Wyprzedaż akcyjnych aktywów w obliczu możliwości rychłego rozpoczęcia działań wojennych Rosji na Ukrainie była tematem przewodnim poniedziałkowego handlu na giełdach.


Nowy tydzień warszawskie indeksy rozpoczęły od spadków, ale ich skala ostatecznie nie była tak duża jak podczas początkowych godzin handlu. Na zakończenie WIG20 był niżej o 1,88 proc. WIG stracił 2,25 proc. i jest na poziomie 66 094,22 pkt. Tym razem słabsze były małe i średnie spółki, których indeksy mWIG40 i sWIG80 oddały odpowiednio 3,21 proc. i 2,67 proc. Obroty wyniosły 1,31 mld zł, z czego 1,06 mld zostało wykręcone na WIG20.
Wszystkie czternaście branżowych indeksów zanotowało spadki, którym przewodziły sektory producentów leków (-4,95 proc.), spożywczy (-3,60 proc.), chemiczny (-3,76 proc.) i odzieżowy (-3,36 proc.) Na przecenionym rynku najmniej oddały branże nieruchomości (- 1,22 proc.) i media (-1,32 proc.)
Niepokój na rynkach wywołany w piątek wieczorem przez administrację prezydenta Bidena nie został zażegnany przez weekend i miał swój ciąg dalszy w medialno-dyplomatycznych spekulacjach nt. prawdopodobieństwa konfliktu. Stany Zjednoczone ostrzegały, że inwazja Rosji na Ukrainę może być nieuchronna, a Rosja ustami swoich dyplomatów oskarżała USA o niespełnienie żądań dot. gwarancji bezpieczeństwa. Do poniedziałkowego popołudnia nic się jednak nie wydarzyło z sugerowanych w piątek scenariuszy.
To, jak będzie wyglądać początek handlu na giełdzie w Warszawie i całej Europie w poniedziałek sugerowała już słaba sesja w Azji (Nikkei225 spadł o 2,2 proc., a Hang Seng stracił 1,41 proc. Sensex niżej o 1,98 proc.) i spadkowa piątkowa sesja w USA – kiedy kolejne informacje o rosnącym prawdopodobieństwie militarnej operacji zaczęły podawać światowe agencje informacyjne. Bardziej nerwowo zareagowały giełdy w Europie, zwłaszcza rano. Najbardziej traciły firmy z ekspozycją na rynki wschodnie, branża turystyczna i lotnicza. Akcje Wizz Air spadały nawet 10-proc.

Reakcją rynków finansowych było — jak zawsze w takich sytuacjach — wyprzedanie ryzykownych aktywów i ucieczka z kapitałem do bezpiecznych przystani. Stąd mi.in umocnienie od piątku notowań złota, dolara i franka szwajcarskiego. Reagował też polski złoty osłabieniem do głównych walut. Po południu gdy emocje nieco opadły wraz z deklaracjami woli kontynuowania wysiłków na drodze dyplomatycznej w celu uniknięcia konfliktu, nastąpiło lekkie odbicie od dziennych minimów. W dodatku z wizytą w Kijowie był niemiecki kanclerz Olaf Scholz, który we wtorek ma również rozmawiać z Władimirem Putinem w Moskwie.
W popołudniowym handlu indeksy odrobiły część spadków. Niemiecki DAX spadał o 2 proc., francuski CAC40 zniżkował o ok. 2,3 proc. Zmniejszyła się skala spadków na giełdzie w Moskwie, gdzie RTS z ponad 5 proc. przeceny, po południu oddał 3 proc., a momentami tracił mniej niż 2 proc.
Pomogło też nie najgorsze otwarcie rynku kasowego w USA. S&P500 spadł na starcie o 0,1 proc. DJI tracił 0,5 proc. a Nasdaq zyskiwał 0,4 proc.
Handel na GPW był więc ścisłe skorelowany z ogólnoświatowym sentymentem próbującym wycenić ryzyko otwartego konfliktu zbrojnego. Taki silny czynnik ryzyka będzie zapewne wpływał w istotny sposób na handel w najbliższych dniach, w których jutro m.in. poznamy polskie dane o inflacji CPI za styczeń czy w piątek dane o produkcji przemysłowej. Nie ustały kwestie inflacyjne w USA i Europie. Zatem polityka monetarna banków centralnych może znów wskoczyć na pierwsze miejsce inwestycyjnych tematów jeśli do przepowiadanej agresji Rosji nie dojdzie.
Wśród największych spółek najmocniej taniały walory Mercatora (-6,39 proc.) JSW (-5,88 proc.), CCC (-5,03 proc.) i PGNiG (-3,95 proc.). Akcje CCC i PGNiG w czasie sesji zaliczyły swoje roczne minima.
Połowa komponentów blue chip straciła ponad 2 proc. zniżkowały tak jeszcze m.in. LPP, Lotos, PZU, Tauron, PGE, i PKO BP. W całym WIG20 na plusie były tylko papiery Asseco (0,63 proc.) i CD Projektu (0,44 proc.). Na minusie ostatecznie skończył kurs akcji Dino (-0,32 proc.), mimo że przez większość dnia były jedynym rosnącymi papierami w koszyku dużych spółek.
Relatywnie mocniejsze były także walory Orange, Allegro i Santandera, które oddały mniej niż 1 proc.
W mWIG40 spadki były równie szerokie i dotknęły 36 spółek. Wzrosty zaliczyły tylko Benefit (1,94 proc.), Polenergia (1,06 proc.) i GPW (0,7 proc.). Neutralnie zachowały się akcje XTB (0,0 proc.) Najwięcej natomiast oddały walory spółek farmaceutycznych Biomedu (-7,16 proc.) i Mabionu (-7,36 proc.) oraz Ten Square Games (-6,77 proc.) i Kruka (-6,22 proc.).
Również składowe sWIG80 szeroko spadały (ostatecznie 76 spółek). Najwięcej straciły akcje ML System (ponad 14,56 proc.). Wyraźna słabość była widoczna także na spółkach ukraińskich. Astarta straciła -5,38 proc. czy IMCompany spadł 6,56 proc., Kernel oddał 3,81 proc. Reszta spółek z koszyka WIG-Ukraina również straciła na podobnych poziomach z CoalEnergy jako liderem spadków (-11,16 proc.). Indeks ukraińskich spółek spadł o 4,64 proc.
Poniedziałkowa wyprzedaż sprowadziły kursy blisko 40 walorów na roczne minima. Wśród nich oprócz wspomnianych był jeszcze m.in. LiveChat, CelonPharma, OncoArendi, DomDevelopment czy producenci gier Huuuge i Games Operators.
MKu




























































