REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

Właściciele 69 tys. aut wezwani do serwisów. Liczba wykrytych usterek spadła o połowę

Marcin Kaźmierczak2022-07-07 06:00redaktor Bankier.pl
publikacja
2022-07-07 06:00
Dodaj Bankier.pl w Google

W pierwszej połowie 2022 r. do serwisów w ramach kampanii naprawczych musiało zgłosić się blisko 69 tys. właścicieli aut zarejestrowanych w Polsce – wynika z danych Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów. Co trzeci samochód, w którym wykryto usterki, został wyprodukowany przez Mercedesa. Często psuły się także Toyoty i Ople.

Do serwisów w ciągu pierwszych sześciu miesięcy 2022 r. wzywało 19 producentów aut. Samochodów, w których wykryto usterki, było jednak o ponad 50 proc. mniej niż w pierwszym półroczu 2021 r.

Mercedesy, Toyoty i Ople dominowały w serwisach

Co trzecie auto, w którym w pierwszym półroczu 2022 r. wykryto usterki, zostało wyprodukowane przez Mercedesa. To w głównej mierze efekt dwóch kampanii naprawczych przeprowadzonych przez koncern ze Stuttgartu w lutym i czerwcu 2022 r. W ramach każdej z nich do autoryzowanych stacji naprawczych musieli zgłosić się właściciele 9 tys. pojazdów.

Kampanie naprawcze samochodów (styczeń – czerwiec 2022 r.)

Lp. Marka Liczba pojazdów, w których wykryto usterki
1. Mercedes 22 136
2. Toyota 18 320
3. Opel 12 334
4. Mazda 6943
5. Kia 4846
6. Renault 2598
7. BMW 312
8. Lexus 295
9. Peugeot 261
10. Ford 221
11. Citroen 149
12 Hyundai 138
13. Fiat 130
14. Jeep 114
15. Land Rover 53
16. DS3 43
17. Porsche 32
18. DS4 24
19. Volvo 6

Źródło: Bankier.pl na podstawie danych Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów

Wakacje na giełdzie

W lutym usterka zgłoszona do Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów dotyczyła pompy płynu chłodzącego, która mogła skutkować zwiększonym zużyciem paliwa i wyższą od dopuszczalnej normy emisją spalin. W czerwcu wadliwe okazały się hamulce. W obu kampaniach do serwisów wezwano łącznie 12 modeli mercedesów.

Największą kampanię naprawczą w pierwszej połowie 2022 r. przeprowadziła Toyota. W lutym do ASO japońskiej marki musieli zgłosić się właściciele ponad 18 tys. pojazdów – popularnych w Polsce yarisów oraz SUV-ów c-hr. Wadliwy okazał się wówczas czujnik radarowy (fal milimetrowych) oraz system PCS (Pre-Collision System) mający w założeniu wykrywać inne auta i przeszkody oraz wspomagać hamowanie.

„Choroby wieku dziecięcego” aut elektrycznych

Do serwisów wzywano także samochody elektryczne. Największa kampania naprawcza skierowana do właścicieli „elektryków” dotyczyła modelu kia ev6. Jak informował UOKiK, w zgłoszonych pojazdach mogło dochodzić do wahań napięcia, co podczas postoju na wzniesieniu mogło doprowadzić do stoczenia się pojazdu.

Usterki wykrywano także w dopiero co wprowadzanych do użytku modelach. Często były to problemy związane z tzw. chorobami wieku dziecięcego. Pod koniec czerwca kampanią objęte zostały elektryczne toyoty bz4x, które z taśm montażowych zjechały pomiędzy 31 marca a 15 czerwca 2022 r. Jak informował producent, wadliwe okazały się śruby mocujące koła, które mogły ulec poluzowaniu, co z kolei mogło skutkować odpadnięciem koła podczas jazdy.

Najwięcej wezwań wysłano w lutym, kiedy to do ASO musiało zgłosić się blisko 46 tys. właścicieli wadliwych pojazdów.

Źródło:
Marcin Kaźmierczak
Marcin Kaźmierczak
redaktor Bankier.pl

Redaktor Bankier.pl. Zajmuje się tematyką nieruchomości. Przygotowuje raporty dotyczące cen mieszkań, pisze o trendach na tym rynku, monitoruje najciekawsze inwestycje w Polsce i za granicą. Na co dzień śledzi także rynek motoryzacyjny, a swoimi spostrzeżeniami dzieli się w sekcji Moto portalu Bankier.pl. Absolwent politologii na Uniwersytecie Wrocławskim. Tel. 539 672 383.

Tematy

Komentarze (0)

dodaj komentarz

Powiązane: Motoryzacja

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki