REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

Wielka Brytania: ceny nieruchomości podwoją się do 2030 roku

Michał Kisiel2016-02-18 11:15analityk Bankier.pl
publikacja
2016-02-18 11:15
Dodaj Bankier.pl w Google

W ciągu najbliższych 5 lat ceny nieruchomości w Wielkiej Brytanii wzrosną o 23 proc., a w perspektywie 15 lat podwoją się. Przepaść pomiędzy posiadaczami a młodymi Brytyjczykami wchodzącymi na rynek będzie pogłębiać się w zastraszającym tempie, bowiem nadal wzrost cen wyprzedzać będzie wzrost realnych dochodów.

Wielka Brytania: ceny nieruchomości podwoją się do 2030 roku
Wielka Brytania: ceny nieruchomości podwoją się do 2030 roku
/ ingimage

Bank Santander opublikował raport poświęcony rosnącym nierównościom na brytyjskim rynku nieruchomości. Eksperci z London School of Economics podjęli się próby prognozy zmian w najbliższych 15 latach, bazując na oszacowaniu czynników mających największy wpływ na ceny domów. Analizując dane od początku lat 60. XX w., wyróżnili zestaw zmiennych m.in. zmiany realnego dochodu, zmiany w wielkości populacji, przyrost zasobu mieszkaniowego i kształtowanie się stóp procentowych. Zdaniem badaczy czynnikiem o największym wpływie na ceny domów od lat pozostaje realny dochód, a nie, jak często tłumaczy się to zjawisko, przyrost liczby mieszkańców.

Zdaniem ekspertów typowy dom kosztujący dziś 280 tys. funtów za 5 lat będzie wart ok. 344 tys. funtów, a za 15 lat – ponad pół miliona. Wzrost cen nieruchomości jest korzystny dla obecnych posiadaczy, ale ma niebezpieczne skutki dla grupy młodszych mieszkańców wchodzących dopiero na rynek. W ciągu ostatnich 10 lat w grupie osób w wieku 25-34 lata odsetek właścicieli nieruchomości spadł z 59 proc. do 36 proc.

Przepaść pomiędzy posiadaczami a najmującymi będzie się pogłębiać. „Po raz pierwszy większość właścicieli nieruchomości nie jest obciążonych kredytem hipotecznym. Innymi słowy, obserwujemy koncentrację zasobów mieszkaniowych w rękach długoletnich, starszych posiadaczy: siwowłosych milionerów”, czytamy w raporcie.

Rosnący klub „mieszkaniowych milionerów”

Badacze dokładniej przyjrzeli się grupie najdroższych nieruchomości, przyjmując za umowną granicę cenę 1 mln funtów. Do 2030 roku ta kategoria powiększy się ponad trzykrotnie. Dziś mieści się w niej 1,77 proc. nieruchomości w Wielkiej Brytanii. Za 15 lat będzie to już ponad 5 proc.

Wakacje na giełdzie
fot. / / Santander

Największa koncentracja „mieszkaniowych milionerów” będzie miała miejsce w Londynie. W dwóch dzielnicach stolicy, Kensington i Chelsea, do 2030 roku odsetek nieruchomości o wartości przekraczającej milion funtów osiągnie poziom 70 proc. W Camden, Hammersmith & City oraz Fulham ponad połowa domów kosztować będzie co najmniej milion funtów.

Wzrost cen w większości regionów będzie nadal szybszy niż realny wzrost dochodów. Oznacza, to że dostępność domów będzie się pogarszać. „Jakość nieruchomości na jakie mogą sobie pozwolić kupujący będzie spadać. Nowi właściciele będą musieli się zadowolić mniejszymi domami w mniej wygodnych lokalizacjach – być może dalej od pracy, dobrej lokalnej szkoły, przyjaciół i rodziny” wskazują w raporcie eksperci.

Raport Santander Bank (PDF)

Źródło:
Przeczytaj w Pulsie Biznesu
Spółka Sebastiana Kulczyka wchodzi do Australii. „To hub do ekspansji w regionie Azji i Pacyfiku"
Michał Kisiel
Michał Kisiel
analityk Bankier.pl

Specjalizuje się w zagadnieniach związanych z psychologią finansów, analizuje, jak płacą i zadłużają się Polacy. Doktor nauk ekonomicznych, zwolennik idei społeczeństwa bez gotówki. Pomysłodawca finansowego eksperymentu "2 tygodnie bez portfela", w ramach którego banknoty i karty płatnicze zamienił na smartfona. Telefon: 501 820 788

Tematy

Komentarze (64)

dodaj komentarz
~Gnida
Cytat z 2006:
Ceny nieruchomości będą iść w górę nawet o 10-15 proc. rocznie - przewiduje w "Dzienniku Zachodnim" Paweł Grząbka z CEE Property Group. Oznacza to, że za 5 lat średnie ceny metra kwadratowego będą na poziomie 14-15 tys. zł, czyli takie jak np. w Madrycie.
~Gnida
W Polsce też ceny tak miały niby rosnąć w nieskończoność. Dobrze pamiętam jak w 2007 pisano artykuły że w Warszawie za 10 lat będą ceny 25-30 tys za metr. Ludzie ruszyli na mieszkania jak husaria. Sęk w tym że mieszkanie jest warte tyle za ile jesteś je z stanie sprzedać. Przy 30tys/m po prostu nie byłoby kupca bo nikt by tyle nie W Polsce też ceny tak miały niby rosnąć w nieskończoność. Dobrze pamiętam jak w 2007 pisano artykuły że w Warszawie za 10 lat będą ceny 25-30 tys za metr. Ludzie ruszyli na mieszkania jak husaria. Sęk w tym że mieszkanie jest warte tyle za ile jesteś je z stanie sprzedać. Przy 30tys/m po prostu nie byłoby kupca bo nikt by tyle nie miał żeby i chciał. Dlatego plany się rypły.

Podziękujcie tym co was namówili na zakup na górce: Bartosz Turek, Ola Szarek, Paweł Grząbka
~SAID
To niech sobie kupią mieszkanie w wielkiej płycie
~emigrant
ogólnie nie ufałbym bankom a w szcególności santander( https://www.youtube.com/watch?v=INu6Ap1HxWo )

z tego co mi wiadomo to cennynieruchomosci w londynie zleciały średnio o około 8% r/r a w reszcie kraju poszły do góry w niektórych miejscach dosyc znacznie, czyli jak zwykle najpier ośrodek cnetralny rosnie pózniej leci a
ogólnie nie ufałbym bankom a w szcególności santander( https://www.youtube.com/watch?v=INu6Ap1HxWo )

z tego co mi wiadomo to cennynieruchomosci w londynie zleciały średnio o około 8% r/r a w reszcie kraju poszły do góry w niektórych miejscach dosyc znacznie, czyli jak zwykle najpier ośrodek cnetralny rosnie pózniej leci a z opóźnieniem dochodzi do reszty karju jak fala.
~ququ
Tak i nie, bo Londyn to rynek szczególny - napompowany przez Ruskich i inne szumowiny z pieniędzmi o szemranym rodowodzie.
~Jarema
Ludzie, ceny nieruchomosci rosnal bo sa niskie stopy procentowe. Zadajcie sobie pytanie co sie stanie z cenami jak stopy beda powiedzmy 5% (co nie jest wcale jakos specjalnie duzo).
~Fred
5% juz nigdy nie bedzie. oprocentoanie wroci na nowe tory 2-3% i tak bedzie utrzymywac sie przez dekady.
~Eomer odpowiada ~Fred
Ty wszystko wiesz.
~Maxim
Relacja zarobków do cen nieruchomości w UK a szczególnie w Londynie jest najgorsza w całej UE. Przeciętnie zarabiający Polak moze sobie łatwiej pozwolić na zakup mieszkania w Warszawie niż Brytyjczyk w Londynie. Znam to z autopsji bo pracuje w korporacji ktora ma biuro w Londynie i Brytyczycy którzy tam pracują zarabiają przeciętnie Relacja zarobków do cen nieruchomości w UK a szczególnie w Londynie jest najgorsza w całej UE. Przeciętnie zarabiający Polak moze sobie łatwiej pozwolić na zakup mieszkania w Warszawie niż Brytyjczyk w Londynie. Znam to z autopsji bo pracuje w korporacji ktora ma biuro w Londynie i Brytyczycy którzy tam pracują zarabiają przeciętnie powiedzmy 3-4 tys funtów miesięcznie i dla nich abstrakcja jest kupno mieszkania czy domu w dobrej dzielnicy Londynu za min 1 mln funtów. Większość wynajmuje z kimś lub dojeżdża z przedmieść. W polskim oddziale ludzie zarabiają dajmy na to średnio 5-6 tys zł mies i kupują na kredyty 2-3 pokoje w Warszawie za 300-400 tys zł bez większych problemów.
~prawdajestinna
ale problemem jest to ze przecietnie zarabiajacy Polak to ma 2000 NETTO do reki wiec jest podobnie.Ale jak zarabiasz w tym oddziale 6000 to mozesz tego nie zuwazyc (nie wiedziec ? )

Srednia Gusowa zarabia w Polsce troche powyzej 20% pracujacych.

Powiązane: Wielka Brytania

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki