Nie wiadomo, w jaki sposób domniemany szef gangu, który uprowadził i zabił syna biznesmena spod Płocka, zdobył substancje odurzające. Jak podkreśla major Sałapa mężczyzna sporo czasu przebywał poza zakładem karnym, na przesłuchaniach. Prowadzili je agenci Centralnego Biura Śledczego. Także w dniu samobójstwa Wojciech F. przebywał przez kilka godzin na przesłuchaniu poza zakładem.
Wojciech F. był domniemanym szefem gangu, który uprowadził i zabił syna biznesmena spod Płocka, Krzysztofa Olewnika. Bandyta popełnił samobójstwo w więziennej celi w czerwcu 2007 roku.
Źródło:IAR



























































