REKLAMA

Zakrywanie twarzy to obowiązek. Grozi mandat 500 zł

2020-06-29 06:12
publikacja
2020-06-29 06:12

Zakrywanie ust i nosa w miejscach zamkniętych – sklepach, autobusach, urzędach, bankach – nie jest zaleceniem, lecz obowiązkiem - przypomina poniedziałkowa "Rzeczpospolita". Niezałożenie maseczki w miejscu publicznym to mandat do 500 zł - podkreśla dziennik.

Zakrywanie twarzy to obowiązek. Grozi mandat 500 zł
Zakrywanie twarzy to obowiązek. Grozi mandat 500 zł
fot. Łukasz Dejnarowicz / / FORUM

"Niezdyscyplinowany obywatel może też zapłacić karę administracyjną nałożoną przez sanepid – nawet do 30 tys. zł. W wielu miastach policja, straż miejska i kontrolerzy sprawdzają, czy mieszkańcy noszą maseczki w komunikacji miejskiej, sklepach czy na bazarkach" - informuje gazeta.

Powodem takich działań jest to, że wraz z kolejnymi etapami odmrażania gospodarki ludzie coraz częściej lekceważą obowiązki wynikające z pandemii - w tym noszenie maseczek - wyjaśnia Rz.

Ministerstwo Zdrowia, Komenda Główna Policji czy inspekcje handlowe przypominają, by ochrona sklepów wypraszała i nie obsługiwała klientów bez maseczek na twarzy.

"O bezpieczne autobusy zadbać mają kierowcy i kontrolerzy. O urzędy i banki – urzędnicy. Warto też pamiętać o maseczce w prywatnym samochodzie. Jeśli podróżujemy z osobami, które z nami nie mieszkają, kierowca i pasażerowie także muszą je mieć założone w czasie drogi" - przypomina "Rzeczpospolita" w poniedziałkowym wydaniu. (PAP)

Wakacje na giełdzie

ago/ itm/

Źródło:PAP
Tematy
Nie tylko 0 zł za konto. Sprawdź, które rachunki firmowe naprawdę się opłacają
Nie tylko 0 zł za konto. Sprawdź, które rachunki firmowe naprawdę się opłacają

Komentarze (38)

dodaj komentarz
kinjo83
Do 1984. A teraz trochę liczb bo chyba z matematyki nie było najlepiej u Ciebie.
40% z 30mln daje 15mln zarażonych. Jeśli chcesz żeby przechorowało tyle do jesienie daje to 125.000 nowych zarażonych DZIENNIE przez okres najbliższych 4 miesięcy. Zakładając że tak jak mówisz nie przeciążylibyśmy służby zdrowia, a śmiertelność ustalili
Do 1984. A teraz trochę liczb bo chyba z matematyki nie było najlepiej u Ciebie.
40% z 30mln daje 15mln zarażonych. Jeśli chcesz żeby przechorowało tyle do jesienie daje to 125.000 nowych zarażonych DZIENNIE przez okres najbliższych 4 miesięcy. Zakładając że tak jak mówisz nie przeciążylibyśmy służby zdrowia, a śmiertelność ustalili na minimalnym notowanym poziomie 1% to mamy 1.200 zgonów dziennie.
Tylko że to jest utopia przy 125.000 zarażonych dziennie, mielibyśmy 1,7mln zarażonych jednocześnie, a 10% wymaga respiratorów, czyli 170.000. Mamy w Polsce 10.000 tych urządzeń.
Trochę wyobraźni i odrobinę matematyki życzę następnym razem zanim wypocisz taki banał.
dwamiliony
W Niemczech jest podobno 500 EUR. Ludzie narzekają, ale noszą. I mają sytuację opanowaną.
W Polsce niestety komfort indywidualny jest przedkładany ponad dobro ogółu.
1984
Niech rzepa nie napędza na kolejne głupie zagrania MZ. Ilość zakażeń jest bardzo mała, w większości wyłapuje się bezobjawowców. Nie ma żednego, ale to żadnego ryzyka przeciążenia służby zdrowia. Jaki zatem jest sens ograniczeń? W sytuacji gdy do osiągnięcia prawdziwej odpornosci stadnej dużo nam brakuje?

Teraz powinniśmy chodzić
Niech rzepa nie napędza na kolejne głupie zagrania MZ. Ilość zakażeń jest bardzo mała, w większości wyłapuje się bezobjawowców. Nie ma żednego, ale to żadnego ryzyka przeciążenia służby zdrowia. Jaki zatem jest sens ograniczeń? W sytuacji gdy do osiągnięcia prawdziwej odpornosci stadnej dużo nam brakuje?

Teraz powinniśmy chodzić bez maseczek, redukować dystans itp. Jak gdzieś są resztki koronawirusa mamy je włapać i ćwiczyć nimi nasz układ odpornościowy. Tylko ludzie z najwyższej grupy ryzyka powinni uważać. Ale oni de facto powinni siedzieć na d... a nie łazić po sklepach i jeździć bez sensu po mieście. Jeżeli do jesieni ze 40% Polaków nie będzie miało przeciwciał drugie uderzenie może być znacznie gorsze niż wiosenne. Tym razem istnieje realne ryzyko przeciążenie służby zdrowia. Mamy kilka miesiecy by temu zapobieć, między innymi nie nosząc tych idiotycznych maseczek.
kinjo83
Do 1984. A teraz trochę liczb bo chyba z matematyki nie było najlepiej u Ciebie.
40% z 30mln daje 15mln zarażonych. Jeśli chcesz żeby przechorowało tyle do jesienie daje to 125.000 nowych zarażonych DZIENNIE przez okres najbliższych 4 miesięcy. Zakładając że tak jak mówisz nie przeciążylibyśmy służby zdrowia, a śmiertelność ustalili
Do 1984. A teraz trochę liczb bo chyba z matematyki nie było najlepiej u Ciebie.
40% z 30mln daje 15mln zarażonych. Jeśli chcesz żeby przechorowało tyle do jesienie daje to 125.000 nowych zarażonych DZIENNIE przez okres najbliższych 4 miesięcy. Zakładając że tak jak mówisz nie przeciążylibyśmy służby zdrowia, a śmiertelność ustalili na minimalnym notowanym poziomie 1% to mamy 1.200 zgonów dziennie.
Tylko że to jest utopia przy 125.000 zarażonych dziennie, mielibyśmy 1,7mln zarażonych jednocześnie, a 10% wymaga respiratorów, czyli 170.000. Mamy w Polsce 10.000 tych urządzeń.
Trochę wyobraźni i odrobinę matematyki życzę następnym razem zanim wypocisz taki banał.
grab
Samochodów jak widzę nikt nie sprawdza bo Policja zajmuje się opozycją a nie porządkiem.
atx
póki nie ma ogłoszonej klęski żywiołowej mogą sobie tylko kit wciskać
nie ma takiego prawa co by nam w obecnej sytuacji narzuciło nosić kaganiec
także kto ciemny to niech się dusi nawet we własnym aucie
sammler
A są tacy ciemni, oj są. Jeżdżą sami w maseczkach. I niech jeżdżą, tylko że jeżeli spowodują wypadek, powinni dostać karę jak za działanie z premedytacją (nadzwyczajne zaostrzenie kary), bo jeżeli w takiej sytuacji NIE MA obowiązku noszenia maseczki, a oni ją noszą, utrudniając sobie oddychanie (co na pewno wpływa na refleks) i częściowo A są tacy ciemni, oj są. Jeżdżą sami w maseczkach. I niech jeżdżą, tylko że jeżeli spowodują wypadek, powinni dostać karę jak za działanie z premedytacją (nadzwyczajne zaostrzenie kary), bo jeżeli w takiej sytuacji NIE MA obowiązku noszenia maseczki, a oni ją noszą, utrudniając sobie oddychanie (co na pewno wpływa na refleks) i częściowo ograniczając widok, to jest tak, jakby świadomie działali w celu zwiększenia prawdopodobieństwa osiągnięcia określonego skutku.
samsza
Niedawno minister zdrowia mówił, że jak "pandemia wróci" wrócą maseczki. Żyjemy w kraju w którym nawet władza nie wie co obowiązuje, a co nie. Bo jak obowiązek jest, to jak może wrócić?
ryszard_mlynarski
Maseczki o kretynizm PISu. Staruchy , babcie i dziadki powinni dawno już wymrzeć.. Precz z maseczkami.Wzorem będzie USA. Tam już wytłukło 100yś staruchów. Dlatego głosuję na Trzaskowskiego. My potrzebujemy islamistów i wirusa
atx
trzaska ma coś ze skrajnogo islamisty ...wieczny zarost wystającą szmate z rozporka ...i pierwsze co zrobi to przytrzaśnie wszystkich amerykańców z ziemi tej i potem dotrzyma kroku putina

Powiązane: Koronawirus w Polsce

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki