REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

Założyciel Facebooka został ojcem; 99 proc. udziałów przekaże fundacji

2015-12-01 23:43
publikacja
2015-12-01 23:43
Dodaj Bankier.pl w Google

Założyciel Facebooka Mark Zuckerberg i jego żona Priscilla Chan ogłosili we wtorek narodziny swojego pierwszego dziecka oraz zapowiedzieli przekazanie 99 proc. swoich udziałów w Facebooku na rzecz Chan Zuckerberg Initiative - nowej fundacji, którą wspólnie tworzą.

fot. Stephen Lam / / FORUM

Para opublikowała na Facebooku "List do naszej córki, Max", w którym wspólnie napisała, że oboje są szczęśliwi z powodu narodzin córki. Do postu dołączyli wspólne zdjęcie całej trójki.

Jak wynika z listu, Chan Zuckerberg Initiative ma namawiać ludzi z całego świata, by "zwiększali ludzki potencjał i promowali wśród przyszłych pokoleń równość wszystkich dzieci". Właśnie na rzecz tej misji mają zostać przekazane środki z udziałów pary w Facebooku, które obecnie warte są ok. 45 mld dolarów. "Wiemy, że to niewielki wkład w porównaniu do wszystkich zasobów i talentów tych, którzy już teraz pracują nad tym problemem. Ale chcemy robić, co możemy, pracując u boku wielu innych ludzi" - napisała para.

Wakacje na giełdzie

Zuckerberg zapowiadał w listopadzie, że po narodzinach córki weźmie dwumiesięczny urlop tacierzyński.(PAP)

ulb/

Źródło:PAP
Tematy

Komentarze (40)

dodaj komentarz
~Napalonyślimak
Juz widze ta pomoc dzieciom. Wypiora pieniadze przez " fundacje" i tyle
~AntyF
Współczuję ludziom,którzy to używają
~bolomanolo
a mnie ciekawi kto jest prawdziwym właśccielem portalu wywiadowczego i szpiegującego FB chyba zaden frajer z peelu nie myśli że to jest Pan Cukier o rudej czuprynie on raczej pełni tylko zaszczytna role słupa
~bumbum
W "wojnie o pieniądz 2" Song Hongbing opisał mechanizm optymalizacji podatkowej i zwiększania dyskrecji za pomocą instytucji fundacji. Oligarcha formalnie zrzeka się majątku, ale...zachowuje nad nimi kontrolę dzięki statutowi fundacji. W latach 50 senat (w postaci 3 - słownie TRZECH) ludzi próbował walczyć z tą patologią,W "wojnie o pieniądz 2" Song Hongbing opisał mechanizm optymalizacji podatkowej i zwiększania dyskrecji za pomocą instytucji fundacji. Oligarcha formalnie zrzeka się majątku, ale...zachowuje nad nimi kontrolę dzięki statutowi fundacji. W latach 50 senat (w postaci 3 - słownie TRZECH) ludzi próbował walczyć z tą patologią, ale sprawie urwano łeb. Rockefeller na dzisiejsze miał 300mld$. Ile teraz - nie wiadomo. Szacuje się, że są to majątki warte biliony dolarów. Tylko początkujący miliarderzy są na oficjalnych listach. Jak tylko dochodzi do kasy, to alleluja, nawróciłem się, rozdam dzieciom. Ha ha ha. Po prostu żyjemy w raju, otoczeni mega altruistami. Bill Gates nagle przestał być zachłanny, teraz Zuckerberg...Pewnie usłyszelu głos Boga he he. Taką wersję wam podają media. Nota bene wszystkie media należą do tej elity finansowej. Albo przez spółki, albo fundacje albo ludzi słupy. Dlatego mimo pozorów demokracji udaje się rządzić ludźmi niczym w dyktaturze. Po prostu rządzi się ich umysłami. Przykład macie wyżej: media wciskają kit o Zuckerbergu dbającym o biedne dzieci. Robią z was głupców.
~skoczek
Współczesne fundacje to instrument finansowy, dzięki któremu bogaci ludzie Zachodu stają się jeszcze bogatsi. Opisał to dokładnie Hongbing Song w książce "Wojna o pieniądz". Aktywa przekazane do fundacji znikają raz na zawsze z radaru urzędu podatkowego. Cała sztuka polega na przekazaniu aktywów w ten sposób, aby stać się Współczesne fundacje to instrument finansowy, dzięki któremu bogaci ludzie Zachodu stają się jeszcze bogatsi. Opisał to dokładnie Hongbing Song w książce "Wojna o pieniądz". Aktywa przekazane do fundacji znikają raz na zawsze z radaru urzędu podatkowego. Cała sztuka polega na przekazaniu aktywów w ten sposób, aby stać się biedakiem na papierze, a jednocześnie zachować pełną kontrolę nad "oddawanym" majątkiem. Tylko naiwni wierzą w bajeczki mediów o tym, że majątek legendarnych rodzin Rotschild, Morgan, Warburg czy Rockefeler stopniał o 95% przez ostatnie 100 lat, a najbogatszym człowiekiem świata jest Meksykanin Carlos Slim Helu.
~cccc
Brawo
Fundacja Bila Gatesa też chyba działa podobnie gdzieś już o tym czytałem.
~bumbum
:D W tym samym czasie pisaliśmy komentarz, ale Twój jest bardziej stonowany. Mnie szlag bierze gdy czytam o "filantropach". Dodam, że nie tylko Hongbing o tym pisał, ale jego książka jest ogólnie dostępna w języku polskim, więc warto podawać ją jako literaturę.
~skoczek odpowiada ~bumbum
Wystarczyłoby wrócić do sytuacji sprzed 1913 r i znieść w krajach Zachodu podatek dochodowy od osób fizycznych i prawnych i koncepcja unikania opodatkowania poprzez fundacje z miejsca traci sens. I to jest właśnie prawdziwa odpowiedź na pytanie, do czego ten podatek jest potrzebny.
~Agnieszka
Wszyscy komentujący malutcy zazdrośnicy, którzy nic nie oddają na cele charytatywne czy społeczne. Jeżeli nawet to odpis podatkowy to możliwość żeby właściciel pieniędzy sam decydował na co zostaną wydane jego pieniądze a nie oddawał ten przywilej Państwu w formie podatku które to Państwo i tak roztrwoni. Wszystkim krytykantom:Wszyscy komentujący malutcy zazdrośnicy, którzy nic nie oddają na cele charytatywne czy społeczne. Jeżeli nawet to odpis podatkowy to możliwość żeby właściciel pieniędzy sam decydował na co zostaną wydane jego pieniądze a nie oddawał ten przywilej Państwu w formie podatku które to Państwo i tak roztrwoni. Wszystkim krytykantom: najpierw sami zarabiajcie takie pieniądze a potem oddajcie 80%podatku Państwu skoro tacy jesteście milii
~inżM
Cóż, ja uczciwie płacę podatki (wcale niemałe) i oddaję prywatne pieniądze na cele charytatywne (staram się jednak wspierać lokalne inicjatywy) częściej niż raz do roku na WOŚP. Mam jednak zasadę nie chwalenia tym publicznie (tu jestem względnie anonimowy) ani nawet nie podpisywaniem się z imienia i nazwiska, by ktoś czuł się zobowiązany Cóż, ja uczciwie płacę podatki (wcale niemałe) i oddaję prywatne pieniądze na cele charytatywne (staram się jednak wspierać lokalne inicjatywy) częściej niż raz do roku na WOŚP. Mam jednak zasadę nie chwalenia tym publicznie (tu jestem względnie anonimowy) ani nawet nie podpisywaniem się z imienia i nazwiska, by ktoś czuł się zobowiązany wobec mojej osoby.

Nie krytykuję działalności dobroczynnej M. Zuckerberga (bo na pewno też taką prowadzi - choć nie na skalę 99% dochodów), ale to co jest opisane w artykule to jest zwykła optymalizacja podatkowa (rok temu Zuckerberg chwalił się, że jego wynagrodzenie to zaledwie 1USD) i trzeba być ostatnim frajerem by myśleć inaczej. A bezczelnością z jego strony jest publiczne wychwalanie siebie z tego tytułu.

Obudź się Księżniczko!

Pozdrawiam!

Powiązane: Facebook

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki