdy dotąd w historii. Panie Obama przestań pan nas traktować jak idiotów i chociaż dla siebie miałbyś pan większe uszanowanie i nie robił z siebie przed opinią publiczną klauna.
~drI
kupiłem akcji w usa i u nas. Czekam na rajd Mikołaja a Wy?
~INWESTOR
inwestowanie na krótko ma swoje minusy,Inwestowanie długoterminowe to przynajmniej 3 lata,wtedy wychodzi się z zawirowań na rynku na plus ,rzadko na minus.http://www.barchart.com/etf/signals/top100?view=performance
~Ekspert_ds_foreksu
Tez czekam na rajd Mikolaja ale sankami w dół :DMam krótka pozycje na Sp500 od 1920.

Powiązane: Stany Zjednoczone/USA

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki