REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

Wojna Rosji z Ukrainą. Merkel: Europa nie wykorzystuje swojego potencjału

2026-05-19 07:10
publikacja
2026-05-19 07:10
Dodaj Bankier.pl w Google

Europa nie wykorzystuje wystarczająco swojego potencjału dyplomatycznego przy wojnie Rosją z Ukrainą - stwierdziła w poniedziałek była kanclerz Niemiec Angela Merkel. Jej zdaniem Europa nie powinna pozostawiać kontaktów z Rosją wyłącznie prezydentowi USA Donaldowi Trumpowi.

Wojna Rosji z Ukrainą. Merkel: Europa nie wykorzystuje swojego potencjału
Wojna Rosji z Ukrainą. Merkel: Europa nie wykorzystuje swojego potencjału
fot. POOL / / Reuters

W rozmowie podczas wydarzenia zorganizowanego w Berlinie przez publicznego nadawcę WDR Merkel powiedziała, że „niedocenianie (Władimira) Putina byłoby błędem, także teraz, ale niedocenianie nas samych byłoby także błędem”.

„Jaki jest nasz cel w tym konflikcie? Moim zdaniem jest nim to, by na końcu istniała suwerenna Ukraina, która może samodzielnie i w wolności podejmować decyzje” - oświadczyła była kanclerz. Merkel za „absolutnie słuszne” uznała wsparcie Ukrainy dostawami uzbrojenia.

Żałuję natomiast, że Europa — moim zdaniem — nie wykorzystuje w wystarczającym stopniu swojego potencjału dyplomatycznego - dodała.

„Podczas mojego ostatniego posiedzenia Rady Europejskiej w 2021 roku zwróciłam uwagę, że kilka dni wcześniej prezydent Biden spotkał się w Genewie z prezydentem Putinem, i zaproponowałam wtedy, abyśmy także my, Europejczycy, znaleźli format spotkania z prezydentem Putinem. Wówczas nie doszło to do skutku, ponieważ powiedziano: «Ach nie, w polityce wobec Rosji nie mamy wspólnego stanowiska». A ja uważam, że trzeba nad tym pracować tak długo, aż wypracuje się wspólne stanowisku. Dyplomacja zawsze była bowiem drugą stroną medalu, także w czasie zimnej wojny” - mówiła Merkel.

Była kanclerz oceniła, że ważnym jest, by „odstraszaniu wojskowemu” towarzyszyły „działania dyplomatyczne”.

Wakacje na giełdzie

Jak doprecyzowała: „nie uważam, że wystarczające jest utrzymywanie kontaktów z Rosją przez prezydenta Trumpa”. „My przecież jako Europejczycy też coś znaczymy i możemy — dzięki naszemu doświadczeniu, naszym możliwościom, które są, jak sądzę, duże, znaleźć drogi działania” - dodała.

Dopytywana, czy hipotetycznie mogłaby podjąć się mediacji między Rosją a Europą, Merkel oznajmiła, że w przeszłości mogła prowadzić rozmowy z Putinem tylko dlatego, że miała władzę polityczną i była szefem rządu. „Ja osobiście nie wpadłabym jako kanclerz na pomysł, żeby zapytać jakiegoś mediatora, czy pojedzie za mnie do Mińska i porozmawia tam z Putinem” - powiedziała.

Była niemiecka kanclerz stwierdziła także, że choć w Europie „pozostaje wiele do zrobienia”, to udało się zarazem doprowadzić do końca sprawy takie jak umowa handlowa UE z blokiem państw Mercosur. Za wyzwanie Merkel uznała to, że Stany Zjednoczone „opracowały strategię bezpieczeństwa, w której zasadniczo wypowiadają walkę multilateralizmowi i wszystkim instytucjom wielostronnym”.

Z Berlina Mateusz Obremski (PAP)

mobr/ san/

Źródło:PAP
Tematy

Komentarze (3)

dodaj komentarz
mekm
to jest wojna NATO z Rosją rękami banderowców !
pozhoga
No i straciła okazję by milczeć.
hylobiusnews
No akurat ona nie powinna mieszać już w tym kotle.

Powiązane: Wojna w Ukrainie

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki