REKLAMA

Wodne elektrownie szczytowe mogą wrócić z wielką pompą

2022-03-30 09:28
publikacja
2022-03-30 09:28
Wodne elektrownie szczytowe mogą wrócić z wielką pompą
Wodne elektrownie szczytowe mogą wrócić z wielką pompą
fot. Podfoto / / Shutterstock

Lepszych magazynów energii niż elektrownie szczytowo-pompowe wciąż nie wymyślono. Potrzebujemy ich nie tylko, by rozwijać OZE. Są też kluczowe dla bezpieczeństwa Krajowego Systemu Elektroenergetycznego, o czym przekonaliśmy się w maju 2021 r. przy okazji awaryjnego odłączenia od sieci niemal całej Elektrowni Bełchatów.

Bez magazynowania energii z odnawialnych źródeł trudno w pełni wykorzystać potencjał farm wiatrowych i fotowoltaicznych, których produktywność jest zależna od warunków atmosferycznych.
Gdybyśmy wyprodukowaną w czasie wietrznej i słonecznej pogody energię byli w stanie w dużej mierze zgromadzić w wielkoskalowych magazynach, to mniej bylibyśmy uzależnieni od emisyjnych źródeł zasilanych paliwami kopalnymi, czyli elektrowni węglowych czy gazowych. To one stanowią obecnie dyspozycyjny zasób mocy i podstawę systemu elektroenergetycznego.

Moc na szczycie

Wśród jednostek wytwórczych centralnie dysponowanych przez Polskie Sieci Elektroenergetyczne znajduje się jeszcze pięć z sześciu istniejących w Polsce elektrowni szczytowo-pompowych (ESP).
Elektrownie te budowane są pomiędzy dwoma zbiornikami wodnymi – górnym i dolnym. W okresie niskiego zapotrzebowania na energię elektryczną, czyli np. nocą, woda jest pompowana ze zbiornika dolnego do górnego dzięki zagospodarowaniu nadwyżek energii w KSE.

Natomiast w szczytowych godzinach zapotrzebowania następuje odwrócenie tego procesu i produkcja energii do sieci. Zmagazynowana pozwala na 4-6 godzin pracy z pełną wydajnością. ESP mogą szybko reagować na nagłe zmiany w KSE (w ciągu 2-3 minut), co stanowi duży atut w sytuacji spadku mocy w systemie wywołanego awarią.

Do takiej doszło chociażby 17 maja 2021 r. w rozdzielni PSE w Rogowcu, przez co odłączonych od sieci zostało 10 z 11 bloków Elektrowni Bełchatów, największej w Polsce i Europie elektrowni węglowej. Ubytek mocy wyniósł 3,6 GW. Ponad 40 proc. tego ubytku, czyli ok. 1,5 GW, pokryło 15 hydrozespołów w ESP należących do PGE.

W połączeniu z wykorzystaniem dostępnej rezerwy mocy pracujących elektrowni cieplnych (tzw. rezerwa wirująca) oraz międzyoperatorskiego importu awaryjnego z Czech, Słowacji i Niemiec, pozwoliło to uniknąć rozległej awarii KSE, który skutkowałaby odcięciem dostaw energii dla odbiorców. Wpływ wydarzeń w Rogowcu i Bełchatowie pozostał nieodczuwalny, a dowiedzieliśmy się o nim z mediów.

WysokieNapiecie.pl

Jaka jest łączna moc wszystkich sześciu elektrowni w Polsce? W jakim stanie są polskie elektrownie szczytowo-pompowe? Co z finansowaniem? Jak wyglądają prognozy na przyszłość? O tym w dalszej części artykułu na portalu WysokieNapiecie.pl

Tomasz Elżbieciak, WysokieNapiecie.pl

Źródło:
Tematy
Przekonaj się, dlaczego warto wziąć kredyt gotówkowy w mBanku (RRSO 20,53%)

Przekonaj się, dlaczego warto wziąć kredyt gotówkowy w mBanku (RRSO 20,53%)

Komentarze (9)

dodaj komentarz
vonmisses
Problem tylko taki, że ostatnio przedwiośniem i wiosną mamy suszę, latem suszę i jesienią suszę. A zimy bez śniegu... Jak zatrzymają jeszcze wodę, to będziemy się kąpać 1x w tygodniu :)
bogdant
serio, wszystkie te problemy sa spowodowane tym ze woda za wolno splywa ze zrodel do morza?
pio-nek1973
Energię możnaby też kumulować w małych zaporowych elektrowniach. One spięte z fotowoltaiką świetnie by się sprawdzały. Tylko nasze pokomunistyczne prawo nie pozwala na budowę...
kochan
Na dzień/ noc to może by się sprawdziło. Na lato/ zima to raczej słabo. Co do pomyslu,aby każdy sobie robił zaporę gdzie mu się podoba, to chyba nawet nie trzeba komentarzy.
pio-nek1973 odpowiada kochan
Zaporę powinno się budować wszędzie tam, gdzie jest miejsce i są chętni. W miesiącach okołozimowych jest więcej wody w rzekach. Szacuje się że z wody moglibyśmy czerpać do 10% energii zużywanej w Polsce. Czerpiemy około 1,5 procenta. Fotowoltaika też wydawała się mrzonka dopóki nie zmieniły się uwarunkowania prawne. Teraz jest problemem Zaporę powinno się budować wszędzie tam, gdzie jest miejsce i są chętni. W miesiącach okołozimowych jest więcej wody w rzekach. Szacuje się że z wody moglibyśmy czerpać do 10% energii zużywanej w Polsce. Czerpiemy około 1,5 procenta. Fotowoltaika też wydawała się mrzonka dopóki nie zmieniły się uwarunkowania prawne. Teraz jest problemem dla PSE bo jest nieprzewidywalna. Woda ten problem mogłaby rozwiązać. Tylko trzeba by zmienić myślenie.
dzejms
"W połączeniu z wykorzystaniem dostępnej rezerwy mocy pracujących elektrowni cieplnych (tzw. rezerwa wirująca)"
Napiszę po polsku - zabawa w OZE tego wymaga aby cały czas chodziły elektrownie bo OZE strzela focha kiedy chce! Nachodzą chmury i o połowę mniej energii, przestaje wiać i doopa.
Te opłaty mocowe to właśnie
"W połączeniu z wykorzystaniem dostępnej rezerwy mocy pracujących elektrowni cieplnych (tzw. rezerwa wirująca)"
Napiszę po polsku - zabawa w OZE tego wymaga aby cały czas chodziły elektrownie bo OZE strzela focha kiedy chce! Nachodzą chmury i o połowę mniej energii, przestaje wiać i doopa.
Te opłaty mocowe to właśnie na to aby się chwalić niestabilnym OZE i cały czas sypać węgiel do elektrownii aby była gotowa na już.
Dom wariatów i złodziei. Wariaci podpisują się pod tym bo nie kumają a złodzieje za łapówki świadomie się podpisują. Syf.
bogdant
Wez sobie czlowieku postaw piec kaflowy w domu, bedziesz miec stabilne zrodlo ciepla i energii w domu, w dodatku bedziesz niezalezny od nikogo...
nie wygodne? dymi i śmierdzi? i jeszcze trzeba ciągle nosić paliwo bo się kończy? ano wlasnie - po to nam OZE
dzejms odpowiada bogdant
Odkładam moje kopiejki dla zduna i jeszcze zobaczysz że moj kaflowy nie będzie wiedział co to blackout. Pozdrawiam.
dzejms odpowiada bogdant
A teraz na poważnie bo nie wiem czy czytaszxze zrozumieniem treści - caĺy czas sypią węgiel i ekektrownie - WIRUJĄ- bo twoje zafajdane oze w każdej chwili może strzelić focha. Sypia więc ten węgiel i energię marnują bo trzymaja to w zapasie i NIE SPRZEDAJĄ TEJ ZMARNOWANEJ ENERGII bo chwilowo raczy generowac OZE łaskawie. Kup sobie A teraz na poważnie bo nie wiem czy czytaszxze zrozumieniem treści - caĺy czas sypią węgiel i ekektrownie - WIRUJĄ- bo twoje zafajdane oze w każdej chwili może strzelić focha. Sypia więc ten węgiel i energię marnują bo trzymaja to w zapasie i NIE SPRZEDAJĄ TEJ ZMARNOWANEJ ENERGII bo chwilowo raczy generowac OZE łaskawie. Kup sobie barie aku, załòż fotowoltaikę, odetnij od sieci i ciesz sie TANIM pradem. Polecam skoro takie fajne. No i w lato zgarnij sobie na pryzmę elektrony do ogrzewania domu zimą - ok?

Powiązane: Energetyka

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki