Wynik eurowyborów nie zrobił szczególnego wrażenia na inwestorach z Książęcej. W zasadzie niewiele byśmy stracili, gdyby poniedziałkowa sesja w ogóle się nie odbyła - indeksy zamknęły dzień w pobliżu kreski, a obroty były niższe niż przy długich weekendach.


To nie temat wyborów zdominował poniedziałkową sesję na GPW, te bowiem wbrew pozorom nie zaowocowały szczególnymi zaskoczeniami. Mimo dobrych wyników partii eurosceptycznych we Francji czy Wielkiej Brytanii, wygrały partie prounijne. Duża przewaga Prawa i Sprawiedliwości nad Koalicją Europejską to z kolei raczej lokalna ciekawostka, niż istotna zmiana z punktu widzenia rynków. Stąd też na GPW próżno było szukać gwałtownej reakcji na spływające w ciągu dnia wyniki przeprowadzanych w weekend wyborów.
Dużo ważniejszy dla polskiego rynku okazał się fakt, że poniedziałek w Wielkiej Brytanii i Stanach Zjednoczonych jest dniem wolnym. To z kolei wpłynęło na bardzo niskie obroty nie tylko w Polsce, ale i w całej Europie. Na GPW na szerokim rynku obroty wyniosły dziś ostatecznie 324 mln zł. To wynik niższy niż podczas wielu długich weekendów. Polska giełda po raz kolejny przypomniała jak mocno jest uzależniona od inwestorów zagranicznych, brak graczy z dwóch istotnych krajów znacząco zmniejszył bowiem płynność na rynku.
Niewiele działo się także na samych głównych indeksach. WIG i mWIG zyskały 0,05 proc., WIG20 urósł o 0,07 proc., a sWIG o 0,2 proc. Tak niewielkie zmiany indeksów w połączeniu ze słabymi obrotami sprawiają, że ciężko zdecydować, czy lepiej do opisu dzisiejszej sesji pasuje słowo "słaba", czy może "nudna".
Oczywiście nieco więcej działo się na samych spółkach. Wśród tych największych prym wiodło Orange (+3,8 proc.), które na ostatnich pięciu sesjach umocniło się już aż o 8 proc. Blisko 2-proc. wzrosty zanotowały jeszcze LPP i Polsat, ponad 1 proc. zyskał zaś dodatkowo mBank. Po drugiej stronie najwięcej straciło CCC (-4,3 proc.), które jest obecnie wyceniane najniżej od blisko 3 lat. Ponad 1-proc. spadki zanotowały także trzy spółki kontrolowane przez Skarb Państwa: PGE, Alior oraz JSW. 0,9 proc. stracił zaś CD Projekt.
Tylko o 0,1 proc. (w dół) zmienił się kurs Tauronu. Przed rozpoczęciem notowań grupa podała w raporcie kwartalnym, że zysk netto grupy w I kwartale 2019 roku wyniósł 524,7 mln zł wobec 636,7 mln zł zysku przed rokiem. Spółka szacowała wcześniej, że jej zysk netto wyniósł w tym okresie 525 mln zł.
Na szerokim rynku uwagę przykuwały notowania producentów gier. Aż 6,9 proc. stracił dziś T-Bull, o 5,3 proc. potaniały zaś akcje Boom Bita. Z drugiej strony o 3,6 proc. podrożały akcje Ten Square Games. Walne zgromadzenie spółki zdecydowało, aby spółka wypłaciła w formie dywidendy za 2018 rok łącznie 27,3 mln zł, czyli 3,78 zł na akcję - podano w piątek. Z kolei w trakcie sesji CI Games poinformowało w komunikacie o podpisaniu umowy dystrybucyjnej gry "Sniper Ghost Warrior Contracts" na terytorium Austrii, Niemiec, Szwajcarii, krajów Beneluksu, Włoch, Hiszpanii i Portugalii. Kurs wzrósł o 7,2 proc.
Adam Torchała





























































