Tylko 13 procent Duńczyków planuje święta wielkanocne uczcić wizytą w kościele. Reszta przez 5 dni zamierza zwyczajnie leniuchować. Inni już w środę po pracy pakują walizki i wyjeżdżają na plaże do ciepłych krajów, czy nieco bliżej w Alpy na narty. Statystyki pokazują, że ta druga grupa jest z roku na rok coraz liczniejsza. Pięć lat temu w te najważniejsze dla chrześcijan święta kościół omijało 80 procent Duńczyków. Teraz zrobi tak 87 procent.
Także Szwedzi traktują święta w kategorii długiego weekendu, podczas którego najlepiej wyjechać, albo nadrobić rodzinne zaległości. Gdyby nie pustoszejące ulice miast, trudnoby nawet zgadnąć, że zbliża się Wielkanoc. O świętach przypominają tylko gazety podające świąteczne przepisy i niektóre sklepy, kuszące na wystawach żółtymi żonkilami i gałązkami brzozy udekorowanymi kolorowymi piórami.
Źródło:IAR


























































