REKLAMA
Nagrodziliśmy najlepszych inwestorów w Wakacjach na Giełdzie

    Zainwestował 130 tys. zł. Na koniec rozmowy senior usłyszał, że to oszustwo

    2024-06-02 10:00
    publikacja
    2024-06-02 10:00
    Dodaj Bankier.pl w Google

    58-letni mieszkaniec powiatu augustowskiego stracił 130 tys. zł po tym, jak postanowił zainwestować w kryptowaluty. Zarejestrował się w specjalnej witrynie, odebrał telefon, a na koniec rozmowy usłyszał, że został oszukany.

    Zainwestował 130 tys. zł. Na koniec rozmowy senior usłyszał, że to oszustwo
    Zainwestował 130 tys. zł. Na koniec rozmowy senior usłyszał, że to oszustwo
    fot. BeeBright / / Shutterstock

    Augustowska policja poinformowała w środę, że 58-latek zarejestrował się w witrynie internetowej. Później zadzwonił do niego mężczyzna z informacją, że na początku należy zainwestować większą kwotę, aby została ona przemnożona.

    Fałszywy doradca finansowy polecił mężczyźnie zainstalowanie aplikacji do zdalnego śledzenia pulpitu, aby w jego imieniu mógł realizować wszystkie inwestycje. Oszust, wykorzystując udostępnione dane osobowe, zaciągnął na koncie mężczyzny kredyt.

    Posiadacz konta poinformował wreszcie, że nie ma więcej pieniędzy na inwestycje, więc w słuchawce usłyszał, że jest to oszustwo.

    Policjanci przypominają, by sprawdzać tożsamość dzwoniącej osoby, nie udostępniać nikomu danych do logowania w bankowości elektronicznej i mobilnej i nie instalować dodatkowego oprogramowania na urządzeniach, z których logujemy się do bankowości elektronicznej. (PAP)

    Scammingout

    Autor: Jacek Buraczewski

    bur/ joz/

    Źródło:PAP
    Tematy

    Komentarze (17)

    dodaj komentarz
    awaa
    58 lat to "senior"?
    Kuźwa, toż to człowiek w sile wieku, a nie niedołężny staruszek.
    monuz
    "usłyszał, że został oszukany"??? pewnie oszust korzystał z aplikacji która jednocześnie i jemu wyczyściła te skradzione pieniądze, stąd taka nietypowa refleksja do słuchawki
    po_co
    Czyli w zasadzie ten człowiek nic nie stracił, a bank nie ma prawa mieć wobec niego żadnych roszczeń.

    Jeżeli pożyczymy komuś samochód, nie wiedząc o tym, że chce wykorzystać ten samochód do przestępstwa, to nie ma mowy o żadnej winie.
    Jeżeli złodziej wykorzystał telefon ofiary do dokonania przestępstwa, o czym poinformował
    Czyli w zasadzie ten człowiek nic nie stracił, a bank nie ma prawa mieć wobec niego żadnych roszczeń.

    Jeżeli pożyczymy komuś samochód, nie wiedząc o tym, że chce wykorzystać ten samochód do przestępstwa, to nie ma mowy o żadnej winie.
    Jeżeli złodziej wykorzystał telefon ofiary do dokonania przestępstwa, o czym poinformował po jego dokonaniu, a ów pan poinformował o tym fakcie policję to nie tylko nie jest niczemu winien ale wręcz pomógł w ujawnieniu przestępstwa i ograniczył zagrożenia dla banku.
    tomitomi
    logiczne , ale nie w p-oLSCE ,,,
    dolar36
    "Oszust, wykorzystując udostępnione dane osobowe, zaciągnął na koncie mężczyzny kredyt." buhaha w naszej bananowej republice jak oszust zaciągnie kredyt na twoje dane do d...pa blada koniec świata
    simonsoft8
    jak liczbo. kiedys ...
    bha
    Przecież od dekad to już nie pierwsze i raczej nie ostatnie na globo rynku obiecanki cacanki, gruszki na wierzbie czt też Cuda niewidy!.Niestety

    Powiązane: Cyberbezpieczeństwo

    Polecane

    Najnowsze

    Popularne

    Ważne linki