Załamanie kursu Grodna. Spadł o dwie trzecie w kwartał

Trwa mocna przecena akcji Grodna. Spółka, która jeszcze niedawno była giełdową gwiazdą, w kwartał straciła blisko dwie trzecie swojej wartości.

Jeszcze pod koniec czerwca 2018 roku za jedną akcję spółki Grodno, dystrybutora oraz audytora rozwiązań elektrotechnicznych i oświetleniowych, płacono 11,5 zł. Pod koniec lipca było to już jednak mniej niż 10 zł, a pod koniec sierpnia mniej niż 9 zł. Prawdziwej gwałtowności wyprzedaż nabrała jednak wraz z początkiem września. 10. dnia tego miesiąca notowania spadły do poziomu 5 zł, dziś zaś za jedną akcję Grodna trzeba zapłacić 3,72 zł. Oznacza to, że w ciągu trzech miesięcy wartość spółki spadła o dwie trzecie, w samym tylko wrześniu Grodno straciło zaś 57 proc.

Załamanie kursu Grodna. Spadł o 2/3 w kwartał
Załamanie kursu Grodna. Spadł o 2/3 w kwartał (Bankier.pl)

Spadki są o tyle ciekawe, że nie towarzyszy im gwałtownie załamanie wyników. Grodno regularnie zwiększa przychody, w ostatnich kwartałach spadają wprawdzie marże, jednak ma to związek nie tyle ze spadkiem zysków, co ich utrzymywaniem się na mniej więcej stałym poziomie. Dodatkowo spółka regularnie płaci dywidendy, brak też było negatywnych informacji fundamentalnych, które mogłyby wywołać tak gwałtowną przecenę.

Problemy TFI

- Ostatnie zachowanie kursu Grodna jest ewidentnie efektem sytuacji związanej z nastrojami na GPW i wydarzeniami poza spółką. Nie ma związku z sytuacją fundamentalną spółki oraz grupy kapitałowej, która jest bardzo dobra i dzięki której wykazujemy regularny wzrost przychodów - tłumaczy nam Andrzej Jurczak, prezes Grodna. 

Wyniki Grodna
Wyniki Grodna (Bankier.pl)

Owe nastroje to m.in. pogorszenie się sentymentu do małych spółek. Nieprzypadkowo zresztą wyprzedaż na Grodnie przyspieszyła na początku września, to wówczas miało bowiem miejsce apogeum spadków "maluchów", związane z historią Altusa. Podczas jednak, gdy sWIG w połowie września spadać przestał, Grodno wciąż nurkuje.

Warto przypomnieć, że oprócz Altusa, w gronie posiadających problemy i tracących klientów TFI, znalazł się także Trigon. Ten zaś posiada według obecnie dostępnych informacji 21,7 proc. udziałów w Grodnie. To oczywiście nie tłumaczy spadków, może być jednak poszlaką, która w pewnym stopniu je uzasadnia. Inwestorzy obawiają się, że Trigon akcje Grodna będzie musiał wyprzedać. Oczywiście póki co brak potwierdzonych ruchów Trigona w tej kwestii, nie jest także powiedziane, czy do sprzedaży w ogóle dojdzie, a nawet jeśli, to czy będzie ona miała na rynku, czy w uzgodnieniu z partnerem, który przejmie pakiet. Tak czy inaczej obecność Trigona w akcjonariacie - z czysto giełdowego punktu widzenia - obecnie raczej Grodnu ciąży, niż pomaga.

Spadki na sWIG-u wyhamowały
Spadki na sWIG-u wyhamowały (Bankier.pl)

Choć sam Trigon o sprzedaży papierów Grodna jeszcze nie informował, przez rynek przechodzi jednak obecnie o wiele więcej akcji niż przed spadkami. Wystarczy tylko powiedzieć, że wolumen z ostatniego miesiąca jest czterokrotnie wyższy niż średnia roczna. To także robi swoje. Grodno to spółka o stosunkowo niskiej płynności, wystarczy więc niewiele kapitału, by wywołać większy ruch na akcjach. Pierwsze spadki mogły więc w tym przypadku nakręcić kolejne. Spirala jednak powinna się zatrzymać w momencie, gdy większość kapitału uzna, że jest już wystarczająco tanio, że warto dokupić, a nie sprzedawać, póki co to się jednak nie stało. Choć zdanie prezesa w kwestii wyceny jest inne.

Niedowartościowanie? Przewartościowanie?

- Moim zdaniem Grodno jest obecnie istotnie niedowartościowane. Szczególnie w kontekście ostatnio publikowanych wyników oraz ciągłego wzrostu skali działalności grupy. Kurs giełdowy jest znacznie poniżej wartości fundamentalnej i nie odzwierciedla naszego potencjału, co można traktować jako dobrą okazję inwestycyjną - tłumaczy prezes Jurczak.

C/Z dla Grodna
C/Z dla Grodna (Bankier.pl)

I rzeczywiście Grodno notowane jest obecnie przy wskaźnikach C/WK=0,9 i C/Z=6,7, które można uznać za stosunkowo atrakcyjne. Przykładowo te same wskaźniki dla WIG-u wynoszą 1,02 i 10,54, a więc są wyraźnie wyższe. Z drugiej strony przed pierwszy dużym rajdem w 2015 roku C/Z Grodna właśnie wokół tej 7 się kręciło, po hossie z 2017 roku wzrosło zaś powyżej 20, a więc do poziomów względnie wysokich. W samym 2017 roku akcje Grodna podrożały o 126 proc. i były jedną z najlepszych inwestycji na GPW. Ów rajd sprawił, że teraz Grodno miało z czego spadać.

Koniunktura sprzyja. Pytanie, jak długo

Z punktu widzenia wyceny istotne są nie tylko obecne wyniki, ale także i perspektywy, a te prezes widzi w różowych barwach. - Perspektywy rynkowe są obecnie dla nas bardzo korzystnie: produkcja budowlano-montażowa dynamicznie rośnie i oczekuję, że wzrost ten powinien utrzymać się jeszcze w najbliższych kwartałach. Dzięki efektom skali, w naszej branży lepsze perspektywy mają duże podmioty, spośród których Grodno wykazuje najwyższą dynamikę wzrostu - wylicza Jurczak.

Z drugiej strony analitycy PDM, którzy pod koniec lipca wycenili Grodno oraz konkurencyjny Tim, również zwracali uwagę na bardzo sprzyjającą koniunkturę, w spojrzeniu na branżę zachowali jednak nieco więcej ostrożności. Ich zdaniem największym ryzykiem jest nieuniknione odwrócenie koniunktury na rynku i pogorszenie bardzo dobrego aktualnie otoczenia makro.

- Silny negatywny wpływ mają rosnące koszty osobowe, a coraz bardziej odczuwalne braki kadrowe wymuszą utrzymanie wysokiego tempa wzrostu wynagrodzeń, które szacujemy na 9 proc. rdr. Tutaj na podkreślenie zasługuje lżejsza kadrowo struktura TIM-u, (5,9 proc. vs 8,9 proc. udziału kosztów wynagrodzeń w strukturze przychodów), który postawił na model e-commerce, odchodząc od tradycyjnego modelu dystrybucji. Wzrost wynagrodzeń będzie w naszej opinii większym wyzwaniem dla stawiającego na bezpośrednią i kompleksową obsługę klienta Grodna - mogliśmy przeczytać w raporcie.

Adam Torchała

Źródło:
Firmy:

Newsletter Bankier.pl

Dodałeś komentarz Twój komentarz został zapisany i pojawi się na stronie za kilka minut.

Nowy komentarz

Anuluj
1 1 marek11311

Zasadnicze pytanie - kiedy powiemy że jest Bessa. W moim przekonaniu Bessa kwitnie na rynku od długiego czasu i trzeba mieć naprawdę różowe okulary żeby tego nie widzieć.

! Odpowiedz
4 12 bankierkomentuje

Pan Torchala patrzy byc moze przez różowe okulary bo rynek prawdopodobnie wycenia juz koniec koniunktury deweloperki.
Deweloperzy juz ceny nowych mieszkan obnizaja wiec cos jest na rzeczy.
Jak przyjdzie bessa to bedziemy jeszcze ogladac ceny o 50% nizsze niz dzis wiec po co przeplacac.
Niech fundusz odda za grosze to drobni kupia.
Zaczna sie spadki w USA to wtedy bedzie pogrom na TFI i nie zdziwi fakt jak Quercus, Altus itd beda spółkami GROSZOWYMI !!!

Pokaż cały komentarz ! Odpowiedz
5 10 kamilp141

Takich spolek jest wiecej, juz nie wspominajac o newconnect...

! Odpowiedz
Polecane
Najnowsze
Popularne
GRODNO -5,67% 6,32
2019-11-14 17:04:24
WIG -0,33% 58 622,10
2019-11-14 17:15:02
WIG20 -0,42% 2 226,15
2019-11-14 17:15:00
WIG30 -0,33% 2 523,50
2019-11-14 17:15:00
MWIG40 -0,26% 3 749,04
2019-11-14 17:15:00
DAX -0,38% 13 180,23
2019-11-14 17:37:00
NASDAQ -0,04% 8 479,02
2019-11-14 22:03:00
SP500 0,08% 3 096,63
2019-11-14 22:08:00

Znajdź profil

Przejdź do strony za 5 Przejdź do strony »

Czy wiesz, że korzystasz z adblocka?
Reklamy nie są takie złe

To dzięki nim możemy udostępniać
Ci nasze treści.