REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

Zapaść demograficzna w Polsce a rynek pracy. Analitycy nie mają dobrych wieści

2024-10-20 06:00
publikacja
2024-10-20 06:00
Dodaj Bankier.pl w Google

Przy obecnych trendach demograficznych liczba pracowników do 2035 roku zmniejszy się o 2,1 mln osób - podają w raporcie analitycy Polskiego Instytutu Ekonomicznego.

Zapaść demograficzna w Polsce a rynek pracy. Analitycy nie mają dobrych wieści
Zapaść demograficzna w Polsce a rynek pracy. Analitycy nie mają dobrych wieści
fot. Filip Błażejowski / / FORUM

"Zapaść demograficzna będzie miała duże znaczenie dla przyszłości rynku pracy w Polsce. Jeśli utrzymają się obecne trendy demograficzne, do 2035 r. liczba pracowników zmniejszy się o 2,1 mln, co stanowi 12,6 proc. obecnego stanu zatrudnienia. Oznacza to, że w porównaniu z obecnym stanem liczba pracowników, na przykład, w edukacji zmniejszy się o 29 proc., a w ochronie zdrowia o 23 proc." - napisano.

PIE podaje, że straci także przemysł, w którym będzie pracowało o 11 proc. osób mniej.

W scenariuszu takiego spadku liczby zatrudnionych w sektorach przemysłowych – przy założeniu utrzymania pozostałych zmiennych na obecnym poziomie - PKB Polski zmniejszyłoby się o 6-8 proc.

PIE pisze, że zachodzące procesy demograficzne doprowadzą do znacznego spadku populacji osób w wieku produkcyjnym w Polsce. Do 2030 r. liczba osób w wieku 20-64 lata w Polsce spadnie o 1,1 mln (o 4,9 proc.) – z poziomu 22,9 mln w 2022 r. do 21,8 mln w 2030 r. W perspektywie 2040 r. oraz 2050 r. spadek ten ma wynieść odpowiednio 2,2 mln (9,7 proc.) oraz 4,6 mln (20 proc.).

Wakacje na giełdzie

"Z symulacji przeprowadzonej przez PIE wynika, że do 2035 r. w Polsce rynek pracy może się zmniejszyć o niemal 2,1 mln pracowników. W ujęciu nominalnym odpływ szczególnie dotknie przemysł (łącznie sekcje B-E), z którego odejdzie 805 tys. pracowników, handel i naprawę pojazdów (423 tys.), edukację (414 tys.) oraz rolnictwo (406 tys.). W każdej z tych branż wejście na rynek pracy kolejnych roczników będzie zbyt małe, aby zrekompensować ubytek. Największy napływ pracowników odnotuje przemysł (405 tys.) oraz handel (308 tys.)" - napisano.

"Prognozowany spadek zatrudnienia wynika ze stopniowego wychodzenia z rynku pracy pracowników w wieku 50-59/64 lata oraz wchodzenia na rynek pracy młodszych, mniej liczebnych kohort wiekowych. Przy założeniu utrzymania obecnego wieku emerytalnego do 2035 r. z polskiego rynku pracy odejdzie 3,8 mln pracowników. Równocześnie prognozowany napływ nowych roczników wyniesie 1,7 mln osób” – podaje, cytowana w raporcie Paula Kukołowicz, kierowniczka zespołu zrównoważonego rozwoju w PIE.

PIE szacujemy, że w sprzyjających warunkach polski rynek pracy mógłby być zasilony przez dodatkowy 1 mln osób.

"Rezerwuar ten stanowią najczęściej osoby, które z różnych powodów nie są w stanie pracować na cały etat w formie stacjonarnej: osoby uczące się, sprawujące opiekę nad dziećmi lub innymi członkami rodziny, w tym młode kobiety oraz kobiety w wieku przedemerytalnym i osoby z niepełnosprawnościami. Ich wejście na rynek pracy byłoby możliwe po dostosowaniu warunków pracy do ich specyficznej sytuacji życiowej i miejsca zamieszkania, na przykład poprzez wprowadzenie zatrudnienia na część etatu, pracy zdalnej lub hybrydowej” – dodaje Jędrzej Lubasiński, starszy analityk z zespołu zrównoważonego rozwoju w PIE.

PIE pisze, że konsekwencje odpływu pracowników z polskiego rynku pracy można do pewnego stopnia łagodzić poprzez wdrażanie nowych technologii. Największy potencjał w tym zakresie przedstawia sektor przemysłowy. Obecnie pod względem liczby robotów pracujących w przemyśle Polska zajmuje jedno z ostatnich miejsc w UE. W przeliczeniu na 10 tys. pracowników sektora przetwórstwa przemysłowego w Polsce pracuje 54,6 robotów.

"Kolejnym czynnikiem, który mógłby złagodzić wpływ negatywnych trendów demograficznych, są migracje. W okresie od 2016 do 2023 r. na polski rynek pracy napłynęło 944 tys. zagranicznych pracowników, którzy zostali zarejestrowani w systemie ZUS. Niemniej niewiele wskazuje na to, aby skala napływu pracowników do Polski została utrzymana na poziomie obserwowanym w ostatnim dziesięcioleciu" - podaje PIE.

"W 2023 r. przyrost liczby cudzoziemców zarejestrowanych w systemie ZUS względem roku uprzedniego wyniósł zaledwie 6 proc., a średnioroczny przyrost dla lat 2016-2022 wynosił 30 proc. Tymczasem według danych Zakładu Ubezpieczeń Społecznych liczba pracujących w Polsce cudzoziemców do 2033 r. musiałaby wzrosnąć o ponad 2,6 miliona, żeby utrzymać dotychczasowy poziom obciążenia demograficznego" - dodaje PIE.

map/ gor/

Źródło:PAP Biznes
Przeczytaj w Pulsie Biznesu
Chiny szykują się na wielki krach finansowy. "Kawaleria nie nadciąga"
Tematy

Komentarze (27)

dodaj komentarz
siema123
Ludzi coraz mniej a urzędników coraz więcej.
rychu_z_enek_raciborz
Polki rodzą niemcom i włochom a polak mówi weź ją sobie jesteś lepszy i inteligentniejszy
helixo
Będzie mniej pracowników ale też mniej i klientów więc koniec końców takiej tragedii nie będzie jak się ją maluje, ale widmo że wszystko ma zawsze rosnąć bo inaczej dramat
roza_von_tusk
Wystarczy wywalić większość urzędników czy różnych uczonych i nauczycieli pożal się boże i skierować ich do tych prac do których mają kwalifikację zawodową, a więc na zmywak i układanie bruku.
energizerjohn51
Bełkot którego jedyną funkcją jest propagowanie nielegalnej imigracji.
men24a
Niż demograficzny nic ci nie mówi ?
Był taki fundusz rezerwy demograficznej, PiS tam znalazł pieniądze i przyszłych emerytów okradł. Miał podobne poglądy do twoich.
To jak to będzie, rodziło się 800 tys dzieci a teraz 270 tys ? Nie dość że masa mieszkań się zwolni to chyba jednak niewielu będzie chętnych do pracy
monuz
Typowy polski model rodziny: singielka+3 koty+0 dzieci
thomsson
A może jakby nieruchy plus mafia polityczno bansterska nie okradała nas ze wszystkiego to by było lepiej z dzietnością?
monuz odpowiada thomsson
po II wojnie miska z zimną wodą to był luksus a ludność kraju się podwoiła
thomsson odpowiada monuz
No z czym do ludu, jak nic wtedy sklepach nie było to co mieli ludzie robić.. a nie będę dalej pisał bo chyba nie ogarniasz obecnych czasów i demografii, pozdrawiam :)

Powiązane: Praca, płaca i kariera

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki