Pracownicza kiełbasa wyborcza 2019. Co obiecują nam politycy?

redaktor Bankier.pl

Minimalna krajowa na poziomie 4000 zł, chorobowe płatne w 100 proc., zakaz wykorzystywania stażystów, gwarancja zatrudnienia po urlopie macierzyńskim i wiele innych podobnych obietnic wyborczych politycy zdążyli już złożyć obywatelom na etacie. Sprawdziliśmy, kto i czym kusi pracowników.

Nie milkną echa najgrubszego pętka kiełbasy wyborczej, czyli wprowadzenia minimalnego wynagrodzenia za pracę w końcu 2023 r. na poziomie 4000 zł brutto. Inne partie nie chcą pozostać w tyle. W tym sezonie wyborczym modne jest dorzucanie do wirtualnego na razie worka pieniędzy także obietnic lepszego życia po wyjściu z miejsca pracy.

PiS: minimalna krajowa i rodzic w pracy

(fot. Jerzy Dudek / FORUM)

Prawo i Sprawiedliwość dopiero w ostatnich dniach pokazało swój program wyborczy, jego najważniejsze punkty partia wskazała podczas konwencji mającej miejsce w ubiegłym tygodniu. Wśród słów, jakie padły od szefów ugrupowania, najgłośniej wybrzmiały te o wprowadzeniu wysokiej płacy minimalnej. Ma ona wynosić 3000 zł na koniec 2020 roku i 4000 zł na koniec 2023 roku.

Płaca minimalna, kontrowersje maksymalne

– Na sam koniec przeglądu kontrowersji związanych z gwałtowną podwyżką płacy minimalnej przyjrzyjmy się sytuacji Polski u progu 2020 r. Z jednej strony stopa bezrobocia jest rekordowo niska, co może sugerować, że obecnie jest najlepszy czas na podnoszenie płacy minimalnej. Skoro w ostatnich latach kolejne obszary i tak zaczęły przechodzić od płac niższych do wyższych (dyskonty spożywcze są tu sztandarowym przykładem), to podnoszenie płacy minimalnej nie będzie miało aż tak negatywnych skutków. Z drugiej zaś strony, inflacja już ruszyła – prognozy mówią o przekroczeniu 3 proc. w przyszłym roku – i jeżeli wzmocnimy ją dodatkowymi wydatkami konsumpcyjnymi (oraz np. uwolnieniem cen prądu), to może zacząć wymykać się spod kontroli – komentował w zapowiedzi prowadzenia gwałtownej podwyżki płacy minimalnej Michał Żuławiński na łamach Bankier.pl.

Jeśli nie widzisz sondy poniżej, przejdź bezpośrednio do pytania pierwszego tutaj i drugiego tutaj.

Poza płacą minimalną w swoim programie PiS wspomina również o podniesieniu płac w sferach finansowanych ze środków publicznych – o ile i gdzie dokładnie, nie podano szczegółów. Kilka akapitów w swoim 232-stronnicowym dokumencie poświęca za to kwestii rodziców w pracy. PiS zapowiedziało, że do katalogu przypadków, w których pracodawca musi uwzględnić wniosek pracownika o telepracę, zostanie dodany następujący: pracownik-rodzic dziecka w wieku 1-3 lat przy założeniu, że charakter pracy na to pozwala. Dodatkowo partia chce wspierać pracodawców w tworzeniu przyzakładowych żłobków i przedszkoli. Co oferuje partia? „Wsparcie to będzie polegać m.in. na łagodzeniu procedur w otrzymywaniu pozwoleń na otwarcie tego typu placówek lub przyspieszeniu wydawania świadectw Sanepidu” - czytamy w programie.

Podobnie jak oponenci, PiS chce zrównać szanse w środowisku zawodowym kobiet i mężczyzn. Proponuje przeprowadzenie co dwa lata ankiet przez największych pracodawców dotyczącą wynagrodzeń w celu wykrycia nieuzasadnionym różnic w wynagrodzeniach.

„Opracujemy kodeks dobrych praktyk oraz wzmocnimy edukację w zakresie polityki równouprawnienia i praktyk antydyskryminacyjnych. Co roku będziemy publikować raport >>Różnica w wynagrodzeniach kobiet i mężczyzn<<, który zaprezentuje aktualną sytuację i rezultaty działań na rzecz równości na rynku pracy. Dzięki regularnemu badaniu rynku pracy możliwe będzie wskazanie problematycznych obszarów, co pozwoli skuteczniej przeciwdziałać dyskryminacji oraz uruchamiać projekty skoncentrowane na danej kwestii” podaje PiS w programie.

Koalicja Obywatelska: równowaga płci i dwa miesiące urlopu dla ojców

(fot. Krzysztof Zatycki / FORUM)

Koalicja Obywatelska również chce podniesienia płacy minimalnej, ale do poziomu połowy przeciętnego wynagrodzenia. Co oprócz tego? Zasiłek macierzyński w pełni opłacany przez Zakład Ubezpieczeń Społecznych, a zamiast zasiłku dla bezrobotnych – wysokie (choć nie wiadomo jak bardzo) dofinansowanie przeprowadzki do nowego miejsca pracy, bo to – zdaniem KO – jest główną przeszkodą dla osób poszukujących zatrudnienia, jeśli w mieście, w którym mieszkają, nie ma miejsc pracy. 

KO opowiedziała się również za równością płac. „Wprowadzimy również mechanizm równowagi płci na stanowiskach kierowniczych i menedżerskich w instytucjach państwowych i spółkach Skarbu Państwa. W Polsce standardem staną się oceny i nagrody dla pracowników, uzależnione od ich realnych kompetencji i wkładu pracy, a nie płci. Dzięki walce ze stereotypami, transparentności wysokości wynagrodzeń, likwidacji barier w awansach i wsparciu kobiet na rynku pracy, także w sektorach wysokopłatnych, zlikwidujemy lukę płacową i emerytalną między kobietami a mężczyznami”, czytamy w programie. Dodatkowo partia chce zwiększyć liczbę miejsc w żłobkach i przedszkolach, aby kobiety nie musiały wybierać między pracą a wychowaniem dzieci.

Dwumiesięczne płatne urlopy ojcowskie to kolejny punkt programu KO, który w programie mówi o partnerskim i sprawiedliwym podziale ról w opiece nad dziećmi.

Lewica: chorobowe płatne w 100 proc.

(fot. Mateusz Wlodarczyk / FORUM)

Od wyższej płacy minimalnej zaczęli również politycy Lewicy w swoim programie wyborczym. Ma ona wynosić w 2020 roku 2700 zł brutto, a w 2030 roku – już 60 proc. średniego wynagrodzenia za pracę. Jednym z ciekawszych punktów jest również postulat 100-proc. płatnych zwolnień chorobowych. Dodatkowo wynagrodzenie w sektorze publicznym miałoby wynieść nie mniej niż 3500 zł brutto.

W kolejnych postulatach znalazł się również punkt o objęciu prawami pracowniczymi osoby zatrudnione na podstawie innych umów niż te wynikające ze stosunku pracy. Lewica, jako jedyna partia, chce rozszerzenia kompetencji Państwowej Inspekcji Pracy, która miałaby zyskać uprawnienia do zmiany formy zatrudnienia w przypadku, kiedy pracownik wykonuje swoje obowiązki w sposób charakterystyczny dla umowy o pracę.

W pomysłach związanych z prawami pracowniczymi znalazł się przepis dotyczące osób zatrudnionych na umowy czasowe. „Podpisanie drugiej umowy na czas określony będzie równoznaczne w skutkach prawnych z podpisaniem umowy na czas nieokreślony” - czytamy w programie wyborczym. W nim podano również, że partia chce wprowadzić przepisy, które zakazywałyby wyzyskiwania stażystów.  

Koalicja Polska: dodatkowy tysiąc dla rodzica

Koalicja Polska, podobnie jak poprzednicy, w kontekście pracy mówi o łączeniu roli rodzica i zatrudnionego. W programie czytamy, że partia umożliwi rodzicom łączenie pracy z opieką nad dzieckiem. Dodatkowo mówi w tym kontekście rodzicielstwa, że prawnie zagwarantuje pracę na pół etatu po urlopie rodzicielskim przez 12 miesięcy. Co ciekawe, przez ten czas rodzice otrzymają dodatkowo 1 tys. zł miesięcznie.

Co jeszcze? Skrócenie o godzinę czasu pracy rodzicom dzieci do 10. roku życia. Taką możliwość mają matki karmiące, ale PSL chce, aby również dotyczyło to rodziców odwożących dzieci do przedszkola lub do szkoły. Koalicja Polska wpisała do programu, aby ZUS przejął obowiązek opłacania wynagrodzenia na zwolnieniu lekarskim od 15. dnia choroby. Ten przepis objąłby mikro, małe i średnie przedsiębiorstwa.

Konfederacja i koniec z obowiązkowym składkami do ZUS

(fot. Grażyna Myślińska / FORUM)

[Aktualizacja godz. 11:07] W związku z licznymi uwagami czytelników, postanowiliśmy wymienić postulaty, jakie do tej pory zostały przedstawione, jednak nie są one zaczerpnięte bezpośrednio z programu wyborczego, bo ten dopiero zostanie opublikowany.

Na konferencji w czerwcu przedstawiła 7 tez programowych, które jednak nie zostały później szerzej rozwinięte. Wśród planów partii, które dotyczyły pracowników, znalazły się: 

  • zniesienie obowiązku płacenia składek do ZUS,

  • sprzeciw przeciwko sztucznemu ustawianiu pensji minimalnej.

Janusz Korwin-Mikke powiedział wówczas: – Okłada się przedsiębiorców, okłada się młodych ludzi, ludzi w średnim wieku, żeby mieć na trzynastą emeryturę, czternastą emeryturę, itd. Efekt jest taki, że młodzi ludzie wyjeżdżają i kto będzie na te emerytury płacił? (…) Jeżeli ktoś wierzy PiS-owi i innym ludziom, którzy obiecują te emerytury, to z czego te emerytury będą? – na koniec powiedział wprost – Emerytur nie będzie! Jeśli będzie okładali przedsiębiorców i młodych ludzi podatkami, to oni po prostu wyjadą - czytamy na stronie Konfederacji, natomaist Kaja Godek dodała, że:  – Podnoszenie składki na ZUS do tak wysokiego poziomu jest przede wszystkim uderzeniem w osoby najbiedniejsze. To często osoby, które nie mają szansy na etat, zakładają działalność gospodarczą i mają z tej działalności dochody, które wcale nie są wysokie. To są krawcowe, szewc, kosmetyczka, osoby, dla których poziom 1500 zł na sam ZUS, a jeszcze przecież dochodzą do tego podatki dochodowe, to jest poziom niewyobrażalnie wysoki. (…) Jest to polityka antyrodzinna - mówiła Godek. 

Jak widać partie skupiły się na promowaniu bycia rodzicem i pracownikiem jednocześnie. Płatne urlopy ojcowskie, więcej miejsc w żłobkach, czy możliwość telepracy, to być może nie tylko pobożne życzenia.

Weronika Szkwarek

Źródło:

Newsletter Bankier.pl

Dodałeś komentarz Twój komentarz został zapisany i pojawi się na stronie za kilka minut.

Nowy komentarz

Anuluj
2 12 takitamzdaleka

Szanowni czytelnicy,
Państwo jakoś musi funkcjonować i pewne regulacje stosować aby nie było anarchii, samowoli, bałaganu i aby było bezpiecznie. Na to muszą być środki oraz personel. Więc jakieś daniny na państwo muszą być łożone przez obywateli i podmioty tu działające.
Owszem, ponieważ w większości jesteśmy pracownikami, to fajnie byłoby pożyć jak pączki w maśle na koszt innych i zawierzyć los tym wszystkim obietnicom, tym płacom minimalnym, kolejnym setkom na dzieci, emerytury, zwolnienia, wychowania, inne przypadłości.
Fajnie jest na papierze równać prawa płci, wspierać różne nowe obowiązki dla pracodawców, zwiększać opłaty i podatki oraz tłumaczyć je chęciami przychylenia nam nieba.

Ale w tym szaleństwie wystarczy się zatrzymać i spojrzeć raz jeszcze - kto daje pracę? Kto może być pracodawcą? Kto za kolejne setki dotacji płaci? Czym się za to płaci? Do czego doprowadzą promowane inicjatywy równościowe, nakazy, zakazy? Jakie będą tego skutki i jakimi środkami będzie można do tych wyników dążyć?
Wystarczy się nad tym zastanowić...
Czy pracy będzie więcej jeśli będziemy przychylać nieba pracownikom a pracodawców okładać obowiązkami, nakazami i kosztami? Czy ludzie będą szli w przedsiębiorczość widząc, że muszą to, muszą tamto i właściwie niewiele im zostaje z tego co mogą?
Czy te wszystkie dodatki, uprawnienia, regulacje sprawią że ludzie będą bardziej pracowici czy leniwi? Czy ludzie będą bardziej kombinowali jak tu usprawnić swoją pracę i będą inwestowali w rozwój czy będą kombinowali więcej aby zarobić ale się nie narobić? I wreszcie - jaki jest koszt społeczny tego, że będzie coraz więcej kombinatorów socjalnych a coraz mniej przedsiębiorców? Kto za to zapłaci? Do czego to doprowadzi?
Zniewolenie kolejnych mas ludzi, wykorzenienie ich umiejętności do pracy, zamieszanie w tyglu emocjonalnym, tożsamościowym i ogólne upośledzenie. Nie wszystkich i nie od razu, ale stopniowo, aby rewolucyjna mniejszość dalej mogła pasożytować na reszcie.

A kto ma to uzdrowić?
No przecież nie ci, których znamy z sejmowej ławy, bo każda sejmowa grupa pokazała nam jak nam nieba przychyla za nasze pieniądze, ciężką pracę i wolność...
Może i Konfederacja nie jest jeszcze zgrana, może i są zróżnicowani, ale są jedynymi, których jeszcze nie znamy. Może zdziałaliby lepiej? Może gorzej niż obecne partie? Tego nie wiemy jeśli nie spróbujemy. Obecne partie już pokazały na czym im zależy, jak manipulują, o ilu rzeczach milczą... Nowi to ryzyko, niepewność, być może początkowy nieład, może oszustwo, ale również i szansa, nowe możliwości, nowe wyzwania i nadzieja na lepsze jutro.
Oczywiście - każdy niech głosuje wg swojego przekonania, ale mimo to powtórzę - jakie środki, jakie drogi i konsekwencje są z tym związane?
Pozdrawiam

Pokaż cały komentarz ! Odpowiedz
12 12 grab

4000 zł w 2023 roku będzie miało wartość nabywczą dzisiejszych 3000 zł. a może nawet mniej. I co to za obietnica?

! Odpowiedz
4 26 henk54

Konfederacja jest przede wszystkim za wolnością gospodarczą, likwidacją podatku dochodowego, wzmocnieniem armii oraz ochroną życia człowieka od chwili poczęcia. Również za zmniejszeniem biurokracji, uproszczeniem przepisów. Za ochroną praw człowieka, np przeciw bezprawnemu inwigilowaniu na szeroką skalę. I przeciw roszczeniom żydowskim.

Pokaż cały komentarz ! Odpowiedz
16 28 kusynho

artykuł nie jest żetelny, konfeeracja ma o wiele więcej propozycji, np. zniesienie podatku dochodowego, , ochrona życia od poczęcia, utrzymanie waluty narodowej, zmniejszenie biurokracji...

polecam zrobić szybko kolejny update

! Odpowiedz
6 3 glos_rozsadku

"obietnice wyborcze partii dla PRACOWNIKÓW" czyli tylko podatku dochodowego zabrakło z tego co wymieniłeś.

! Odpowiedz
16 2 grab

Jeśli w Konfederacji są takie głąby jak ty to gratuluję!

! Odpowiedz
1 18 tristans

Żadna partia nie przedstawiła kosztów tych obietnic. Być może zakładają że barany nie potrafią dodawać.

! Odpowiedz
2 15 wrazicki

Dziękuję za aktualizację.

A co do artykułu: no tendencja jest prosocjalna i prorodzinna. Politycy chcą dobrze ale wybierają złą drogę. Zamiast upraszczać, to komplikują. Zamiast oszczędzać redukując biurokrację, to podnoszą podatki. No ale skoro większość tak woli no to pojdziemy drogą, którą nigdy nikomu nie udało się przejść z powodzeniem.

Pokaż cały komentarz ! Odpowiedz
15 6 wizytator

A ile pracowników zarabia WYŁĄCZNIE minimalną krajową? Przecież bardzo często pracodawca dorzuca jakiś ochłap w postaci śmiesznej premii. Którą sprytnie manipuluje strasząc pracownika. Po wejściu w życie minimalnej nawet na poziomie 3000brutto można tą premie zlikwidować. Pracownicy tylko na tym zyskają, bo nie będzie bata w postaci jak ty nie to nie dostaniesz premii.

Pokaż cały komentarz ! Odpowiedz
2 11 zygi44

Pani Weroniko, Zmieniając treść artykułu w sposób znaczny już po jego publikacji, należy o tym wspomnieć w artykule, że nastąpił jego update. Gdy tego nie ma to większość komentarzy pod artykułem do teraz (tych nt. braku jakiegokolwiek info nt. Konfederacji) wygląda jak nieuzasadniony hejt na Panią, co nie jest prawdą. Proszę podać info w artykule, że został on zaktualizowany o akapit dotyczący Konfederacji. Dziękuje.

Pokaż cały komentarz ! Odpowiedz
Polecane
Najnowsze
Popularne