REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

Wielka Brytania: zmuszali Polaków do niewolniczej pracy, usłyszeli zarzuty

2018-10-17 11:43
publikacja
2018-10-17 11:43
Dodaj Bankier.pl w Google

Prokuratura Okręgowa we Wrocławiu prowadzi śledztwo dotyczące zorganizowanej grupy przestępczej. Jej członkowie werbowali w Polsce i sprowadzali do Wielkiej Brytanii ludzi, którzy byli zmuszani do świadczenia pracy, za którą nie otrzymywali wynagrodzenia.

fot. Zbigniew Osiowy / / FORUM

Ofiarami przestępstwa byli obywatele polscy rekrutowani w kraju pod pozorem dobrze płatnej pracy, którą sprawcy mieli im zapewnić po przyjeździe do Wielkiej Brytanii. Tam jednak członkowie grupy przestępczej zabierali pokrzywdzonym dokumenty i zarobione pieniądze, pozostawiając im jedynie drobne kwoty.

Podejrzani zostali tymczasowo aresztowani

Ustalenia poczynione w toku śledztwa i zgromadzony materiał dowodowy pozwoliły na zatrzymanie kolejnych czterech osób narodowości cygańskiej zamieszanych w przestępczy proceder. Zatrzymanych zostało dwóch mężczyzn i dwie kobiety w wieku 22, 26, 28 i 31 lat. Na polecenie prokuratora zatrzymań dokonali 11 października 2018 roku policjanci z Komendy Wojewódzkiej Policji we Wrocławiu.

Po doprowadzeniu zatrzymanych do Prokuratury Okręgowej we Wrocławiu prokurator ogłosił im zarzuty. Dotyczą one udziału w zorganizowanej grupie przestępczej (art. 258 par. 1 kodeksu karnego) oraz handlu ludźmi (art. 189a par. 1 kodeksu karnego). Na wniosek prokuratora 12 października 2018 roku Sąd zastosował w stosunku do wszystkich podejrzanych środek zapobiegawczy w postaci tymczasowego aresztowania na okres trzech miesięcy.

Wakacje na giełdzie

Wzorowa współpraca międzynarodowa

To nie jedyne zatrzymania i zarzuty w sprawie prowadzonej przez Prokuraturę Okręgową we Wrocławiu. Od 14 lutego 2018 roku w Areszcie Śledczym we Wrocławiu przebywa dwóch mężczyzn narodowości cygańskiej. Prokurator przedstawił im zarzuty udziału i kierowania zorganizowaną grupą przestępczą (art. 258 par. 1 i 3 kodeksu karnego) oraz handlu ludźmi (art. 189a par. 1 kodeksu karnego).

W toku śledztwa, w ramach międzynarodowej współpracy pod nazwą JIT - Joint Investigation Team, prokurator uzyskał i przeprowadził na terenie Wielkiej Brytanii wraz z funkcjonariuszami Policji szereg czynności dowodowych, w tym zeznania mieszkających tam obywateli Polski będących kolejnymi pokrzywdzonymi. Osoby te opowiedziały o nieludzkim traktowaniu ich przez sprawców i szeregu dramatach życiowych wynikających z przymuszania ich do określonej pracy.

Aktualnie w śledztwie Prokuratury Okręgowej we Wrocławiu zarzuty usłyszało sześcioro podejrzanych. Kolejny z uczestników handlu ludźmi na terenie Wielkiej Brytanii został skazany na karę 7 lat pozbawienia wolności.

kom/ sno/

Źródło:PAP
Tematy

Komentarze (9)

dodaj komentarz
miszmasz
Za taki Handel ludźmi powinny być dożywocia
prs
Do puchy ich na dlugie lata.
Dziwnie brzmi "narodowosc cyganska"(?..) jak rowniez "szeregu dramatach zyciowych"..
Czytajta ludziska co robita, birzeta za to piniendze..
smallsaver
Czyli pracowali za miskę ryżu?
goralnizinny
A nie przypadkiem "narodowosci romskiej" powinno byc?...
cest_la_vie
Bez obrazy dla nikogo, ale jak trzeba byc glupim by dac sie w taka robote wladowac. Nie jest w sumie podane ile tam pracowali ale skoro juz jest areszt itp to zgaduje ze dlugo. Skoro pracodawca zalega Ci wiecej niz 2-3 tygodnie z obiecana wysokoscia wyplaty (w UK wyplata dla pracownikow tymczasowych jest co tydzien) to juz cos jest Bez obrazy dla nikogo, ale jak trzeba byc glupim by dac sie w taka robote wladowac. Nie jest w sumie podane ile tam pracowali ale skoro juz jest areszt itp to zgaduje ze dlugo. Skoro pracodawca zalega Ci wiecej niz 2-3 tygodnie z obiecana wysokoscia wyplaty (w UK wyplata dla pracownikow tymczasowych jest co tydzien) to juz cos jest nie halo. W dodatku zatrudniajacy jest podejrzanej narodowosci. Lecisz na policje, zglaszasz typa i masz spokoj. Ostatnio czytam ze byly podobne sytuacje, ze Polakow w niewolniczej pracy trzymali. Czy naprawde urodzilem sie w kraju debili co nie potrafia zadbac o swoje interesy i nie maja pojecia co w takich sytuacjach sie robi?
wizytator
Właśnie to samo pomyślałem. Ale chyba prawda jest taka, że z Polaka dobry robol jest. Zobacz jak nas gnębią u siebie i tylko państwówka ośmiela się wyjść na ulicę, a to i tak musi już być w głębokiej desperacji. A u prywaciarza nikt gęby nie otworzy, kredycik i zapie...alanko w pracy za trzech. A cwaniaczki się byczą. Którzy obywatele Właśnie to samo pomyślałem. Ale chyba prawda jest taka, że z Polaka dobry robol jest. Zobacz jak nas gnębią u siebie i tylko państwówka ośmiela się wyjść na ulicę, a to i tak musi już być w głębokiej desperacji. A u prywaciarza nikt gęby nie otworzy, kredycik i zapie...alanko w pracy za trzech. A cwaniaczki się byczą. Którzy obywatele z krajów europejskich dają się tak wykorzystywać ?
msciwy_ogorek
Proste pytanie prosta odpowiedz: Język
Myślisz że kto tam jeżdził inzynierzy i lekarze ? Zrobili łapanke na wsi obiecali 5 tyś złotych na reke, chłop pomyślal że będzie za to mógł pic przez minimum rok zawołał szwagra i dawaj na tą Anglijjjje!
Nawet gdyby chciał to zgłosić to przychodzi na komisariat i co?
-Panie władzo
Proste pytanie prosta odpowiedz: Język
Myślisz że kto tam jeżdził inzynierzy i lekarze ? Zrobili łapanke na wsi obiecali 5 tyś złotych na reke, chłop pomyślal że będzie za to mógł pic przez minimum rok zawołał szwagra i dawaj na tą Anglijjjje!
Nawet gdyby chciał to zgłosić to przychodzi na komisariat i co?
-Panie władzo help help ja potrzebuje help, tam są cyganie co nas zmuszają do work i nie dają nam money, dolars, funtas wie Pan o co chodzi.
cest_la_vie odpowiada msciwy_ogorek
@msciwy_ogorek najwyrazniej nigdy w Anglii kolega nie byl. Agencja pracy na agencji pracy, zatrudniaja od reki za minimum krajowe 7,5£ na fabryki, we wszystkich przynajmniej jedna osoba mowiaca po Polsku (o ruskim i litwinskim to juz nie bede wspominac). Moj znajomy na wakacje pojechal to gdy tylko prog drzwi przeszedl, nie zdazyl @msciwy_ogorek najwyrazniej nigdy w Anglii kolega nie byl. Agencja pracy na agencji pracy, zatrudniaja od reki za minimum krajowe 7,5£ na fabryki, we wszystkich przynajmniej jedna osoba mowiaca po Polsku (o ruskim i litwinskim to juz nie bede wspominac). Moj znajomy na wakacje pojechal to gdy tylko prog drzwi przeszedl, nie zdazyl nic powiedziec a juz dostal ubranie robocze.
Niestety kolego jezyk nie jest powodem. Kazdy w dzisiejszych czasach ma telefon z tlumaczem. Wiadomo tlumacz nie jest idealny jednak sens zawsze moze dac.
Problem siedzi gdzies glebiej w glowie tych ludzi.
msciwy_ogorek odpowiada cest_la_vie
Pracowałem w wielu krajach Europu natomiast w Angli niestey nie, aktualnie tylko jeżdżę tam na wyprzedarze :) Zgadzam się z twoją wypowiedzią bo wielu znajomych siedzi w Anglii i trochę liznąłem sytuację. Zgodze sie równiez że siedzi to w głowach tych ludzi bo nie wiem czemu ale dużo Polaków ma jakieś dziwne myslenie ze będzie lepiej Pracowałem w wielu krajach Europu natomiast w Angli niestey nie, aktualnie tylko jeżdżę tam na wyprzedarze :) Zgadzam się z twoją wypowiedzią bo wielu znajomych siedzi w Anglii i trochę liznąłem sytuację. Zgodze sie równiez że siedzi to w głowach tych ludzi bo nie wiem czemu ale dużo Polaków ma jakieś dziwne myslenie ze będzie lepiej nawet w najgorszych sytuacjach ( prawdopodobnie dlatego połowa Polski nie zostawiła tego burdelu i nie wyjechała za granice :) )
Lecz warto zauważyć że prawdopodobnie Ci co zostali wykorzytani to ten procent społeczeństwa co nawet i tłumacza nie obsłuży.

Powiązane: Polacy podbijają zagraniczne rynki pracy

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki