Mimo znacznej podwyżki CIT dla banków sektor finansowy cieszy się zainteresowaniem dużych grup kapitałowych; są wśród nich inwestorzy, którzy przed laty wycofali się z Polski - pisze piątkowy „Puls Biznesu" .


Gazeta przypomina, że w tym roku mija 10 lat od repolonizacji Pekao, które PZU wspólnie z PFR odkupił od UniCreditu. Wskazuje, że „Andrea Orcel, prezes włoskiej grupy od 2019 r., uznał później transakcję za strategiczny błąd. Od kilku miesięcy go naprawia. UniCredit rękami Wojciecha Sobieraja i jego zespołu buduje od zera biznes w Polsce: zatrudnia ludzi i otwiera oddziały. Chce stworzyć uniwersalny bank dla klientów detalicznych i korporacyjnych".
Z informacji „PB" wynika, że jest więcej inwestorów z branży bankowej zainteresowanych wejściem do Polski. Aktywnie po rynku rozgląda się grupa KBC. To belgijski konglomerat bankowo-ubezpieczeniowy dobrze znany w Polsce. Do 2012 r. Belgowie kontrolowali niewielki Kredyt Bank oraz Wartę. Bank sprzedali Banco Santander, który połączył go z BZ WBK. Wartę przejął niemiecki Talanx.
Zainteresowany przejęciami na polskim rynku jest także węgierski OTP Bank - informuje gazeta. To prawdziwy międzynarodowy bank, który ponad połowę przychodów czerpie z zagranicznych biznesów. Jest już praktycznie we wszystkich krajach regionu i wyczerpał możliwości ekspansji w tej części Europy. Wyjątek jak dotąd stanowi Polska.
„Polski rynek bankowy jest wciąż atrakcyjny dla inwestorów - i to mimo obciążeń podatkowych nałożonych na banki. Gospodarka jest silna i rośnie. Poza tym na rynek w najbliższych latach napłynie bardzo dużo funduszy publicznych w związku z realizacją projektów infrastrukturalnych, energetycznych i zbrojeniowych. Dla banków to będzie prawdziwe eldorado" – powiedział „Pulsowi Biznesu" przedstawiciel jednej z firm konsultingowych. (PAP)

lm/ zm/






























































