REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

Wielka Brytania: Izba Gmin symbolicznie przeciwko bezumownemu brexitowi

2019-01-29 21:41, akt.2019-01-29 22:02
publikacja
2019-01-29 21:41
aktualizacja
2019-01-29 22:02
Dodaj Bankier.pl w Google

Brytyjska Izba Gmin zagłosowała we wtorek za poprawką sygnalizującą sprzeciw parlamentu wobec bezumownego wyjścia z Unii Europejskiej. Wynik tego głosowania ma jednak wyłącznie wymiar symboliczny, bo nie proponuje alternatywnego postępowania.

fot. REUTERS/Toby Melville / / FORUM

Za poprawką zagłosowało 318 posłów; przeciwko było 310 (różnica 8 głosów). Decyzja nie jest wiążąca dla rządu.

Wcześniej posłowie odrzucili dwie poprawki, które sugerowałyby podjęcie decyzji o opóźnieniu wyjścia Wielkiej Brytanii z Unii Europejskiej, aby uniknąć bezumownego brexitu i związanych z tym zakłóceń.

Zdaniem ekspertów największe szanse na sukces miała propozycja zgłoszona przez laburzystowską posłankę i szefową parlamentarnej komisji ds. wewnętrznych Yvette Cooper. Zaproponowała ona, że jeśli parlament nie poprze żadnego porozumienia do 26 lutego, to parlamentarzyści mogliby poinstruować szefową rządu, aby wystąpiła do UE z wnioskiem o przedłużenie procesu opuszczenia Wspólnoty nawet do dziewięciu miesięcy.

Posłowie odrzucili jednak ten zapis różnicą 23 głosów (321 przeciwko, 298 za).

Wakacje na giełdzie

Podobna zmiana postulowana przez inną posłankę Partii Pracy Rachel Reeves została odrzucona różnicą 32 głosów (322 przeciwko, 290 za).

Parlamentarzyści głosują obecnie nad kolejnymi poprawkami, które domagałyby się od rządu renegocjacji umowy wyjścia z Unii Europejskiej, w tym w szczególności zastąpienia kontrowersyjnego mechanizmu awaryjnego dla Irlandii Płn. (ang. backstop).

W razie braku większości dla umowy proponowanej przez May lub alternatywnego rozwiązania na mocy procedury wyjścia opisanej w art. 50 traktatu o UE Wielka Brytania automatycznie opuści Wspólnotę bez umowy o północy z 29 na 30 marca.

Prawdopodobnie doprowadziłoby to do poważnych utrudnień w handlu międzynarodowym, problemów z zaopatrzeniem w żywność i leki w Wielkiej Brytanii, a także zaburzyłoby europejski łańcuch dostaw, np. w branży motoryzacyjnej.

Izba Gmin za renegocjacją umowy wyjścia z Unii Europejskiej

Brytyjska Izba Gmin przyjęła we wtorek poprawkę do uchwały ws. dalszych negocjacji brexitowych, która daje daje premier Theresie May mandat do podjęcia próby renegocjacji z Unią umowy o wyjściu Wielkiej Brytanii ze Wspólnoty. Parlament poparł też poprawkę blokującą Brexit bez umowy, a pięć innych odrzucił.

Poprawka ws. renegocjacji umowy brexitowej (zwana poprawką Brady'ego) została przyjęta większością głosów 317 do 301.

Premier Theresa May powiedziała po głosowaniu, że "większość posłów pragnie zmiany umowy o wyjściu Wielkiej Brytanii z UE". Zaznaczyła jednak, że "negocjacje nie będą łatwe". May przyznała też, że "lepiej, by nie doszło do Brexitu bez umowy".

Przewodniczący Partii Pracy Jeremy Corby powiedział po głosowaniu, że jest gotowy, by spotkać się z May, by dyskutować na temat Brexitu.

Za poprawką głosowało m.in. całe eurosceptyczne skrzydło Partii Konserwatywnej, zrzeszone wokół antyunijnego think tanku European Research Group.

"Wspólnie uzgodniliśmy, że poprzemy poprawkę ze względu na obietnicę premier May o renegocjacji umowy o wyjściu z UE" - napisano w oświadczeniu ERG na chwilę przed głosowaniem.

Wcześniej o swoim poparciu dla poprawki mówili posłowie popierającej rząd Demokratycznej Partii Unionistów Irlandii Płn.

Zgłoszona przez wpływowego posła Partii Konserwatywnej Grahama Brady'ego poprawka zakłada, że "mechanizm awaryjny dla Irlandii Północnej powinien zostać zastąpiony alternatywnym rozwiązaniem", jednocześnie wyrażając "poparcie dla opuszczenia Unii Europejskiej z porozumieniem" oraz deklarując "wsparcie dla umowy wyjścia w razie takiej zmiany".

Brytyjski parlament poparł też stosunkiem głosów 318 do 310 poprawkę zgłoszoną przez byłą minister środowiska Caroline Spelman z Partii Konserwatywnej, która wnosi, by Wielka Brytania nie opuszczała Unii Europejskiej bez umowy. Poprawka ma jedynie charakter doradczy i nie ma mocy ustawodawczej.

Posłowie postanowili odrzucić pięć innych poprawek do uchwały, w tym m.in.:

- popieraną przez labourzystów poprawkę zgłoszoną przez przez Yvette Cooper (stosunkiem głosów 321 do 298), która zaproponowała, że jeśli parlament nie poprze żadnego porozumienia do 26 lutego, to parlamentarzyści mogliby poinstruować szefową rządu, aby opóźniła wyjście ze Wspólnoty i wystąpiła do UE z wnioskiem o przedłużenie procesu opisanego w art. 50 traktatu do trzech miesięcy. Przeciwko poprawce głosowało m.in. 14 posłów Partii Pracy.

- poprawkę zgłoszoną przez byłego prokuratora generalnego Dominica Grieve'a (stosunkiem głosów 321 do 301), który zaproponował, aby posłowie mieli możliwość przejęcia kontroli nad porządkiem obrad w Izbie Gmin w celu przeprowadzenia trwającej sześć dni debaty, która pozwoliłyby na wypracowanie kompromisowego rozwiązania ws. dalszych działań dot. Brexitu.

- poprawkę lidera Partii Pracy Jeremy'ego Corbyna (stosunkiem głosów 327 do 296), która miałaby odrzucić Brexit bez umowy, zamiast tego proponując formę unii celnej z UE.

Partia Konserwatywna skłania się teraz ku rozwiązaniu nazywanemu „kompromisem Malthouse’a” - od nazwiska ministra budownictwa Kita Malthouse’a. W negocjacje nad kompromisem, który miałby zjednoczyć podzielonych torysów byli zaangażowani zarówno eurosceptycy, jak były minister spraw zagranicznych Boris Johnson oraz Jaco Rees-Mogg i Steven Baker (obaj związani z antyunijnym think tankiem European Research Group), jak i przeciwnicy Brexitu, tacy jak była sekretarz ds. edukacji Nicky Morgan i minister zdrowia Stephen Hammond.

W ramach „kompromisu” premier May powinna zaproponować UE zmianę tzw. backstopu (kontrowersyjnego mechanizmu awaryjnego dla Irlandii Północnej) na rozwiązanie oparte na technologii. Bruksela wielokrotnie sygnalizowała, że takie rozwiązanie jest nie do przyjęcia. W razie odrzucenia przez UE „kompromisu Malthouse’a”, Konserwatyści chcą uzależnić wypłatę składek członkowskich dla Unii od dodania ograniczenia czasowego dla backstopu.

Premier May przed rozpoczęciem wtorkowej debaty w Izbie Gmin rozmawiała z przewodniczącym Komisji Europejskiej Jean-Claudem Junckerem. Według źródeł agencji Bloomberg Juncker miał ostrzec May, że UE nie zamierza renegocjować umowy o Brexicie. Premier May planuje w tym tygodniu udać się do Brukseli, by podjąć próbę renegocjacji umowy ws. Brexitu.

Kurs funta osłabił się wobec dolara o 0,43 proc. do 1,3090 po głosowaniach.

kkr/ pr/

Źródło:PAP
Tematy

Komentarze (0)

dodaj komentarz

Powiązane: Wielka Brytania

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki