Sąd pierwszej instancji uznał Zawiszę "kłamcą lustracyjnym", uznając, że zataił w oświadczeniu współpracę z kontrwywiadem wojska, gdy był żołnierzem zawodowym.
Poseł nie uchyla się od odpowiedzialności. Przyznaje, że współpracował. Obrońca Zawiszy mecenas Piotr Kruszyński zaskarżył wyrok Sądu Lustracyjnego. Uważa również, że cała ustawa lustracyjna jest niedopracowana i trzeba ją zmienić.
Sąd Apelacyjny odroczył ogłoszenie wyroku z uwagi na zawiły charakter sprawy. Dla prokuratora Artura Wójcika zarzuty są jednoznaczne: Zawisza skłamał składając oświadczenie lustracyjne.
Pomimo toczącego się procesu lustracyjnego, poseł Zawisza zapowiedział swój start w wyborach parlamentarnych.
Źródło:IAR
































































