Po najbardziej dramatycznym krachu w historii, południowokoreański parkiet zaliczył w czwartek równie bezprecedensowe odbicie. Główny indeks KOSPI zyskał w trakcie sesji aż 12%, odrabiając znaczną część strat z „czarnej środy”. Impulsem dla inwestorów stała się zdecydowana interwencja rządu Prezydenta Lee Jae Myunga, który uruchomił fundusz stabilizacyjny o wartości 68 miliardów dolarów, oraz sygnały o stabilizacji cen ropy naftowej.


Czwartek 5 marca przyniósł całkowite odwrócenie nastrojów na giełdach w Azji. Koreański indeks KOSPI, który jeszcze 24 godziny wcześniej tracił ponad 12% w czasie największej przeceny w historii, tym razem zaliczył jedną z najlepszych sesji w historii. Ostatecznie indeks zamknął się wzrostem o 9,63% na poziomie 5583,90 pkt, choć w szczycie sesji zyskiwał równe 12%. Ostatecznie była to czwarta najlepsza sesja w historii giełdy w Seulu. Najwięcej na zamknięciu (11,95%) KOSPI zyskał w październiku 2008 r.
Głównym motorem wzrostów w czwartek 5 marca indeksu ważonego kapitalizację były największe spółki: SK Hynix zyskał 10,8%, Samsung Electronics wzrósł o 11,3%, Hyundai Motor zaliczył odbicie o 9,4%, a LG Energy Solution zyskało 6,9%. Odbicie na południowokoreańskim rynku akcji było w dużej mierze spowodowane odwróceniem trendu sprzedaży lewarowanej, powiedział CNBC Daniel Yoo, globalny strateg rynkowy w Yuanta Securities.
Państwo interweniuje na giełdzie w Korei
Wydaje się, jednak, że kluczowym punktem zwrotnym była nadzwyczajna decyzja rządu w Seulu. Prezydent Lee Jae Myung, po powrocie z wizyt dyplomatycznych w Azji Południowo-Wschodniej, zwołał pilne posiedzenie gabinetu. Zarządził szybkie uruchomienie funduszu stabilizacji rynku finansowego o wartości 100 bilionów wonów (68,3 miliarda dolarów) i wezwał urzędników do rozważenia tymczasowych limitów cen paliw
„Musimy aktywnie reagować na podwyższoną zmienność. Fundusz stabilizacji rynku kapitałowego o wartości 100 bilionów wonów (68 mld USD) zostanie wdrożony natychmiast, aby przywrócić zaufanie inwestorów” – oświadczył prezydent.
Choć władze zaznaczyły, że środki nie służą bezpośredniemu „podpompowywaniu” cen akcji, sam fakt gotowości państwa do reakcji na rynku akcji zadziałał jako potężny sygnał dla kapitału zagranicznego, który rano zaczął masowo domykać krótkie pozycje.

Stabilizacja cen ropy pomogła giełdzie w Seulu
Korea Południowa, jako czwarty największy importer ropy, odetchnęła z ulgą także wraz z wyhamowaniem rajdu cen surowca na rynkach światowych. Doniesienia o kanałach dyplomatycznych otwartych między USA a Iranem uspokoiły obawy o całkowite zablokowanie dostaw z Zatoki Perskiej.
Analitycy cytowani przez CNBC podkreślają, że czwartkowa sesja była klasycznym przykładem „short squeeze” (wyciskania krótkich pozycji). Inwestorzy, którzy po spadkach z początku tygodnia ocenili, że fundamentalna siła sektora półprzewodników pozostaje nienaruszona, rzucili się do zakupów.
„Wyceny spółek takich jak Samsung czy SK Hynix po 20-procentowej przecenie w dwa dni stały się zbyt atrakcyjne, by kapitał instytucjonalny mógł je ignorować, zwłaszcza przy stopie zwrotu YTD wciąż przekraczającej 20%” – zauważają stratedzy J.P. Morgan.
Mimo euforycznego czwartku, eksperci ostrzegają przed nadmiernym optymizmem. Choć KOSPI odnotował jeden najlepszych dni w historii, tło geopolityczne pozostaje napięte. Giełda w Seulu pozostaje najbardziej zmiennym rynkiem w regionie, co potwierdziło dzisiejsze uruchomienie bezpieczników typu sidecar również po stronie kupujących (tym razem wstrzymujących handel ze względu na zbyt gwałtowne wzrosty).
Wyciskanie krótkich w Korei Południowej i państwowy fundusz podniosły giełdę w Seulu
Po najbardziej dramatycznym krachu w historii, południowokoreański parkiet zaliczył w czwartek równie bezprecedensowe odbicie.































































