Włochy: koronawirus mocno obniżył stopę bezrobocia

2020-06-03 11:30
publikacja
2020-06-03 11:30

Najnowsze dane o bezrobociu UE dobitnie pokazały, że do statystycznego spojrzenia na rynek pracy trzeba obecnie podchodzić z rezerwą. Najlepszy przykład stanowią Włochy, gdzie koronawirusowy kryzys doprowadził do silnego spadku stopy bezrobocia.

/ fot. MANUEL SILVESTRI / Reuters

W kwietniu 2020 r. stopa bezrobocia w UE wyniosła 6,6 proc. wobec 6,4 proc. w marcu i lutym, co było najniższym wynikiem w historii badania Eurostatu sięgającej 2000 r.

W samej strefie euro stopa bezrobocia w kwietniu wyniosła 7,3 proc. wobec 7,1 proc. w marcu, co było najniższym poziomem od marca 2008 r. Przypomnijmy, że dopiero w drugiej połowie marca w większości państw wprowadzano coraz ostrzejsze regulacje ograniczające aktywność społeczną i gospodarczą.

Dane za kwiecień nie pokazują jednak w pełni negatywnego wpływu koronawirusowego kryzysu na rynek pracy. Najlepszy przykład stanowią najsilniej uderzone pandemią Włochy, które drugi miesiąc z rzędu zaraportowały spadek stopy bezrobocia. W lutym stopa bezrobocia w Italii wynosiła 9,1 proc., w marcu 8 proc., a w kwietniu już tylko 6,3 proc. (dane z ostatnich miesięcy po istotnych rewizjach). To najniższy wynik od ponad 12 lat (listopad 2007 r.).

Taka sytuacja w normalnych okolicznościach byłaby powodem do zadowolenia. Wiadomo jednak, że stopa bezrobocia spada przede wszystkim przez znaczny spadek liczby osób szukających pracy. Tymczasem konieczność poszukiwania pracy w przeciągu ostatnich czterech tygodni jest jednym z przyjętych przez Eurostat kryteriów na określanie tego, kogo można uznać za osobę bezrobotną. Również oczekiwanie na rozpoczęcie „posiadanej” pracy np. na wznowienie produkcji w zakładzie pracy nie pozwala na zaliczenie do grona bezrobotnych (mimo braku świadczenia pracy).

Uzupełnienie spojrzenia na włoski rynek pracy stanowią wyliczenia tamtejszego urzędu statystycznego. Jak podał dziś ISTAT, wskaźnik zatrudnienia spadł w kwietniu do 57,9 proc. wobec 58,6 proc. w marcu. Równocześnie odsetek biernych zawodowo wzrósł do 9-letniego maksimum na poziomie 38,1 proc. wobec 36,1 proc. w marcu.

Więcej na temat właściwego interpretowania danych z rynku pracy przeczytasz w tym artykule.

W Polsce (póki co) bez zmian

Brak wyraźnego wpływu na dane o stopie bezrobocia widać także w Polsce. Według Eurostatu w kwietniu w naszym kraju odnotowano 3 proc., czyli tyle samo co w marcu. Jest to drugi najniższy wynik w UE po Czechach, gdzie zaobserwowano wzrost z 2 do 2,1 proc. Liczba bezrobotnych w naszym kraju oszacowana została natomiast na 503 tys. wobec 495 tys. miesiąc wcześniej. Również i w tych danych ujawnia się zatem wpływ braku poszukiwania pracy.

Kolejne dane Eurostatu, opisujące stopę bezrobocia w maju, opublikowane zostaną 2 lipca. Na początku czerwca dane z Polski może podać Ministerstwo Pracy, zaś pod koniec miesiąca poznamy ostateczne wyliczenia GUS.

Już teraz niektóre kraje zdążyły podać dane z rynku pracy w maju. Przykład stanowić mogą Niemcy, gdzie stopa bezrobocia wzrosła do 6,3 proc. wobec 5,8 proc. w marcu i 5,0 proc. w lutym. Sama liczba bezrobotnych u naszych zachodnich sąsiadów wyniosła 2,8 mln i jest najwyższa od marca 2016 r.

Michał Żuławiński

Źródło:
Tematy
Używane w niskich ratach? Bezpieczne na wakacje. Znajdź swoje wymarzone auto>>

Używane w niskich ratach? Bezpieczne na wakacje. Znajdź swoje wymarzone auto>>

Advertisement

Komentarze (13)

dodaj komentarz
bha
Kolejne w eterze mydlenie oczu ,że NIBY nie jest tak żle jakby mogło być !.
wonder_kay
Po prostu zdecydowali - po co szukać pracy i pracować? Lepiej siedzieć w domku i pic kawę, a dobre zasiłki i tak sfinansuje Austria, Holandia, Dania i Szwecja.
marianpazdzioch
Nie wiem jak gdzie indziej, ale w Szwecji leser więcej niż 2 miesiące na zasiłku nie posiedzi. Dostanie prace w polu, jak ostatnio piłkarze pierwszoligowi. I wtedy bierzesz albo do widzenia. Ten kraj utrzymuje tak wysoki socjal m.in. dzięki niskiej korupcji i takim właśnie akcjom.
rimet1 odpowiada marianpazdzioch
No widzisz...Jak Ardanowski powiedział, że nauczyciele powinni pracować przy zbiorach warzyw i owoców to go tatalsi chcieli ze skóry obedrzeć.
sholmes odpowiada marianpazdzioch
Oglądałeś jakiś film science fiction. Pracowałem tam i to jest kraj korupcyjny bo z urzędnikiem za kasę załatwisz rzeczy niemożliwe nawet w Polsce bo wymazanie w dokumentach daty i wstawienie która mi odpowiadała nie jest możliwa, a gdybym złożył taką propozycję w polskiemu urzędnikowi to by spojrzał jak na wariata.Oglądałeś jakiś film science fiction. Pracowałem tam i to jest kraj korupcyjny bo z urzędnikiem za kasę załatwisz rzeczy niemożliwe nawet w Polsce bo wymazanie w dokumentach daty i wstawienie która mi odpowiadała nie jest możliwa, a gdybym złożył taką propozycję w polskiemu urzędnikowi to by spojrzał jak na wariata.
Niski procent bezrobocia w Szwecji to jest farsa i śmiech. Gdy w danym mieście jest więcej bezrobotnych to chowa się w kąt maszyny jezdne sprzątające i ci bezrobotni 20 metrów chodnika 3 osoby sprzątały tydzień gdzie pojazd zrobiłby to w trzy minuty. W Szwecji z powodu braku organizacji jest 40% podatku dochodowego
stanislaw2200
Bael jest źle skonstruowany i nie uwzględnia ludzi "biernych zawodowo". Jak jest bezrobocie na poziomie 40% to 30% będzie "bierna" ale nie dla tego że jest leniwa tylko po prostu nie ma sensu szukać śniegu w lecie, nie mówiąc że można zawsze coś zarobić na czarno oraz są inne źródła dochodu (zbieracze Bael jest źle skonstruowany i nie uwzględnia ludzi "biernych zawodowo". Jak jest bezrobocie na poziomie 40% to 30% będzie "bierna" ale nie dla tego że jest leniwa tylko po prostu nie ma sensu szukać śniegu w lecie, nie mówiąc że można zawsze coś zarobić na czarno oraz są inne źródła dochodu (zbieracze surowców dla skupów też nie są bezrobotnymi w Bael) więc Bael w takiej sytuacji wykaże 10% bezrobocia mimo że 30% ludzi zdolnych do pracy jej nie ma.
marynapilecka
To jakaś anomalia statystyczna lub przepisy które pozwalają zwiększyć social?
Widać to po wzroście bezrobocia w pozostałych krajach...
adamex123
Jak dla mnie wszyscy pracujący na czarno masowo się zatrudniają, żeby potem być zakwalifikowanym do rozdawanego socjalu.

Na początek rejestracja a dopiero potem bezrobocie i socjal.

Pic na wodę to wszystko. To zwykłe wyłudzenia zasiłków. Najlepiej to widać w USA.

Powiązane: Gospodarka i dane makroekonomiczne

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki