"Rozumowanie KPP jest następujące: jeżeli w 50 tysiącach polskich restauracji zatrudniających średnio siedem osób jedna czwarta zwolni połowę pracowników, to pracę straci w Polsce 40 tys. osób.
Osobiście jestem zagorzałym przeciwnikiem palenia i wiadomość o planowanym całkowitym zakazie palenia w restauracjach przyjmuję z zadowoleniem. Trudno jest też mi zgodzić się z tak katastroficznymi skutkami wprowadzenia tego zakazu, jak ocenia to KPP.
Po pierwsze, wiele krajów Europy wprowadziło już taki zakaz i istnieją precedensy. Początkowe obawy podobne były do przedstawionych wyżej. Krótko po wprowadzaniu zakazu palenia rzeczywiście robiło się w knajpach luźniej, ale po jakimś czasie sytuacja wracała nieomal do normy. Dużo bardziej dokuczliwy dla palaczy zakaz palenia w samolotach czy w pociągach nie spowodował upadku transportu osobowego. Już teraz można spotkać restauracje z pełnym zakazem palenia. (...)"
Ciąg dalszy tekstu na blogu Bohdana Wyżnikiewicza. Zapraszamy!






























































