REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

Widmo pustych półek w Niemczech. Szefowa banku: Odczujemy prawdziwe niedobory

2026-05-28 08:31
publikacja
2026-05-28 08:31
Dodaj Bankier.pl w Google

Puste półki w sklepach w Niemczech, ale "spokojnie, nie ma powodu do paniki" - informuje szefowa Rentenbanku Nikola Steinbock. Jak prognozuje, dopiero po wakacjach będzie można zobaczyć w pełni skutki nieustającej, jak na razie, blokady cieśniny Ormuz, która odbija się m.in. na rolnikach poprzez ceny oleju napędowego i nawozów. "Wtedy dojdzie do niedoborów" - zaznacza.

Widmo pustych półek w Niemczech. Szefowa banku: Odczujemy prawdziwe niedobory
Widmo pustych półek w Niemczech. Szefowa banku: Odczujemy prawdziwe niedobory
fot. Elen Marlen / / Shutterstock

- W "normalnych" latach przy uprawie zbóż i kukurydzy, olej napędowy może stanowić do 15 proc. kosztów, a nawozy nawet 30 proc. Jak wiadomo, przez wojnę na Bliskim Wschodzie oraz blokadę cieśniny Ormuz, te koszty znacząco wzrosły i dochodzi do niedoborów. Skok cen produktów używanych w gospodarstwach rolniczych waha się w granicach od 20 do 50 proc. - zaznacza szefowa Rentenbanku, instytucji, której zadaniem jest wsparcie przedsiębiorstw rolnych. 

Jeśli ceny rynkowe nie dostosują się natychmiast, powstaje luka w rachunku zysków, z powodu które rolnicy będą sobie zadawać pytanie o opłacalność produkcji. Co za tym idzie, będziemy mieli na rynku mniej żywności. [...] Import zawsze niesie za sobą zagrożenie związane z opóźnieniami czy ograniczeniami - dodaje.

Zapytana wprost w wywiadzie przez serwis t-online o puste półki w sklepach, szefowa banku zaznaczyła, że "nie ma powodów do paniki zakupowej", choć przyszłość trudno "precyzyjnie przewidzieć".

- Wielu ludzi uważa, że przerwy w imporcie żywności do Niemiec są nierealne i potrafię to zrozumieć. Przez dziesięciolecia przyzwyczailiśmy się, ze żywność jest dostępna i kropka. Jednak już pandemia pokazała, że łańcuchy dostaw są podatne za zakłócenia, ale to ryzyko nie przebiło się do świadomości społecznej - zaznacza Steinbock. 

Przy jednoczesnej ograniczeniu produkcji w Niemczech sytuacja zmierza ku niebezpiecznym wodom. 

Wakacje na giełdzie

opr. aw

Źródło:
Tematy

Komentarze (11)

dodaj komentarz
seamen
bezpieczeństwo to lokalna produkcja, żywnośc z daleka to też ropa na transport
bha
Czyli co? już jest Drogo cenowo i % w całym Detaloo szczególnie w ciągu ostatnich 5 lat gdzie ceny Poszybowały w Górę praktycznie Wszystkiego, a szykuje się jeszcze większa Drożyzna cenowa i % na Rynku. Tylko dokąd ona zaprowadzi dalej Finansowo kraje ich wewnętrznego, wewnętrzne Gospodarki i Społeczeństwa bo raczej do niczego Dobrego.
bha
Cóż... Coraz to lepiej Niby wszędzie jest wkoło? i to Niby wszystkim ??.
prof-es-jonalista
Jak nie susza to cieśnina! Jak nie cieśnina to powódź! Jak nie powódź to gradobicie! Itd.
marianpazdzioch
No ale przecież w socjalistów narodowych i tych a la Kreml, dotacje do rolnictwa miały zapewnić pełne półki i niskie ceny. Co jest, brygada?
od_redakcji
Artykuł dotyka jedynie wierzchołka góry lodowej, skupiając się na logistyce i bieżących cenach, a całkowicie ignoruje fundamentalny problem: długofalowy, strukturalny niedobór gazu ziemnego.

To właśnie gaz jest kluczowym surowcem do produkcji nawozów azotowych, od których zależy globalne bezpieczeństwo żywnościowe. Warto przypomnieć
Artykuł dotyka jedynie wierzchołka góry lodowej, skupiając się na logistyce i bieżących cenach, a całkowicie ignoruje fundamentalny problem: długofalowy, strukturalny niedobór gazu ziemnego.

To właśnie gaz jest kluczowym surowcem do produkcji nawozów azotowych, od których zależy globalne bezpieczeństwo żywnościowe. Warto przypomnieć brutalną demografię – dzięki nawozom sztucznym jesteśmy w stanie wyżywić obecne 8 miliardów ludzi na naszej planecie. Szacuje się, że bez nich tradycyjne rolnictwo byłoby w stanie utrzymać zaledwie około 4 miliardy populacji.

Blokada Cieśniny Ormuz to jedno, ale prawdziwym widmem katastrofy dla europejskiego rolnictwa jest trwający kryzys gazowy. Jeśli zabraknie bazy do produkcji nawozów, puste półki po wakacjach będą dopiero początkiem znacznie głębszego, globalnego kryzysu, o którym szefowa banku woli głośno nie mówić.
samsza
Unia na to pozwala?? A prawa podstawowe?
qazxsw
Nie wiedzialem,ze to takie prosto,ze wystarczy ludziom kazac kupowac drozej i oni tak zrobia….
Chyba otworze restauracje z kotletem po 100 zl
bankster-kreator
Spokojnie, nie będzie tak źle, niektórzy ludzie mają jeszcze zapas makaronu i papier toaletowy z czasu plandemii. Jedni makaron inni puszki, damy radę jakoś się powymieniamy. W ogródkach przydomowych zamiast tuti i choinek wyrosną jabłonki.
hylobiusnews
Przekop trawnik, posiej tam buraki.
Tylko szybko, bo sezon się kończy.
I nie zapomnij studni wykopać, bo może zabraknąć prądu, więc nie ody do podlewania też może nie być.

Powiązane: Niemcy

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki