REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

Xi odrzucił kluczowy kontrakt Rosji. Czeka aż uzyska najlepszą cenę

2026-05-22 06:52
publikacja
2026-05-22 06:52
Dodaj Bankier.pl w Google

Władimir Putin w czasie wizyty w Pekinie nie przekonał Xi Jinpinga do zawarcia umowy o budowie gazociągu Siła Syberii 2. Marcin Przychodniak z PISM powiedział PAP, że Chiny mają świadomość swojej przewagi i chcą uzyskać jeszcze lepszą cenę.

Xi odrzucił kluczowy kontrakt Rosji. Czeka aż uzyska najlepszą cenę
Xi odrzucił kluczowy kontrakt Rosji. Czeka aż uzyska najlepszą cenę
fot. Alessia Pierdomenico / / Shutterstock

Rosja od 2019 r. eksportuje gaz do Chin przez gazociąg Siła Syberii. Planowana druga linia rurociągu mogłaby przesyłać do 50 mld m sześc. tego surowca rocznie z rosyjskiej Arktyki przez Mongolię do Chin. Obecnie Chiny sprowadzają ok. 40 mld m sześc. rosyjskiego gazu rocznie.

W trakcie zakończonej w środę wizyty Putina w Pekinie po raz kolejny nie udało mu się przekonać Xi Jinpinga do podpisania umowy o budowie nowego rurociągu. Rzecznik Kremla Dmitrij Pieskow oświadczył, że ustalono „ogólne parametry” Siły Syberii 2, ale „trzeba jeszcze ustalić niektóre szczegóły”.

Przychodniak, analityk ds. Chin w Polskim Instytucie Spraw Międzynarodowych, w rozmowie z PAP ocenił, że fiasko rozmów wynika z faktu, że Rosjanie nie chcą zgodzić się na ceny korzystne z punktu widzenia Chin. A te ostatnie – mając przewagę w relacjach z Rosją – cierpliwie czekają, aż otrzymają od Moskwy odpowiednią zniżkę na rosyjską ropę i gaz. Jak zaznaczył ekspert, epopeja z budową Siły Syberii 2 i negocjowaniem cen tego kontraktu – podobnie jak poprzednich – nie trwa od roku, tylko ciągnie się już kilkanaście lat.

W przypadku Siły Syberii 2 dochodzi jeszcze kwestia pieniędzy, które trzeba wyłożyć na jej budowę. Jeśli Chińczycy dostaliby korzystne dla siebie ceny – niższe od obecnie proponowanych – to zapewne zainwestowaliby w ten gazociąg. W tej chwili uważają, że im się to nie opłaca. A wiedzą, że mają w tej inwestycji przewagę – podkreślił Przychodniak.

Wakacje na giełdzie

Ekspert wyjaśnił, że partnerstwo chińsko-rosyjskie ma charakter asymetryczny – zwłaszcza w sektorze wojskowym, w którym Rosjanie nie mają wyboru. Chiny są partnerem, który potencjalnie może im bardzo pomóc gospodarczo. Zresztą to robi, ale nie za darmo.

Jak zaznaczył analityk, wymiar finansowy wiąże się bezpośrednio z motywem geopolitycznym. Chińczycy zgodzili się mocno zainwestować w partnerstwo z Rosją – nie tylko w sensie ekonomicznym, ale też politycznym. Dają Putinowi to, czego potrzebuje w wymiarze gospodarczym i wizerunkowym, na co zgodzili się właśnie z powodów politycznych. Tak w tej chwili traktują Moskwę – jako ważnego partnera, wręcz sojusznika.

Przychodniak zastrzegł jednak, że Pekin do tego partnerstwa ma podejście instrumentalne. Rosja jest potrzebna Chinom, choćby do szachowania Zachodu, utrzymywania stanu napięcia w Europie oraz jako narzędzie wobec Stanów Zjednoczonych. W tym sensie Rosja sporo Chińczykom daje, ale wszystko to odbywa się w obszarze kontrolowanym przez tych ostatnich. – Dlatego na to, na co Pekin nie chce się zgodzić, po prostu się nie zgadza – podsumował. (PAP)

gru/ lam/

Źródło:PAP
Tematy

Komentarze (3)

dodaj komentarz
dasbot
Skąd się biorą ci wszyscy mędrcy? Towarzysz „ekspert” międzynarodowy nie napisze Wam, że uruchomienie POS2 oznacza jedno – zero gazu dla Europy, choćby błagała na kolanach, kiedy trzecia próba rozmontowania odwiecznego adwersarza ostatecznie spali na panewce (dla przypomnienia próbował wcześniej Napoleon i Hitler). Obydwa narody Skąd się biorą ci wszyscy mędrcy? Towarzysz „ekspert” międzynarodowy nie napisze Wam, że uruchomienie POS2 oznacza jedno – zero gazu dla Europy, choćby błagała na kolanach, kiedy trzecia próba rozmontowania odwiecznego adwersarza ostatecznie spali na panewce (dla przypomnienia próbował wcześniej Napoleon i Hitler). Obydwa narody doświadczone hydrą faszyzmu, której odrosła głowa po ośmiu dekadach anabiozy, nie pozwolą sobie na „powtórkę z rozrywki”. Oni będą współpracować ze sobą jako sąsiedzi (ponad 4 tys. km granicy lądowej), prosperować i się rozwijać, my będziemy się gospodarczo zwijać i wymierać. I patrzeć, jak nam świat odjeżdża i się śmieje z naiwności i głupoty Europy, która przez wieki nadawała bieg dziejowym wydarzeniom i stanowiła punkt odniesienia dla reszty świata. I zapewne dalej będziemy trwać w manii naszej rzekomej wyższości i sprawczości. Przynajmniej w wypowiedziach i postawach większości politycznych miernot, które nami rządzą. Naprawdę aż tak naiwni jesteśmy, aby demony trudnej historii przenosić i aplikować w XXI w.? Idąc tym tokiem myślenia trzeba by tak samo postępować wobec Niemców, Szwedów, Turków, Ukraińców, czy Czechów, którzy grabili, gwałcili, mordowali i plądrowali nasz kraj w najlepsze, a dzisiaj politycznie kochamy ich jak braci. Dużą niekonsekwencję tu widać i szemraną agendę właścicieli kapitału, którzy kontrolują narrację MSM. I wszystko wskazuje na to, że zapiekłość takiego myślenia i ślepa kontestacja zmieniającej się rzeczywistości po naszej stronie tej odwiecznej barykady spowoduje, że niektórzy, politycznie mocno „ustosunkowani”, poczują powiew najnowszej technologii militarnej, jeśli trwające szaleństwo nie zostanie powstrzymane. W dobie możliwości aktywów ISR mogą nam sprawdzić metki na odzieży w której chodzimy, a co dopiero precyzyjnie namierzyć stacjonarny cel na mapie. Jeszcze jest czas…………..Clown world.
tomkooo
hie hie, usa zarobione, chinczycy zarobieni, ruscy w d. sprzedajacy surowce za bezcen do chin tak samo europa kupujaca drogo z usa.
dasbot
Naprawdę masz radochę z takich dziecinnych wpisów? Sprawdź statystyki PKB wg PPP. Zobacz gdzie na liście jest wymieniona przez Ciebie trójka krajów, a gdzie jest Polska. I tak naprawdę nie chodzi o nasze miejsce w rankingu gospodarczym. Mentalnie nie wyszliśmy ze średniowiecza (w zdecydowanej większości)………….Clown world.

Powiązane: Chiny

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki