Zbigniew Jakubas, członek zarzšdu i główny akcjonariusz Elektrimu, zamierza nadal kupować papiery warszawskiego holdingu. W ostatnim czasie zwiększył on swój udział w kapitale spółki o niemal 2,5 pkt. proc.
- Fala niekontrolowanego wypływu gotówki z Elektrimu została powstrzymana. Spółka jest atrakcyjna ze względu na wartoć posiadanych aktywów. Po porozumieniu z obligatariuszami nie ma koniecznoci szybkiej ich wyprzedaży. Zamierzam, w miarę możliwoci, nadal zwiększać swoje zaangażowanie w Elektrim - powiedział nam Zbigniew Jakubas. Od 16 wrzenia kupił on nieco ponad 2 mln walorów i z firmami zależnymi kontroluje 12,66% kapitału warszawskiego holdingu.
Z przesłanego komunikatu wynika, że członek rady nadzorczej Elektrimu ostatnio akcje dokupował na poczštku padziernika, czyli wtedy, gdy ważyły się losy porozumienia z obligatariuszami w sprawie restrukturyzacji zadłużenia spółki (ostatecznie zostało ono podpisane, a firma ma trzy lata na spłatę całoci zobowišzań). Zbigniew Jakubas odrzuca jednak zarzut o wykorzystywanie poufnych informacji. - Akcje kupuję systematycznie od dłuższego czasu. W momencie gdy były one najtańsze powstrzymałem się wręcz od zakupów, włanie po to, by nie być posšdzanym o insider trading - wyjanił Zbigniew Jakubas. Dodał, że rednia cena zakupu posiadanych przez niego walorów wynosi obecnie około 6 zł.
Zbigniew Jakubas jest jednym z największych prywatnych inwestorów na GPW. Poza udziałami w Elektrimie kontroluje około 25-proc. pakiet walorów Mennicy oraz ponad 5-proc. Mostostalu Export.
H H H
W poniedziałek odbędzie się posiedzenie rady nadzorczej Elektrimu. Z uzyskanych przez nas nieoficjalnych informacji wynika, że zajmie się ona m.in. analizš sytuacji w PAK oraz Elektrimie Telekomunikacja (w tym sprawš sprzedaży telewizji kablowej Aster City). Zgodnie z wczeniejszymi ustaleniami, z członkostwa w radzie zrezygnuje najprawdpodobniej Jacques Attali. W ten sposób, po rezygnacji Ryszarda Opary, w RN spółki ponownie będzie równowaga sił między polskimi przedstawicielami i reprezentantami Vivendi).
Grzegorz Dróżdż






























































