Wyższy rating dla Polski: skąd taka decyzja i co z niej wynika?

założyciel SpotData.pl

Agencja Standard & Poor’s podniosła rating Polski dla długoterminowego zadłużenia w walutach obcych z BBB+ do A-. Ujmując to prościej, na 24-stopniowej skali wiarygodności, ocena Polski została podniesiona z pozycji 8. na 7.

Podniesienie ratingu Polski przez agencję S&P powinno się nazwać bardziej normalizacją niż awansem. To powrót do oceny z 2015 roku. Choć jednocześnie trzeba przyznać, że dużym sukcesem obecnego rządu jest fakt, że udało się wprowadzić kosztowne programy społeczne bez zachwiania wiarygodności kredytowej kraju.

Zasługiwaliśmy na taką decyzję S&P z co najmniej trzech powodów. Po pierwsze, Polska utrzymuje wysoki wzrost gospodarczy, który systematycznie przekracza prognozy takich instytucji jak S&P czy Międzynarodowy Fundusz Walutowy. Te duże instytucje prognozowały, że ze względów demograficznych rozwój polskiej gospodarki będzie musiał wyraźnie zwolnić jeszcze przed końcem obecnej dekady – tak się nie stało i muszą weryfikować swoje oceny.

Po drugie, mamy niski deficyt finansów publicznych, który w tym roku wyniesie ok. 1,5 proc. PKB. To wprawdzie wyraźnie gorszy wynik niż w większości krajów UE, ale trzeba pamiętać o dwóch czynnikach, które pozwalają Polsce utrzymać taki deficyt – mamy duże inwestycje publiczne (a inwestuje się zawsze z wykorzystaniem długu) oraz bardzo korzystną relację między wzrostem gospodarczym a oprocentowaniem długu (dzięki czemu dług w relacji do PKB maleje nawet przy deficycie w budżecie).

Po trzecie, utrzymujemy idealnie zbilansowanych rachunek obrotów bieżących. Jest to taki wskaźnik, który mało osób rozumie, ale który należy do kluczowych wskaźników makroekonomicznych. Pokazuje on, w uproszczeniu, uzależnienie kraju od kapitału zagranicznego. Jeszcze 5-10 lat temu Polska notowała systematyczne i duże deficyty na rachunku bieżącym, dziś wychodzimy na idealne zero. I to sprawia, że zadłużenie zagraniczne maleje.

Lepszy rating jest ważny z dwóch powodów. Wyższa ocena wiarygodności kraju poprawia też ocenę wiarygodności firm i zmniejsza ich koszty finansowania (choć wpływ poprawy ratingu kraju o jeden stopień może nie być istotny). Ale ważne jest też, że Polska zyskuje dobrą ocenę w czasach, gdy wiarygodność kraju z powodów politycznych jest bardzo nadwątlona.

Czy możemy liczyć na jeszcze lepszy rating? Niestety, by osiągnąć poziom Słowacji (dwie oceny wyżej) czy Czech (trzy oceny wyżej) musielibyśmy mieć wyższą stopę oszczędności w kraju i jeszcze lepsze wyniki budżetu – prawdopodobnie mieć nadwyżkę w czasach bardzo dobrej koniunktury. Od tego jesteśmy daleko.

Kliknij, aby przejść do interaktywnego wykresu
Kliknij, aby przejść do interaktywnego wykresu (SpotData)

Dane pokazują deficyt finansów publicznych, tyle że na odwrotnej skali - im wyższa linia, tym deficyt niższy. Gdy w styczniu 2016 r. S&P obniżał Polsce rating, oczekiwał pogorszenia salda/wzrostu deficytu. Stało się zupełnie inaczej, deficyt od 2016 roku wyraźnie malał. Dlatego S&P przywrócił Polsce poprzedni rating.

Chcesz codziennie takie informacje na swoją skrzynkę? Zapisz się na newsletter SpotData.

Ignacy Morawski

Źródło:
Dodałeś komentarz Twój komentarz został zapisany i pojawi się na stronie za kilka minut.

Nowy komentarz

Anuluj
18 6 wektorwg

Grecją bis

! Odpowiedz