REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

Wraca sprawa katastrofy smoleńskiej. Prokuratura wnioskuje o areszt dla rosyjskich biegłych

2025-04-01 07:46, akt.2025-04-01 08:59
publikacja
2025-04-01 07:46
aktualizacja
2025-04-01 08:59
Dodaj Bankier.pl w Google

Prokuratorzy, którzy badają sprawę katastrofy smoleńskiej, zamierzają skierować wnioski o tzw. areszt poszukiwawczy wobec ponad 40 rosyjskich biegłych medyków sądowych - dowiedziała się PAP. Chodzi o poświadczenie nieprawdy w ich opiniach medyczno-sądowych po wykonaniu sekcji zwłok ofiar katastrofy.

Wraca sprawa katastrofy smoleńskiej. Prokuratura wnioskuje o areszt dla rosyjskich biegłych
Wraca sprawa katastrofy smoleńskiej. Prokuratura wnioskuje o areszt dla rosyjskich biegłych
fot. Sergei Karpukhin / / Reuters

O decyzji w tej sprawie poinformował PAP prok. Krzysztof Schwartz, szef zespołu śledczego nr 1 w Prokuraturze Krajowej, którego prokuratorzy - poza głównym śledztwem dotyczącym katastrofy smoleńskiej - prowadzą także pięć innych postępowań związanych z katastrofą.

"Śledztwo w sprawie poświadczenia nieprawdy przez rosyjskich biegłych genetyków oraz biegłych medyków sądowych jest jednym z kilku ważnych tzw. postępowań okołosmoleńskich. Ustaliliśmy ponad wszelką wątpliwość, że w opiniach medyczno-sądowych dotyczących sekcji zwłok ofiar katastrofy, które lekarze rosyjscy sporządzili na potrzeby prowadzonego śledztwa w sprawie katastrofy polskiego samolotu, znalazło się bardzo wiele nieprawdziwych informacji" - powiedział prok. Schwartz.

Poinformował też, że w związku z tym w śledztwie wydano postanowienia o przedstawieniu zarzutów łącznie 43 rosyjskim biegłym, które dotyczą 61 sekcji zwłok ofiar katastrofy.

Szef zespołu śledczego nr 1 wyjaśnił, że po katastrofie Tu-154M rosyjscy biegli przeprowadzając sekcje zwłok ofiar mieli wskazać m.in. obrażenia występujące na zwłokach, ich liczbę, lokalizację, stopień szkodliwości dla zdrowia, mechanizm i czas ich wyrządzenia, ich przyżyciowość, a także cechy szczególne na zwłokach związane z identyfikacją.

Nieprawdziwe zapisy w rosyjskich opiniach dotyczyły różnych okoliczności, w tym braku opisu cech identyfikacyjnych poszczególnych ofiar oraz istotnych obrażeń ciała, a także opisu narządów i obrażeń ciała, które w konkretnym przypadku nie istniały oraz opisu wykonanych czynności w zakresie preparatyki sekcyjnej, których faktycznie nie wykonano.

"Analizując jednak protokoły z tych sekcji, które w Rosji mają inną niż w Polsce formę - protokół z czynności połączony jest z opinią - stwierdziliśmy w ponad 60 sekcjach poważne nieprawidłowości, co naszym zdaniem wyczerpuje znamiona przestępstwa" - zaznaczył prok. Schwartz.

"Nie jest jasne, czy w tych protokołach celowo pisano nieprawdę, czy z lenistwa, czy z niekompetencji. Z całą pewnością te protokoły były tworzone byle jak, część nawet na zasadzie kopiuj-wklej. Być może podeszli do tego w sposób typowo rosyjski, nonszalancko" - ocenił prokurator.

Mimo wniosku polskich prokuratorów o pomoc prawną w tej sprawie Rosjanie - powołując się na europejską konwencję o pomocy prawnej w sprawach karnych - stwierdzili, że nie będą współpracować przy wyjaśnieniu tego postępowania.

"Myślę, że będziemy zatem kierować wnioski do sądu o zastosowanie aresztu poszukiwawczego, który jest niezbędny dla zarządzenia poszukiwań listem gończym i rozpoczęcia międzynarodowych poszukiwań. Nie można tego postępowania zostawić w takim zawieszeniu" - podkreślił prok. Schwartz.

"Musimy podjąć wszystkie czynności zmierzające do przedstawienia zarzutów i odebrania wyjaśnień od rosyjskich biegłych. Uważamy, że strona rosyjska powinna przedstawić swoją wersję, dlaczego doszło do takich nieprawidłowości" - dodał.

Areszt poszukiwawczy to potoczne określenie zastosowania tymczasowego aresztowania osoby, której nie można doprowadzić przed organy ścigania w zwykłym trybie, ponieważ np. nie stawia się na wezwania, ukrywa się lub nie można ustalić jej miejsca pobytu.

W praktyce polega na tym, że prokurator występuje z wnioskiem do sądu o aresztowanie podejrzanego, mimo że nie został jeszcze przesłuchany. Następnie sąd rozpoznaje wniosek pod nieobecność podejrzanego i – jeśli są spełnione przesłanki – może zastosować tymczasowy areszt. Na podstawie tej decyzji wydaje się list gończy lub międzynarodowy nakaz aresztowania, a po zatrzymaniu podejrzanego doprowadza się go do sądu w celu przeprowadzenia przesłuchania i ewentualnego przedłużenia stosowania aresztu.

Prok. Schwartz przypomniał, że tego rodzaju procedurę sąd zastosował wobec ppłk. Pawła P. i dwóch innych rosyjskich kontrolerów, którzy w głównym śledztwie w sprawie katastrofy smoleńskiej są podejrzani o sprowadzenie katastrofy w ruchu powietrznym, czego następstwem była śmierć wielu osób. Na wniosek prokuratury sąd wydał postanowienia o tymczasowym aresztowaniu podejrzanych i są oni obecnie są poszukiwani listami gończymi. Główne śledztwo smoleńskie przedłużone jest do 31 grudnia 2025 r.

Sprawa nieprawidłowości w rosyjskiej dokumentacji medycznej jest badana przez polską prokuraturę od dawna, dlatego wskazywała ona na konieczność przeprowadzenia ekshumacji ciał ofiar katastrofy. Decyzję o ekshumacjach uzasadniano nie tylko błędami w rosyjskiej dokumentacji medycznej czy brakiem dokumentacji fotograficznej, ale również tym, że Rosja nie zgodziła się na przesłuchanie rosyjskich biegłych, którzy na miejscu przeprowadzali sekcję zwłok. Jak informowała prokuratura, podczas ekshumacji m.in. stwierdzono zamianę ośmiu ciał. Sprawę rosyjskich medyków sądowych zaczęto wtedy badać w odrębnym postępowaniu.

Inne postępowania dotyczące katastrofy smoleńskiej - poza głównym śledztwem i śledztwem ws. poświadczenia nieprawdy przez rosyjskich biegłych - obejmują sprawę zawarcia potencjalnie niekorzystnej umowy z Rosją, dotyczącej wyboru mechanizmu prawnego właściwego dla prowadzenia badania przyczyn katastrofy samolotu; utrudniania postępowania poprzez nieprawidłowe zabezpieczenie i utrwalenie stanu dowodu, jakim jest wrak samolotu; ujawnienie informacji niejawnych podmiotowi zagranicznemu; możliwego poświadczenia nieprawdy co do okoliczności mających znaczenie prawne przez członków Komisji Badania Wypadków Lotniczych Lotnictwa Państwowego.

10 kwietnia 2010 r. w katastrofie samolotu Tu-154M pod Smoleńskiem zginęło 96 osób, w tym prezydent Lech Kaczyński i jego małżonka Maria, najwyżsi dowódcy Wojska Polskiego i ostatni prezydent RP na uchodźstwie Ryszard Kaczorowski. Polska delegacja zmierzała na uroczystości z okazji 70. rocznicy zbrodni katyńskiej.

Norbert Nowotnik i Marcin Jabłoński (PAP)

nno/ mja/ ktl/

Źródło:PAP
Tematy

Komentarze (18)

dodaj komentarz
incitatus
Chyba jedynie takie humorystyczne newsy utrzymują Putina w jakotakiej kondycji psychicznej w tej otaczającej go depresjogennej rzeczywistości.
to_i_owo
Czyli Macierewicz miał rację?
antyoni
Operetka bez błazenady nie może istnieć, stąd w bolandii rezurekcja wiekuistej kompromitacji smoleńskiej, ale teraz dla odświeżenia, żeby nie była nudna jak flaki z olejem, szuflowy dorzuca trochę gufna i przekłada wajchę na "cała na przód" i stara kicha znów pachnie balasem, tym razem na sterydach. A czemu świat miałby Operetka bez błazenady nie może istnieć, stąd w bolandii rezurekcja wiekuistej kompromitacji smoleńskiej, ale teraz dla odświeżenia, żeby nie była nudna jak flaki z olejem, szuflowy dorzuca trochę gufna i przekłada wajchę na "cała na przód" i stara kicha znów pachnie balasem, tym razem na sterydach. A czemu świat miałby nie pośmiać się od nowa z legendarnej polackiej głupoty? Szukajcie, a znajdziecie, jak mówi pismo święte (szczęścia w swojej porażce i winnych za nią). Hahahahaha
men24a
Dziwnie się teraz czuję tak nienormalnie.
Brakuje mi czasów gdzie Misiewicz na sygnale jechał na balety, Szydło, Macierewicz, Duda dwa razy mieli wypadek samochodowy, rozwalali limuzyny a teraz taka cisza taka nienormalność ......coś ukrywają ?
marok
Współczuję, że w tefauenie nie powiedzieli ci ,że komendant główny policji na autostradzie jesienią rozwalił samochód służbowy tak ,że nadawał się do kasacji po koziołkowaniu. To taka nowa rzeczywistość, gdzie kłopotliwą wiedzę dla władzy się ukrywa w mediach głównego nurtu. Ostatnio huczy o zrewidowanych wynikach Orlenu za zeszły Współczuję, że w tefauenie nie powiedzieli ci ,że komendant główny policji na autostradzie jesienią rozwalił samochód służbowy tak ,że nadawał się do kasacji po koziołkowaniu. To taka nowa rzeczywistość, gdzie kłopotliwą wiedzę dla władzy się ukrywa w mediach głównego nurtu. Ostatnio huczy o zrewidowanych wynikach Orlenu za zeszły rok, jest tak fatalnie ,że z zysku został tylko kadłubek, to też ta nowa rzeczywistość. Dziwne ,że na tym portalu jeszcze nie ma o tym informacji, choć zajmuje się ekonomią.
men24a odpowiada marok
Kiedyś to komendant policji budynek z granatnika rozwalił a teraz auto ? Slabo
marok odpowiada men24a
Załatanie dziury w suficie, to grosze w porównaniu z tym ile Orlen traci na rządach nowej władzy. W zasadzie przestał się rozwijać, a zyski spadły z ponad 20 miliardów, do 1,5 miliarda w jeden rok.
Można stanowczo stwierdzić ,ze wróciło niszczenie podstaw ekonomicznych funkcjonowania państwa z lat 2008-2015, a Orlen jest tego
Załatanie dziury w suficie, to grosze w porównaniu z tym ile Orlen traci na rządach nowej władzy. W zasadzie przestał się rozwijać, a zyski spadły z ponad 20 miliardów, do 1,5 miliarda w jeden rok.
Można stanowczo stwierdzić ,ze wróciło niszczenie podstaw ekonomicznych funkcjonowania państwa z lat 2008-2015, a Orlen jest tego przykładem jak w soczewce..
men24a odpowiada marok
To jeszcze nic.
Kiedyś Orlen zarabiał po 20 czy 40 mld rocznie a kurs ciągle spadał i ciągle się rozwijali, ciagle przejmowali państwowe firmy a dywidendy z tych zyskow tyle co kot napłakał, znacznie poniżej inflacji. Kto wówczas zainwestował w akcje Orlenu to liże do dzisiaj rany
marok odpowiada men24a
Dywidendy Orlenu wypłacone w ostatnich 3 latach to w sumie prawie 12 miliardów. Przy czym zysk był wielokrotnie większy.
Z czego Orlen wypłaci dywidendę za zeszły rok jeśli zysku było tylko 1,5 miliarda..? Z pożyczki? Czyli mamy nie tylko przejadanie zysku, ale przejadanie pieniędzy, których nie ma, bo zaprojektowali wydać w dywidendzie
Dywidendy Orlenu wypłacone w ostatnich 3 latach to w sumie prawie 12 miliardów. Przy czym zysk był wielokrotnie większy.
Z czego Orlen wypłaci dywidendę za zeszły rok jeśli zysku było tylko 1,5 miliarda..? Z pożyczki? Czyli mamy nie tylko przejadanie zysku, ale przejadanie pieniędzy, których nie ma, bo zaprojektowali wydać w dywidendzie sumę wielokrotnie większą od zysku.
men24a
Warszawski Sąd Okręgowy wydał postanowienie o aresztowaniu Pawła Plusnina, Wiktora Ryżenki i Nikołaja Krasnokutskiego, którzy 10 kwietnia 2010 r. kierowali ruchem lotniczym na lotnisku Smoleńsk-Siewiernyj i sprowadzali rządowy samolot Tu-154M i nie zakazali lądowania samolotu w złych warunkach.

Jeśli wierzyć komisji Macierewicza,
Warszawski Sąd Okręgowy wydał postanowienie o aresztowaniu Pawła Plusnina, Wiktora Ryżenki i Nikołaja Krasnokutskiego, którzy 10 kwietnia 2010 r. kierowali ruchem lotniczym na lotnisku Smoleńsk-Siewiernyj i sprowadzali rządowy samolot Tu-154M i nie zakazali lądowania samolotu w złych warunkach.

Jeśli wierzyć komisji Macierewicza, to katastrofa została spowodowana zamachem. Jeśli był zamach, to nie ma winy kontrolerów lotu z ruskiej wieży, gdyż przyczyną katastrofy był zamach

Powiązane: Katastrofa smoleńska

Ważne linki