REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

Wzrost wydatków na diety w KRS. Udział w komisjach pod lupą NIK

2021-04-29 06:51
publikacja
2021-04-29 06:51
Dodaj Bankier.pl w Google

Ponad czterdziestopięciokrotny wzrost w 2020 r. w porównaniu do 2019 r. wydatków na diety wypłacane członkom Krajowej Rady Sądownictwa za udział w komisjach stwierdziła Najwyższa Izba Kontroli - informuje w czwartek "Dziennik Gazeta Prawna".

Wzrost wydatków na diety w KRS. Udział w komisjach pod lupą NIK
Wzrost wydatków na diety w KRS. Udział w komisjach pod lupą NIK
fot. Andrzej Hulimka / / FORUM

Gazeta podaje, że wniosek ten został sformułowany w wystąpieniu pokontrolnym NIK dotyczącym wykonania budżetu KRS za zeszły rok. Wynika z niego, że dopuszczenie, by posiedzenia komisji odbywały się w terminach przypadających poza dniami posiedzeń plenarnych rady, doprowadziło do wydatkowania publicznych pieniędzy w sposób, który w ocenie izby "nie odpowiadał w pełni wymogom art. 44 ust. 3 pkt 1 lit. b ustawy z dnia 27 sierpnia o finansach publicznych (t.j. Dz.U. z 2021 r. poz. 305 – red.)".

Jak przypomniano, zgodnie z nimi wydatki powinny być dokonywane "w sposób celowy i oszczędny z zachowaniem zasad optymalnego doboru metod i środków służących osiągnięciu założonych celów".

"DGP" przypomina, że o tym, że są wątpliwości co do ustalania terminów posiedzeń komisji KRS, a co się z tym wiąże także co do diet, które były za udział w takich posiedzeniach pobierane, pisał w grudniu zeszłego roku. Jak wówczas ujawniono, niektórzy członkowie KRS, zamiast jak do tej pory pracować w komisjach w tych dniach, kiedy wypadają posiedzenia plenarne, zaczęli spotykać się w innych terminach. W efekcie zamiast jednej diety były im wypłacane dwie – jedna za udział w posiedzeniu plenarnym, druga za udział w komisji. Niektórzy zarobili w ten sposób po kilkanaście tysięcy złotych. Łącznie od lipca do grudnia zeszłego roku poszło na to ponad 120 tys. zł. Co istotne, komisje te odbywały się w formie online i zazwyczaj trwały bardzo krótko.

"Zauważyć należy, że posiedzenia zwoływane poza dniami obrad plenarnych Rady rozpoczynały się i kończyły w ciągu jednego dnia, przy czym spośród 26 takich posiedzeń 22 posiedzenia trwały od 31 min do 109 min (średnio 66 min), a w czterech przypadkach brak było danych o czasie zakończenia prac" – czytamy w dokumencie sporządzonym przez kontrolera NIK. Jego zdaniem tego typu działania spowodowały istotny, bo aż czterdziestopięciokrotny wzrost wydatków na diety dla członków KRS z tytułu uczestnictwa w posiedzeniach komisji – z 2,7 tys. zł w 2019 r. do 122,9 tys. zł.

Wakacje na giełdzie

Gazeta wskazuje, że opisywaną praktykę ukrócił już ówczesny przewodniczący KRS Leszek Mazur, inicjując odpowiednie zmiany w regulaminie KRS. Na fakt ten zwraca uwagę NIK, zaznaczając przy tym, że doszło do tego "dopiero" 7 grudnia. Kolejne kroki w celu zoptymalizowania prac KRS podjął następca Mazura na stanowisku przewodniczącego KRS Paweł Styrna. Biorąc to pod uwagę, NIK nie sformułował uwag ani wniosków pokontrolnych.

Paweł Styrna w rozmowie z "DGP" zapowiada, że wyniki raportu NIK będą przyczynkiem do rozmowy na temat dalszych zmian w sposobie organizacji pracy KRS. "Taka dyskusja odbędzie się na jednym z majowych posiedzeń, członkowie muszą mieć bowiem czas, aby zapoznać się z wystąpieniem pokontrolnym NIK" – zapowiada przewodniczący KRS.

Jak zauważa, kontrola nie wykazała, aby którykolwiek z członków KRS z premedytacją wykorzystywał możliwość uczestnictwa w posiedzeniach komisji w formie zdalnej w celu uzyskiwania dodatkowych dochodów. Możliwość procedowania online została wprowadzona w KRS w związku z pandemią. "Wszyscy byliśmy tą sytuacją zaskoczeni. I naprawdę nie zdawaliśmy sobie sprawy, że to spowoduje tak duże wydatki z budżetu rady. Ja sam również wziąłem udział w kilku takich komisjach" – tłumaczy Paweł Styrna.

Z kolei Jarosław Dudzicz, zastępca rzecznika prasowego KRS, zauważa, że nie upłynął jeszcze termin, w jakim można zgłaszać zastrzeżenia do wystąpienia NIK. "Po przeanalizowaniu tego wystąpienia przez członków rady, być może będzie ona chciała skorzystać z prawa do zgłoszenia zastrzeżeń. Stąd też w chwili obecnej zmuszony jestem do powstrzymania się od oceny, analizy czy też jakiegokolwiek innego ustosunkowania się do wyników wystąpienia" – kwituje sędzia Dudzicz.(PAP)

reb/ mark/

Źródło:PAP
Tematy

Komentarze (1)

dodaj komentarz
samsza
diety liczonej ryczałtowo kasta nie zna ?

Powiązane: Najwyższa Izba Kontroli

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki