Poparcie dla pozostania Wielkiej Brytanii w UE wynosi 44 proc., podczas gdy 42 proc. badanych opowiada się za Brexitem, czyli wyjściem ze wspólnoty - wynika z sondażu ośrodka Opinium dla ukazującego się w niedzielę tygodnika "Observer".
13 proc. respondentów w tym sondażu odpowiedziało, że nie zdecydowało jeszcze, jak zagłosuje w referendum, które odbędzie się 23 czerwca.
Wyniki badania odbiegają od opublikowanego w piątek sondażu firmy ORB dla dziennika "Independent", według którego za Brexitem zagłosowałoby 55 proc. Brytyjczyków, a za pozostaniem w Unii - 45 proc. Bezpośrednio po ogłoszeniu tych wyników funt szterling stracił do dolara 1,2 proc.
Zobacz także
Sondaż przeprowadzono przez internet w dniach 8 - 9 czerwca, na grupie 2052 osób. "Independent" nie podał, jak wielu respondentów było niezdecydowanych. Ponad 80 procent badanych uważa, że wyjście z Unii jest dla Wielkiej Brytanii w pewnym stopniu lub bardzo ryzykowne. Według 19 procent, Brexit nie pociąga za sobą żadnego ryzyka dla ich kraju.
W sobotę przed wyjściem z UE ostrzegło 13 brytyjskich noblistów. "Perspektywa utraty środków z Unii jest głównym zagrożeniem dla brytyjskich badań naukowych" - napisali naukowcy w liście do dziennika "The Daily Telegraph".

"Będąc częścią UE, Wielka Brytania pomaga sterować największą potęgą naukową na świecie" - podkreśliła grupa badaczy, wśród których jest Peter Higgs, noblista w dziedzinie fizyki z 2013 roku, oraz biochemik Paul Nurse uhonorowany Nagrodą Nobla w 2001 roku.
Naukowcy nazwali "naiwnymi" zapewnienia zwolenników Brexitu, "jakoby skarb państwa miał wypełnić lukę" w finansach, jaka powstałaby po wyjściu kraju z Unii. Przypomnieli, że pod względem części brytyjskiego PKB, jaka jest przeznaczana na badania, Wielka Brytania "plasuje się już znacznie poniżej średniej krajów UE i OECD".
(PAP)
ksaj/ kar/





























































