REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

Zamknięcie cypryjskiego kryzysu przyjęte bez emocji

Piotr Lonczak2013-04-03 13:13
publikacja
2013-04-03 13:13
Dodaj Bankier.pl w Google

Euro przyjęło bez większego entuzjazmu doniesienia na temat porozumienia wokół Cypru. Z kolei złoty przejawia skłonność do osłabienia - frank jest najdroższy w tym roku.

Wczoraj informowano, że Trojka, czyli Międzynarodowy Fundusz Walutowy, Unia Europejska oraz Europejski Bank Centralny, osiągnęła porozumienie z Cyprem w sprawie udzielenia zadłużonemu krajowi wsparcia. Nikozja ma otrzymać 10 mld euro, które będzie zwracać przez dwie dekady. W zamian Cypr musi przeprowadzić reformy, a także opodatkować duże depozyty.

Na tym drugim Cyprze kryzysu nie było» Na tym drugim Cyprze kryzysu nie było
Z kolei dzisiaj Christine Lagarde, która jest dyrektorem MFW, oficjalnie poinformowała, że Nikozja otrzyma od funduszu miliard euro wsparcia. Zamknięcie cypryjskiego kryzysu jest zatem coraz bliższe. Jutro europejscy politycy spotykają się, aby ostatecznie potwierdzić wypracowany kompromisu.

Na rynkach brakuje jednak entuzjazmu, gdyż na horyzoncie nieśmiało wyłania się kolejne ognisko zapalne, jakim jest Słowenia. Kraj podobnie jak pozostałe przeżywające kryzys zachłysnął się w ostatnich latach tanim kredytem, który wędrował na rynek nieruchomości. Dzisiaj słoweńskie banki z tego powodu także potrzebują rządowego wsparcia.

Wakacje na giełdzie

Dodatkowym obciążeniem dla notowań euro jest kryzys polityczny we Włoszech. Chociaż od wyborów z poprzedniego miesiące mijają kolejne tygodnia, to na razie trudno dostrzec nadzieję na sformowanie rządu. Czynnikiem, który będzie powiększał destabilizację, jest koniec kadencji prezydenta Giorgio Napolitano w połowie maja. Wybór prezydenta będzie okazją raczej do wzrostu zamieszania niż do tonowania sytuacji.


Kurs USD/PLN. Źródło: Bankier.pl

Tym sposobem Włochy coraz bardziej przybliżają się do wcześniejszych wyborów, co nie jest po myśli rynków finansowych ze względu na sukces polityków przeciwnych naprawie finansów publicznych. Jednocześnie coraz bardziej nerwowo robi się w Hiszpanii, która ma poważne problemy z realizacją celów fiskalnych.

Stąd dzisiejsze poranne umocnienie euro jest mocno zachowawcze. Wspólna waluta po próbie poprawy notować po południu ponownie traci. Kurs EUR/USD po 13.10 kształtuje się na poziomie 1,2820 dolara wobec ponad 1,2834 dolarów wcześniej.

Niemoc euro wpływa niekorzystnie na postawę złotego, który w ostatnim czasie pozostaje pod presją sprzedających. Frank kosztował nawet 3,4472 złotego - najwięcej w tym roku. Wczoraj helwecka waluta kosztowała 3,4466 złotego, co było najwyższym poziomem od końca listopada minionego roku. Za euro należy zapłacić 4,188 złotego a dolara 3,267 złotego.



Piotr Lonczak
Bankier.pl
p.lonczak@bankier.pl

Źródło:
Przeczytaj w Pulsie Biznesu
Michael Burry przewiduje krach na rynkach. Znowu
Tematy

Komentarze (5)

dodaj komentarz
~jom
no my przyjelismy dobrze -1.5% buhaha
~Trader21
W Cypryjskim konflikcie chodzi o 200-400 mld USD które MFW próbował ukraść elitom rosyjskim wywodzącym z się z KGB oraz o zasoby złóż gazu zapewniające Cyprowi niezależność energetyczną na kolejne 100 lat.
Więcej na http://independenttrader.pl/artykuly/105

~czekam
hehe kryzys dopiero tam się zacznie :) czekiam na pierwsze ataki mafii z calego świata na tych złodziei ;) oby jeszcze w tym miesiącu powiesili kilku najważniejszych bandziorów z uni... :/
~Keks
Sądzę że wypłukiwanie złota z powietrza nareszcie się kończy. Szkoda tylko, że co najmniej o 10 lat za późno.
~mna
Cóż za optymistyczny tytuł! Kryzys na Cyprze dopiero nabiera rumieńców, bo jak inaczej interpretować pomysł opodatkowania dywidend i zysków z lokat stawką 30%, podniesienia podatków pośrednich i bezpośrednich, podwyższenia wieku emerytalnego. PKB tej wyspy pozbawionej przemysłu, to w głównej mierze usługi finansowe, a te niebawem Cóż za optymistyczny tytuł! Kryzys na Cyprze dopiero nabiera rumieńców, bo jak inaczej interpretować pomysł opodatkowania dywidend i zysków z lokat stawką 30%, podniesienia podatków pośrednich i bezpośrednich, podwyższenia wieku emerytalnego. PKB tej wyspy pozbawionej przemysłu, to w głównej mierze usługi finansowe, a te niebawem umrą śmiercią naturalną, bo kto będzie chciał płacić 30% podatku - chyba tylko idiota.

Powiązane: Waluty

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki