REKLAMA
Początek gorący, a to dopiero rozgrzewka! Ruszyły Wakacje na giełdzie

    Wybierz OFE, zanim je zlikwidują

    2011-01-07 06:01
    publikacja
    2011-01-07 06:01
    Politycy, ograniczając wysokość składki przekazywanej do OFE, podważyli sens reformy emerytalnej. Nie zmienia to jednak faktu, że nie warto czekać na losowanie i jeśli ma się taką możliwość, wybrać samemu fundusz emerytalny.

    Koalicja rządząca już dawno sygnalizowała, że jest zainteresowana nacjonalizacją części środków przekazywanych od Otwartych Funduszy Emerytalnych. W zeszłym tygodniu podjęto decyzję, że zamiast 7,3 proc., do OFE trafiać będzie jedynie 2,3 procent naszych składek. Marnym pocieszeniem dla przyszłych emerytów jest fakt, że 5 procent będzie lokowane na indywidualnych kontach w ZUS i to właśnie ZUS będzie odpowiedzialny za zarządzanie.

    Nasuwa się pytanie o sens analizowania wyników OFE i wyboru tego, do którego można przystąpić. Bo przystąpić trzeba. W przeciwnym razie nowi przyszli emeryci zostaną dolosowani do jednego z nich.

    OFE. Czy to w ogóle ma sens?

    Wiele gorzkich słów w ostatnim czasie usłyszeli zarządzający OFE. Wiele z tych zarzutów było zasadnych. Wysokie prowizje, w zestawieniu z bardzo słabymi wynikami funduszy emerytalnych, pewnie stały się również argumentem za obniżeniem składki. Z drugiej strony, zwiększenie odpowiedzialności ZUS-u za nasze przyszłe emerytury budzi usprawiedliwione obawy, czy cokolwiek z lokowanych tam środków przetrwa.





    Zamieszanie wokół funduszy emerytalnych, jakie zafundowali nam ostatnio politycy, z pewnością wpłynie na spadek zainteresowania nimi. Szkoda, bo warto się czasem przyjrzeć, jak przedstawiają się stopy zwrotu niektórych z nich, ponieważ to właściwie jedna rzecz w polskim systemie emerytalnym (oprócz niedoprecyzowanego III filaru), na który przyszli emeryci mają jakikolwiek wpływ.

    Stopa zwrotu, czyli czy to się w ogóle opłaca?

    Podstawowym kryterium, na które powinniśmy zwrócić uwagę przed wyborem funduszu emerytalnego, jest uzyskiwana w ostatnim czasie stopa zwrotu. To pokazuje, o ile wartość lokowanych w OFE środków wzrosła (lub spadła). Daje też pewien pogląd na to, czego możemy się w najbliższym czasie spodziewać. Należy jednak pamiętać, że nie mamy żadnej gwarancji, że uzyskane wyniki powtórzą się w przyszłości.

    W pierwszej kolejności przeanalizujmy stopę zwrotu OFE w ciągu mijającego roku, choć lepszym wyznacznikiem będzie z pewnością okres ostatnich trzech lat. Kryzys finansowy, który według opinii wielu analityków jeszcze się nie skończył, dał się funduszom emerytalnym bardzo we znaki.



    Różnice w stopach zwrotu pierwszych pięciu funduszy są niewielkie. Nie można jednak stwierdzić, że 1,5 procenta to żadna różnica - przy inflacji na poziomie 2,5 proc. to całkiem sporo. Ale już różnica między pierwszym a ostatnim funduszem, która wynosi ponad 4 procent, powinna być argumentem dla wszystkich tych, którzy zwlekają za zapisaniem się do OFE.





    Kolejnym istotnym kryterium przy analizowaniu funduszy emerytalnych, jest osiągana długoterminowa stopa zwrotu, np. w okresie pięcioletnim, bądź też od początku działalności funduszu. Może to być punkt odniesienia przy planowaniu swoich prywatnych finansów osobistych, szczególnie punktu dotyczącego III filaru.



    W podsumowaniu pięcioletnim różnice w wynikach funduszy są jeszcze większe, dochodząc w niektórych przypadkach do 10 procent. Jeśli ktoś wciąż uważa, że wybór OFE nie ma żadnego znaczenia, ponieważ wszystkie są tak samo złe, niech dokładniej przyjrzy się różnicom w stopie zwrotu funduszy za ostatnie pięć lat.

    Ilość uczestników i wielkość aktywów

    Bardzo często przyszli klienci OFE biorą pod uwagę liczbę uczestników oraz wielkość aktywów danego funduszu. To ważne dane, jednak nie powinny być decydujące. Po pierwsze, wielkość aktywów w duże mierze zależy od ilości klientów. Warto też pamiętać, że ilość uczestników danego OFE nie musi być konsekwencją dobrych wyników, lecz efektem skutecznej reklamy i akwizycji.





    Przyszli emeryci nie mają wpływu na to, co będzie działo się z ich pieniędzmi odkładanymi na emeryturę. Jedyne na co od nich zależy, to właśnie wybór funduszu emerytalnego.

    Biorąc pod uwagę doświadczenia ostatnich tygodni, możemy spodziewać się jeszcze wielu zmian w systemie emerytalnym, niekoniecznie na naszą korzyść. Nie zmienia to faktu, że lepiej jest samemu wybrać OFE, niż dopuścić do sytuacji, w której taką decyzję podejmie za na los.

    Najlepsze jednak co możemy zrobić w sprawie naszej emerytury, to odkładać na nią samemu. Tylko wtedy będziemy mieli pewność, że ile na emeryturę odłożymy, tyle będziemy mieli. Jeśli do tego wpadnie jakiś grosz z ZUS-u czy OFE, świat się z pewnością nie zawali.

    Gorzej, jeśli do końca będziemy liczyć na państwo, które w rezultacie zawiedzie. Wtedy wobec braku swoich oszczędności, jedyne co będzie ono w stanie dla nas zrobić, to ściągnąć podatki. To jedyny niezawodny element państwowego systemu, na który zawsze będziemy mogli liczyć.

    Szymon Matuszyński
    Bankier.pl
    s.matuszynski@bankier.pl


    Źródło:
    Tematy
    Ranking najtańszych kont firmowych dla JDG z premią dla aktywnych – czerwiec 2026 r.
    Ranking najtańszych kont firmowych dla JDG z premią dla aktywnych – czerwiec 2026 r.

    Komentarze (9)

    dodaj komentarz
    ~los
    Najpierw trzeba sobie odpowiedzieć o jakich pieniądzach rozmawiamy.
    Po znacjonalizowaniu OFE decydujemy o około 20 zł miesięcznie dodatku do potencjalnej emerytury. Maksymalnie może się to różnić między najgorszym i najlepszym o 5% czyli 1zł.
    Zatem do dzieła młodzieńcy. Wybierajcie, jak macie szklane kule i wiecie które z OFE
    Najpierw trzeba sobie odpowiedzieć o jakich pieniądzach rozmawiamy.
    Po znacjonalizowaniu OFE decydujemy o około 20 zł miesięcznie dodatku do potencjalnej emerytury. Maksymalnie może się to różnić między najgorszym i najlepszym o 5% czyli 1zł.
    Zatem do dzieła młodzieńcy. Wybierajcie, jak macie szklane kule i wiecie które z OFE będą istnieć jak przyjdzie czas Waszych wypłat. Gra jest o 1 zł miesięcznie.
    Jest prawdopodobne, ze jakiś następny rząd zagrabi całość.
    ~poszukiwacz
    Tak jak to już ktoś napisał, nie ma znaczenia jak się nazywa złodziej który cię okradnie, więc po co wybierać? Czy zabierze 1 czy 2% więcej lub mniej, to i tak złodziej. Ktoś tam też napisał, żeby pozostawić pieniądze w OFE emerytom, to państwo nie będzie mogło wyciągnąć po nie łap. Otóż bzdura. Wymyśli się taką czy inną ustawę i Tak jak to już ktoś napisał, nie ma znaczenia jak się nazywa złodziej który cię okradnie, więc po co wybierać? Czy zabierze 1 czy 2% więcej lub mniej, to i tak złodziej. Ktoś tam też napisał, żeby pozostawić pieniądze w OFE emerytom, to państwo nie będzie mogło wyciągnąć po nie łap. Otóż bzdura. Wymyśli się taką czy inną ustawę i się zniesie własność prywatną. Dodatkowo od tego pomysłu odrzuca mnie idea przymusu ustawowego. Najbezpieczniej jest obecnie odkładać samemu kasę, tylko gotóweczka, żadnych banków, żadnych kont, żadnych lokat, nic co można ewidencjonować. Ewentualnie inwestować w metale szlachetne (fizyczne).
    ~koko
    dobrze ,ze chociaz wsrod funduszy inwestycyjnych mamy solidny wybor, nikt nas nie losuje i jak ktos jest madry to moze sam o swoja przyszlosc zadbac
    ~Igor
    Najlepiej jak najszybciej skorzystać z takiego funduszu i zabezpieczyć się na przyszłość!!!
    ~Avi
    Sam o siebie nie zadbasz to państwo tego nie zrobi. Na szczęście już od kilku lat odkładam na emeryturę. Trochę się już uzbierało, w zeszłym roku całkiem dobrze mi poszło z funduszem noble. Myślę że ten rok nie powinien być gorszy.
    ~Łomatkojusz
    Ojczyzna to jeszcze czy już okupacja?
    ~OFEk
    A może by dążyć do takiego rozwiązania. Aktywa w OFE nie są własnością państwa tylko przyszłych emerytów. Państwo dbając o interes obywateli powinno jedynie ustawowo zmuszać pracownika i pracodawcę do przekazywanie pieniędzy do OFE (taka hybryda, zmuszanie do oszczędzania, jeśli ludzi się nie zmusi to nie odłożą i na starość wyciągną A może by dążyć do takiego rozwiązania. Aktywa w OFE nie są własnością państwa tylko przyszłych emerytów. Państwo dbając o interes obywateli powinno jedynie ustawowo zmuszać pracownika i pracodawcę do przekazywanie pieniędzy do OFE (taka hybryda, zmuszanie do oszczędzania, jeśli ludzi się nie zmusi to nie odłożą i na starość wyciągną łapy po pieniądze publiczne). Skoro aktywa te są własnością prywatną to państwo nie ma już na nie wpływu. Nie może ich odebrać. Wtedy pewność wypłaty środków z OFE będzie podobna co pieniędzy odkładanych prywatnie i dobrowolnie. Tow. finansowe zarządzające OFE zarządzają też przecież prywatnymi funduszami. O ile system finansowy się nie wywali to pieniądz będzie.
    ~ofiakowany
    która będzie umiała cię odpowiednio "zachęcić" (ewentualna przyjemność jaką z tego uświadczysz będzie tylko twoja i nie będziesz musiał od niej odprowadzić podatku do US i ZUS :) do podpisania umowy.

    A tak na poważnie. Być może tuskowi szaleńcy nie zdołają rozpirzyć OFE bo już wkrótce dostaną bolesną lekcje od
    która będzie umiała cię odpowiednio "zachęcić" (ewentualna przyjemność jaką z tego uświadczysz będzie tylko twoja i nie będziesz musiał od niej odprowadzić podatku do US i ZUS :) do podpisania umowy.

    A tak na poważnie. Być może tuskowi szaleńcy nie zdołają rozpirzyć OFE bo już wkrótce dostaną bolesną lekcje od samych OFE (szkoda że wraz z nimi i my sami).
    Dopóki w OFE są "nasze" składki są poza łapami rządu (one istnieją fizycznie choć ich wartość się zmienia wraz z wyceną jednostki OFE) i mimo że na dzień dzisiejszy obowiązuje wykładnia że nie są to nasze pieniądze (wyrok S.N. z 2008) to być może kiedyś to się zmieni i uda nam się odebrać to co odkładamy w OFE. O jakość zarządzania przez OFE nie będę się wypowiadał. Chcesz poczytać więcej to polecam poniższy link:
    http://www.niepoprawni.pl/blog/2456/emerytura-ktorej-nie-bedzie-czyli-polski-system-zusofe
    ~iooierjglkdfjlklk
    czy jest różnica kto będzie defrałdował twoją kasę. niech wylosują to i tak nie ma znaczenia

    Powiązane: Emerytury

    Polecane

    Najnowsze

    Popularne

    Ważne linki