REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

Wyciek danych z Booking.com. Polacy na liście poszkodowanych

2026-04-17 17:06
publikacja
2026-04-17 17:06

Z Booking.com wyciekły dane części użytkowników, takie jak adresy e-mail, numery telefonów i informacje o rezerwacjach; natomiast dane finansowe, np. kart kredytowych, pozostały bezpieczne - przekazało PAP biuro prasowe platformy. CERT Polska potwierdził, że wyciek objął m.in. polskich użytkowników.

Wyciek danych z Booking.com. Polacy na liście poszkodowanych
Wyciek danych z Booking.com. Polacy na liście poszkodowanych
fot. hans engbers / / Shutterstock

W poniedziałek zagraniczne media, m.in. the Guardian, zaczęły informować, iż doszło do ataku hakerskiego na Booking.com, w wyniku czego wyciekły dane części użytkowników, a platforma wysyła poszkodowanym maile w tej sprawie.

Jak przekazało biuro prasowe Booking.com, w wyniku incydentu cyberbezpieczeństwa z platformy wyciekły wyłącznie dane rezerwacji i dane kontaktowe użytkowników, takie jak adres e-mail i/lub numer telefonu. Cyberprzestępcy nie uzyskali natomiast dostępu do danych finansowych - o kartach płatniczych i kartach kredytowych, ani do adresów zamieszkania klientów.

„Chociaż nieautoryzowany dostęp został szybko powstrzymany, wciąż oceniamy jego skutki. Jak dotąd ustaliliśmy, że większość informacji, które wyciekły, dotyczy wcześniejszych rezerwacji. Ponieważ nasi klienci pozostają naszym najwyższym priorytetem, niezwłocznie ich powiadomiliśmy. Ponadto współpracujemy z organami ścigania oraz organami ochrony danych, przekazując im informacje, których potrzebują do dalszego dochodzenia” - poinformowało biuro prasowe Booking.com.

Nie odpowiedziało natomiast na pytania dotyczące daty wycieku, jego przyczyn ani skali.

Zespół CERT Polska przekazał natomiast, że nie otrzymał zgłoszeń dotyczących incydentu w Booking.com, ale „analiza dostępnych publicznie materiałów wskazuje, że dotyczy on także części polskich użytkowników”.

Zespół podkreślił, że wizerunek firm zajmujących się rezerwacjami, w tym w szczególności Booking.com, jest bardzo często wykorzystywany w scenariuszach phishingowych, co oznacza, że cyberprzestępcy podszywają się pod takie platformy i próbują wyłudzić dane lub pieniądze. „Takie kampanie mają najczęściej charakter masowy i nie wiążemy ich jednoznacznie z wymienionym incydentem. Sytuacja w cyberprzestrzeni jest jednak dynamiczna i może zdarzyć się tak, że informacje pozyskane z wycieku posłużą oszustom do kolejnych działań” - zaznaczył CERT Polska.

Jak podał the Guardian, to nie pierwszy tego typu incydent w Booking.com. W 2018 r. cyberprzestępcy skradli dane logowania pracownika platformy ze Zjednoczonych Emiratów Arabskich, a następnie zyskali dostęp do danych ponad 4 tys. użytkowników. Wówczas platforma zgłosiła wyciek do holenderskiego urzędu ochrony danych 22 dni po fakcie, w związku z czym otrzymała karę w wysokości 475 tys. euro.

Booking.com to jedna z największych na świecie platform internetowych do rezerwacji obiektów noclegowych, założona w 1996 r. w Amsterdamie. Obecnie jest własnością amerykańskiej spółki Booking Holdings. Platforma umożliwia rezerwowanie w 43 językach ponad 28 mln miejsc zakwaterowania, w tym hoteli, apartamentów, domów wakacyjnych i pensjonatów.

Monika Blandyna Lewkowicz (PAP)

mbl/ pad/

Źródło:PAP
Tematy
Nie tylko 0 zł za konto. Sprawdź, które rachunki firmowe naprawdę się opłacają
Nie tylko 0 zł za konto. Sprawdź, które rachunki firmowe naprawdę się opłacają

Komentarze (3)

dodaj komentarz
dzyszla
Człowiek rezerwuje coś raz na trzy lata i masz... To teraz nowe poziomy programu zaczną tworzyć dla rekompensaty? Choć jak zrekompensować wyciek powiązania telefonu, imienia, nazwiska i daty... Strach teraz wyjechać i mieszkanie zostawić...
ldeska
Miałem przypadek w styczniu tego roku że dostałem wiadomość o mojej przyszłej rezerwacji zrobionej przez booking.com - mieli moje dane osobowe i dane o rezerwacji, był tam link którego nie kliknąłem i przesłałem to do obiektu. Oni nic o tym nie wiedzieli - to była próba wyłudzenia danych (albo pieniędzy). Wyglądało to na włamanie Miałem przypadek w styczniu tego roku że dostałem wiadomość o mojej przyszłej rezerwacji zrobionej przez booking.com - mieli moje dane osobowe i dane o rezerwacji, był tam link którego nie kliknąłem i przesłałem to do obiektu. Oni nic o tym nie wiedzieli - to była próba wyłudzenia danych (albo pieniędzy). Wyglądało to na włamanie do danych w booking.com albo do tego obiektu (mały hotel w Bieszczadach, więc mało możliwe). Po tym artykule widać że to booking.com jednak był shakowany. Dobrze by było jak by takie incydenty były ujawniane...
swep
Trafiło i na mnie. 2 dni przed zakwaterowaniem kontakt przez WhatsUp z prośbą o wypełnienie danych a następnie prośba o zapłatę podatku turystycznego - wszystko przez legalną firmę zajmującą się zdalnym odblokowywaniem drzwi do wynajmowanego lokum. Wystarczyło, że wpadli w posiadanie mojej rezerwacji.

Powiązane: Cyberbezpieczeństwo

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki