REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

BADANIEWiększość mieszkańców Krakowa chce nocnej prohibicji

2023-01-14 09:00
publikacja
2023-01-14 09:00

Prawie 55 proc. (niemal 6100 osób) ankietowanych mieszkańców opowiedziało się za ograniczeniem nocnej sprzedaży alkoholu. Pozostali byli przeciwni temu pomysłowi – wynika z badań magistratu przeprowadzonych od 17 października do 15 grudnia 2022.

Większość mieszkańców Krakowa chce nocnej prohibicji
Większość mieszkańców Krakowa chce nocnej prohibicji
fot. Maykova Galina / / Shutterstock

Wiceprezydent Bogusław Kośmider poinformował w czwartek, że pierwszy raz w historii samorządu opinia mieszkańców została dogłębnie przeanalizowana.

"Pierwszy etap dyskusji mamy za sobą. Teraz dyskusja samorządu. Kraków jest zróżnicowany w tej materii, ale z paroma miejscami, co pokazały badania, gdzie jest potrzeba interwencji. W kwietniu projektem uchwały w tej sprawie zajmie się rada miasta" – zapowiedział wiceprezydent.

Magistrat przekazał, że mieszkańcy mogli się wypowiedzieć w sprawie ograniczeń nocnej sprzedaży napojów alkoholowych w sklepach za pośrednictwem ankiety elektronicznej na stronie urzędu miasta oraz dzwoniąc pod wyznaczony do tego numer telefonu. Oddać głos można było również w urnach ustawionych w trzech lokalizacjach Urzędu Miasta Krakowa i w Punktach Obsługi Mieszkańców w galeriach handlowych, a także w siedzibach rad dzielnic.

W głosowaniu wzięło udział 11 741 osób. Oddano 11 104 ważnych głosów, nieważnych głosów było 637. Powodem unieważnienia głosów były: niepoprawny numer PESEL, błędnie wypełnione pola, osoby niepełnoletnie, głosy po terminie i głosy puste.

Wakacje na giełdzie

Za ograniczeniem sprzedaży było 6 082 osób (54,77 proc.). Najwięcej z nich poparło pomysł ograniczenia sprzedaży w godzinach 22.00-6.00 – 4573 (75,19 proc.), z tego za wprowadzeniem zakazu w tych godzinach w całym mieście głosowało – 4290 osób (93,81 proc.), a w dzielnicach – 283 osoby (6,19 proc.).

Za ograniczeniem w godz. 24.00-5.30 głosowało 1509 osób (24,81 proc.), z tego za wprowadzeniem zakazu w tych godzinach w całym mieście – 1110 osób (73,56 proc.), w dzielnicach – 399 osób (26,44 proc.). Przeciw ograniczeniu sprzedaży wypowiedziały się 5022 osoby (45,23 proc.).

Najwięcej głosów na tak oddano w dzielnicy Stare Miasto – 601, najwięcej głosów na nie w dzielnicy Krowodrza – 579. Najwięcej głosujących było w dzielnicy Krowodrza – w sumie 1142 osoby, najmniej głosów oddano w dzielnicy Wzgórza Krzesławickie – 111.

Urząd Miasta Krakowa podpisał również umowę na przeprowadzenie badania opinii publicznej mieszkańców Krakowa w zakresie ograniczenia godzin sprzedaży alkoholu w sklepach. Badanie zostało przeprowadzone od 25 października do 8 listopada 2022 r. na reprezentatywnej próbie 1100 pełnoletnich mieszkańców miasta metodą wspomaganych komputerowo wywiadów telefonicznych oraz wspomaganych komputerowo wywiadów bezpośrednich. Za ograniczeniem sprzedaży alkoholu było 47,14 proc., przeciw 42,16 proc., osoby niezdecydowane stanowiły 10,70 proc.

Obecnie w Krakowie w handlu detalicznym są 1404 zezwolenia na sprzedaż alkoholu kategorii A (do 4,5 proc. i na piwo), 1474 kategorii B (od 4,5 proc. do 18 proc. z wyjątkiem piwa), 1273 kategorii C (powyżej 18 proc.). W gastronomii jest 1425 zezwoleń kategorii A, 1322 – B i 1040 – C. Wpływy do budżetu miasta z tytułu korzystania z zezwoleń na sprzedaż alkoholu w 2022 r. przekroczyły 26 mln zł. Z dobrowolnych deklaracji przedsiębiorców wynika, że całodobową sprzedaż detaliczną alkoholu prowadzi ok. 300 punktów w całym mieście.

Informacja ze szczegółowym podsumowaniem wyników ankiety będzie przedstawiona radzie miasta, następnie zostanie opracowany wstępny projekt uchwały w sprawie ograniczenia godzin sprzedaży alkoholu w sklepach.

Od 1 września 2019 r. w Krakowie obowiązywała roczna umowa z 154 przedsiębiorcami sprzedającymi alkohol – "Krakowskie porozumienie – dobre praktyki w zakresie odpowiedzialnej sprzedaży". Przedsiębiorcy zobowiązali się do niesprzedawania alkoholu w godzinach 24.00-5.30.

Według danych policji z początku 2020 r., na które powołuje się magistrat, liczba interwencji w rejonie sklepów monopolowych spadła wówczas o 7 proc. Z uwagi na pandemię i trudną sytuację ekonomiczną krakowskich przedsiębiorców 6 kwietnia 2020 r. zawieszono obowiązywanie porozumienia.

Zniesienie ograniczeń związanych z pandemią i zwiększony ruch turystyczny ponownie wywołały w Krakowie dyskusję nad wprowadzeniem czasowego zakazu sprzedaży detalicznej alkoholu. Postulaty zgłaszali również mieszkańcy, którzy informowali o coraz częstszych przypadkach zakłócania ciszy nocnej, a także właściciele lokali gastronomicznych.

Autor: Beata Kołodziej

Źródło:PAP
Tematy

Komentarze (8)

dodaj komentarz
ptokbentoniczny2
55% (niemal 6100 osób). To w Krakowie mieszka raptem 11tys. osób?
blind-oln
6500 osób. To jaki to odsetek mieszkańców miasta chce tej prohibicji?
carlito1
Widać wolakom jeszcze brakuje zamordyzmu. Drogi pisie jeszcze jest mega luka do zaorania w wolności wolaków.
nhl
Wolaku , w Krakowie rządzi Majchrowski mocno powiązany z lewicą , biznesem deweloperskim ostro betonującym miasto i dawnymi działaczami platformy . Taka decyzja to tylko przykrywka dla interesików typu trasa Łagiewnicka , czy gminna telewizja . Tu pisiaki tylko machają nogami .
bha
Wszystko jest dla ludzi z umiarę.
vacarius
Ze też nie ma innych sposobów na tych co nie umieją pić z kulturą.
lutobor
Jak prohibicja wejdzie w życie, to nocami na melynie będą sprzedawać 50% droższy alkohol.
A melyn powatanie tam wiele.
8088
Normalny człowiek nie będący alkoholikiem, menelem lub patologią nie kupuje na melinie etanolu (a może i metanolu). Zazwyczaj zawsze coś jest w barku, a na większa imprezę kupuje się z wyprzedzeniem.

Powiązane: Alkohol

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki