Przyszłość SPD nie wygląda kolorowo, a głównym problemem socjaldemokratów jest demografia i to że nie wzbudza zaufania młodych i pracujących - pisze "Frankfurter Allgemeine Zeitung" w czwartek, w przeddzień partyjnego zjazdu SPD w Berlinie.


"FAZ" przypomina, że "były takie czasy, gdy socjaldemokratów bez wątpienia można było nazwać partią ludową (Volkspartei), solidnie ugruntowaną w różnych środowiskach". "Niezależnie o tego, czy chodziło o młodych czy starszych wyborców, od 1961 do 2005 roku SPD uzyskiwała w każdej grupie wiekowej ponad 30 proc. poparcia, a czasami nawet więcej niż 40 proc." - czytamy we frankfurckiej gazecie.
Te czasy minęły, a dziś "wielu socjaldemokratów z utęsknieniem wspomina czasy Willy'ego Brandta", ikony niemieckiej lewicy.
Teraz, w 2025 roku, główne wyzwanie SPD to demografia - uważa "FAZ". "Członkowie SPD starzeją się, podobnie jak ich wyborcy" - ostrzega. I dodaje: "długoterminowy trend jest wyraźnie negatywny, gdziekolwiek się spojrzy".
Na potwierdzenie tej tezy "FAZ" przytacza dane. W lutowych wyborach parlamentarnych SPD uzyskała zaledwie 11,3 proc. głosów wśród wyborców w wieku od 18 do 24 lat. Co więcej, od ugrupowania odwołującego się do etosu robotniczego odwraca się "populacja pracująca, czyli osoby po szkole, a przed emeryturą". Wśród mężczyzn w wieku od 35 do 44 lat partia otrzymała jedynie 9,8 proc. głosów.

I dlatego główne pytanie, na które powinni odpowiedzieć sobie na partyjnym zjeździe socjaldemokraci, brzmi według "FAZ":
"Kto zagłosuje na nas w przyszłości?"
Trzydniowy zjazd SPD rozpocznie się w piątek. Głównym zadaniem delegatów będzie wyciągnięcie wniosków z fatalnego ogólnokrajowego wyniku w lutowych wyborach (16,4 proc.), najgorszego dla ugrupowania od założenia Republiki Federalnej w 1949 roku. Pewne jest, że w SPD dojdzie do zmian personalnych, choć pozycja współprzewodniczącego i wicekanclerza Larsa Klingbeila wydaje się niezachwiana.
Jednym z tematów dyskusji w Berlinie będzie manifest części polityków SPD, w którym krytykują rządowe plany zwiększenia wydatków na obronność i proponują stopniowe wznawianie dialogu z Rosją. Dokument wywołuje spore emocje, choć zdecydowana większość socjaldemokratycznych posłów odcina się od manifestu. Reprezentujący socjaldemokratów minister obrony Boris Pistorius zapowiada na zjeździe partyjnym konfrontację z inicjatorami.
Na zjeździe nastąpi symboliczne pożegnanie polityczne Olafa Scholza, byłego kanclerza i byłego lidera SPD. Socjaldemokrata wygłosi w sobotę przemówienie. (PAP)
mobr/ kar/



























































