Przedsiębiorcy nie oceniają polskiej gospodarki zbyt optymistycznie. Na początku roku taką ocenę wystawiło 36% badanych, teraz odsetek ten zmalał do 20%. Co ciekawe, właściciele firm lepiej ocenili kondycję finansową swoich przedsiębiorstw – odsetek zadowolonych wzrósł do 30%. Z drugiej strony, wskaźnik nastrojów panujących w przedsiębiorstwie – KERNA, ukształtował się na poziomie minus 58,7 p. Jest to wynik zbliżony do zeszłorocznego.
Niski wynik jest zaskoczeniem. Zdaniem ekspertów, nastroje powinny być odrobinę lepsze. Niemniej wychodzi na to, że dane dotyczące sporego wzrostu PKB nie są traktowane przez przedsiębiorców jako dowód na wyjście z kryzysu. Na początku roku, większość ankietowanych wskazywała, że kryzys zakończy się w 2011 roku. Obecnie ponad 60% badanych twierdzi, że sytuacja na rynkach finansowych poprawi się dopiero w 2012 roku, albo później.
O tym, że nie jest dobrze, świadczy także liczba ogłoszonych przez sąd upadłości. O ile w 2009 roku dotyczyły one głównie dużych firm, o tyle w tym roku upadają głównie małe i średnie przedsiębiorstwa. Mijający rok nie należy do najlepszych w historii Polski, ale ocena przedsiębiorców jest stanowczo zbyt negatywna i prawdopodobnie wynika raczej z obaw przed najbliższą przyszłością, a nie z tego, co się dzieje w gospodarce obecnie.
Łukasz Piechowiak
Bankier.pl
l.piechowiak@firma.bankier.pl
Zobacz też:
» W tym roku upadło już prawie 500 firm
» Czy urzędnik zapłaci za złe decyzje
» Załóż sklep internetowy w zaledwie 30 sekund!
» W tym roku upadło już prawie 500 firm
» Czy urzędnik zapłaci za złe decyzje
» Załóż sklep internetowy w zaledwie 30 sekund!



























































