REKLAMA

Rewolucja na rynku jaj. Miliony kur znikają z klatek

Katarzyna Wiązowska2026-04-06 20:00redaktor Bankier.pl
publikacja
2026-04-06 20:00
Dodaj Bankier.pl w Google

Polski rynek jaj wyraźnie odchodzi od chowu klatkowego - w ostatnich latach liczba kur utrzymywanych w alternatywnych systemach gwałtownie wzrosła, a kolejne firmy wycofują „trójki” ze sprzedaży i produkcji. Trend ten napędzają nie przepisy, lecz decyzje biznesowe, które coraz mocniej zmieniają strukturę całej branży.

Rewolucja na rynku jaj. Miliony kur znikają z klatek
Rewolucja na rynku jaj. Miliony kur znikają z klatek
fot. Biedronka / / Biedronka

Jeszcze dekadę temu jaja z chowu bezklatkowego były w Polsce niszą, dziś stają się rynkowym standardem. Presja sieci handlowych i producentów żywności sprawia, że chów klatkowy szybko traci na znaczeniu, a branża przechodzi głęboką i przyspieszającą transformację.

Ogromna zmiana na rynku na jajek

Według Julii Pająk, menadżerki ds. kampanii biznesowych w Stowarzyszeniu Otwarte Klatki, w ostatnim czasie zmiana na rynku jaj jest ogromna.

Jeszcze w 2014 roku niecałe 13 proc. kur niosek w Polsce utrzymywano w systemach bezklatkowych - ściółkowym, wolnowybiegowym czy ekologicznym. Od tego czasu odsetek ten potroił się i dziś wynosi około 39 proc. – mówi Bankier.pl Julia Pająk. – Tylko od początku ubiegłego roku liczba kur w klatkach zmniejszyła się o prawie 4 miliony. To rekordowy spadek, prawdopodobnie spowodowany tym, że na koniec 2025 roku przypadał termin realizacji większości zobowiązań firm dotyczących wycofania jaj klatkowych. Efekty tych deklaracji są teraz wyraźnie widoczne.

Okazuje się, że głównym motorem zmian są decyzje odbiorców – sieci handlowych i producentów żywności, ale też rynku gastronomicznego.

Wakacje na giełdzie

– Dla producentów jaj, którzy inwestują w systemy alternatywne, jest to realna szansa biznesowa. Przejście na chów bezklatkowy wiąże się oczywiście z inwestycjami i koniecznością zdobycia nowych kompetencji, szczególnie na początkowym etapie. Jednak dla wielu polskich producentów chów alternatywny nie jest nowością. Pierwsze inwestycje w fermy bezklatkowe zostały zrealizowane już lata temu. Potrojenie udziału tych systemów od 2014 roku pokazuje, że spora część branży już tę drogę przeszła lub jest w trakcie – uważa ekspertka.

Chów klatkowy w odwrocie

Jej zdaniem fakt, iż wiele kur w Polsce wciąż utrzymywanych jest w klatkach, prawdopodobnie mocno wiąże się z eksportem.

– Około 40 proc. polskiej produkcji jaj trafia za granicę i statystyki sugerują, że właśnie tam kryje się duży odsetek jaj klatkowych – mówi Julia Pająk. – Jednak również na rynkach eksportowych warunki się zmieniają. W kilku krajach europejskich m.in. Szwajcarii, Austrii, Luksemburgu, Islandii i Szwecji, już nie ma chowu klatkowego kur niosek. Co ciekawe, w Szwecji nie wprowadzono zakazu prawnego. Odejście od klatek nastąpiło wyłącznie dzięki decyzjom biznesowym, tak jak dzieje się to teraz w Polsce. To sygnał, że chów klatkowy jest w odwrocie, zarówno na rynku krajowym, jak i eksportowym.

Jak twierdzi przedstawicielka Stowarzyszenia Otwarte Klatki, ponad 20 znanych sieci handlowych powiedziało „stop" jajom klatkowym i większość z nich już całkowicie wycofała je ze sprzedaży.

– Wśród nich są dwie największe sieci sklepów w Polsce, które odpowiadają za znaczną część rynku FMCG – mówi Julia Pająk. – Co więcej, jaja klatkowe znikają nie tylko z półek, ale też ze składów produktów. Ponad 50 producentów żywności przeszło już na jaja z chowu alternatywnego. Sieci handlowe wycofują jajka klatkowe również ze składu produktów marek własnych. W rezultacie jaja oferowane dziś konsumentom w Polsce to w dużej mierze jaja bezklatkowe.

Sieci handlowe wolą jaja kur z wolnego wybiegu

Jedną z pierwszych sieci handlowych, które postanowiły odejść od jaj z chowu klatkowego jest Aldi Polska.

– Zadeklarowaliśmy to już w 2016 r., a cel ten osiągnęliśmy na koniec 2025 roku – mówi Bankier.pl Edyta Bracik, Lider Zespołu Strategii Komunikacji i Relacji Zewnętrznych Aldi Polska. – Nie sprzedajemy tzw. jaj „trójek” i nie ma ich w składzie żadnego z produktów naszych marek własnych. Mamy także markę własną jaj - Wesoły Kurnik. Pod tym brandem oferujemy jajka z wolnego wybiegu oraz jaja BIO. Są to jaja z chowu ekologicznego, w którym kurnik służy nioskom jako miejsce noclegowe, a całe dnie, z wyjątkiem okresu zimowego, przebywają one na wybiegach, gdzie wyszukują pożywienie. Nasi dostawcy muszą spełniać odpowiednie normy jakościowe oraz hodowlane, związane m.in. z dobrostanem zwierząt. W tym obszarze szczególnie cenimy sobie współpracę z regionalnymi dostawcami.

 Również w Biedronce zdecydowana większość jaj pochodzi z Polski, a szczegółowe informacje o kraju pochodzenia są zawsze zamieszczone na opakowaniach.

– Współpracujemy ze stałą bazą sprawdzonych partnerów, w większości polskich producentów, a także jednym dostawcą zagranicznym. Już w 2022 r., jako jedni z pierwszych na polskim rynku, wycofaliśmy ze sprzedaży świeże jaja z chowu klatkowego. Działania te zostały docenione m.in. pierwszym miejscem w rankingu Stowarzyszenia Otwarte Klatki oraz wyróżnieniem w międzynarodowym raporcie EggTrack 2022 przygotowanym przez Compassion in World Farming – mówi Bankier.pl Maciej Bystrzycki, dyrektor kategorii odpowiedzialny za ofertę jaj w sieci Biedronka.

Pełna lista firm, które zrezygnowały z jaj klatkowych, dostępna jest na stronie BiznesBezKlatek.pl.

Źródło:
Katarzyna Wiązowska
Katarzyna Wiązowska
redaktor Bankier.pl

Dziennikarka prasowa i internetowa. Z wykształcenia ekonomistka, PR-owiec i psycholog komunikacji medialnej. Bliskie jej są tematy dotyczące rynku pracy, przedsiębiorczości i kreatywności. Lubi rozmawiać z ludźmi, poznawać ich historie, również biznesowe. Z pasji – kinomanka.

Tematy
Nie tylko 0 zł za konto. Sprawdź, które rachunki firmowe naprawdę się opłacają
Nie tylko 0 zł za konto. Sprawdź, które rachunki firmowe naprawdę się opłacają

Komentarze (7)

dodaj komentarz
pozhoga
Dzieci to dla nich zlepki komórek, ale kurami się przejmują. To lewactwo zamęczy nas (ale kury będą przeszczęśliwe).
hylobiusnews
Jadą do nas jaja!
Już zamówione lrzez wielkie sieci!
Ekologiczne, smaczne i z wolnego wybiegu!
Ze wszystkimi certyfikatami i oświadczeniami!!
Zgadnijcie, z jakiego kraju???
samsza
Klatki sprzedajcie w/na Ukrainę i za parę lat stamtąd będziemy mieć tanie jaja.
Z malinami się udało, to i z jajami pójdzie dobrze.
platfusoptymista
Teraz jaja znoszą polytycy, nie jakieś tam kury.
krzy_
STOP. ILE to kosztuje ?
https://www.rdc.pl/aktualnosci/mazowsze/zuromin-ptasia-grypa-mazowsze-ptactwo-drob_39GtQZRnNZiF9zcD6IL6

Powiązane:

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki