REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

Włoski minister rolnictwa: Ubodzy często jedzą lepiej niż bogaci

2023-08-25 22:03
publikacja
2023-08-25 22:03
Dodaj Bankier.pl w Google

Polemikę i falę komentarzy wywołały we Włoszech słowa ministra rolnictwa i suwerenności żywnościowej Francesco Lollobrigidy, który stwierdził: "U nas często ubodzy jedzą lepiej niż bogaci; szukając u producenta niskich cen, często kupują żywność dobrej jakości". Wypowiedź tę skrytykowali politycy opozycji, przypominając o skutkach zjawiska ubóstwa w kraju.

Włoski minister rolnictwa: Ubodzy często jedzą lepiej niż bogaci
Włoski minister rolnictwa: Ubodzy często jedzą lepiej niż bogaci
fot. Tupungato / / shutterstock.com

Słowa te minister rządu Giorgii Meloni wypowiedział podczas debaty na temat bezpieczeństwa żywnościowego w Rimini w trakcie mitingu zorganizowanego przez katolicki ruch Komunia i Wyzwolenie.

W wystąpieniu Lollobrigida dokonał porównania z polityką żywnościową w USA i zaznaczył, że ten wielki kraj, który ma wiele zasług, w jednej sprawie nie może uczyć Włochów - w kwestii jedzenia.

Według włoskiego ministra w Stanach Zjednoczonych produkcja żywności, kupowanej przez klasy mniej uprzywilejowane, jest uwarunkowana przez "interes sprzedawcy bardziej niż konsumenta". Efektem, dodał, jest otyłość.

Opinia o tym, że we Włoszech ubodzy często jedzą lepiej od bogatych została ostro i często z sarkazmem skrytykowana przez centrolewicową opozycję. Pojawiły się też poważne zarzuty, że minister lekceważy kwestię ubóstwa i fakt, że wielu osób nie stać na jedzenie.

Wakacje na giełdzie

"Trzeba zrobić coś dla bogatych, bo oni - biedacy - źle się odżywiają" - oświadczył deputowany Partii Demokratycznej Andrea Orlando. Inny parlamentarzysta centrolewicy Gianni Cuoperlo zapytał: "Jak to jest możliwe, że przedstawiciel rządu nie zdaje sobie sprawy z głupot, które wygaduje?".

Liderka Partii Demokratycznej Elly Schlein przypomniała, że wiele osób w kraju z trudem wiąże koniec z końcem. "Rząd - dodała - żyje na innej planecie".

Szefa resortu wzięli w obronę politycy koalicji. Deputowany Tommaso Foti z partii Bracia Włosi stwierdził: "We Włoszech wydawanie mniej pieniędzy często oznacza poszukiwanie produktów poprzez skracanie linii dostaw i zwracanie się do producentów, oferujących wysoką jakość, jak podkreślił to minister Lollobrigida. To oznacza poszukiwanie produktów mniej wymyślnych i kosztownych, których cena nie jest obciążona przetwarzaniem i reklamą".

Przewodniczący Senatu Ignazio La Russa nawiązał do często używanego we Włoszech sformułowania "cucina povera", czyli uboga kuchnia, jak określa się proste, tradycyjne dania. Jednym z nich, przypomniał, jest pasta alla Norma, czyli makaron z bakłażanem, pomidorem i serem ricotta. La Russa dodał, że może zaprosić krytyków słów ministra na taką potrawę.

Z Rzymu Sylwia Wysocka

Źródło:PAP
Tematy

Komentarze (14)

dodaj komentarz
malgorzatazofia
Przeprowadzone badania jednoznacznie wykazywały ,że to osoby zamożne jadły zdrowiej. Nie należy zakładać ,że osoba uboga będzie miała dostęp do mitycznej zdrowej taniej żywności ,bo niby jak. Z większym prawdopodobieństwem będzie zaspakajała głód najtaniej jak może. Tym bardziej ,że dobrej jakości produkty są droższe .Minister Przeprowadzone badania jednoznacznie wykazywały ,że to osoby zamożne jadły zdrowiej. Nie należy zakładać ,że osoba uboga będzie miała dostęp do mitycznej zdrowej taniej żywności ,bo niby jak. Z większym prawdopodobieństwem będzie zaspakajała głód najtaniej jak może. Tym bardziej ,że dobrej jakości produkty są droższe .Minister rolnictwa po takiej prowokującej wypowiedzi powinien ustąpić.
zenonn
U mnie bieda. Jem spleśniały ser, piję stare wino, mam telefon bez klawiatury i samochód bez dachu, do tego chodzę w dziurawych spodniach i bez skarpetek...
karbinadel
"wydawanie mniej pieniędzy często oznacza poszukiwanie produktów poprzez skracanie linii dostaw" - tak jest, najlepsze jaja są prosto od chłopa
prs
Maja duzo slonca..
..rosliny tam pieknie rosna, dojrzewaja..

Trzy skladniki pizzy i super smakuje..
infinityhost
Że co, bagaci mają inne potrzeby i inną strukturę priorytetów? To ja dodam, że zapewne też operują inną definicją życia. A tak ogólnie operujemy zapewne na różnych definicjach "bogactwa" i "biedy". Einstein ze złotówką na koncie byłby bogaty czy biedny?
vacarius
Ja jestem bogaty a przynajmniej mam więcej na koncie niż przeciętny Polak i żadnego kredytu. I jem najgorszą wedłóg niektórych bo najtańszą żywność czyli przeważnie ziemniaki. Marchewkę, Kapustę kalafior. W sumie same warzywa ale usmażone na patelni lepsze niż te mięcha i inne drogie lepsze dania. Czasem tylko od świeta zjem rybę.Ja jestem bogaty a przynajmniej mam więcej na koncie niż przeciętny Polak i żadnego kredytu. I jem najgorszą wedłóg niektórych bo najtańszą żywność czyli przeważnie ziemniaki. Marchewkę, Kapustę kalafior. W sumie same warzywa ale usmażone na patelni lepsze niż te mięcha i inne drogie lepsze dania. Czasem tylko od świeta zjem rybę. Czyli jem dużo taniej gorzej bo taniej niż przeciętny Polak. Ale może właśnie dlatego mam więcej kasy. A więc bogaci jedzą nie tylko taniej niż uchodzcy ale też taniej niż biedni. Bo biedni są biedni gdyż całe swoje wypłaty wydają w fast fodach i nic oszczędzić nie potrafią a co dopiero dobrze zainwestować z pół wypłaty.
zoomek
Nie ciesz się za bardzo bo nie wiadomo jak policzą ślad węglowy dla ziemniaka, kalafiora, marchewki i kapusty.
Może tak być że same "robale" zostaną dostępne.
lutobor
Więc włoski minister rolnictwa ma dużo racji, bo ja ubogi jem lepiej od Ciebie bogatego. Jem prawie wszystko to co Ty, ale nie smażę tego na patelni. Według badań naukowych smażenie nie jest zdrowe, a i na logikę również.
malgorzatazofia
I oczywiście bilansujesz dietę tymi warzywami ?. A skąd białko ??? Wegetarianizm wymaga wiedzy i niestety jest drogi. Większość ludzi woli karmić dzieci także mięsem i nabiałem..
jas2
Kobieta ma sporo racji. Dzieci z bogatych rodzin żywią się chipsami i energetykami.

Biedni jedzą sporo produktów z własnego ogródka/działki albo od babci.

Powiązane: Włochy

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki