REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

Wiceszef MSZ: Polska nie zgodzi się na zmiękczenie kompromisu ws. budżetu UE

2020-12-09 22:50, akt.2020-12-10 08:22
publikacja
2020-12-09 22:50
aktualizacja
2020-12-10 08:22
Dodaj Bankier.pl w Google

Polska jest w stanie zaakceptować propozycję kompromisu ws. unijnego budżetu przedstawioną na spotkaniu ambasadorów UE; nie będzie jednak naszej zgody, by ją rozmiękczyć podczas szczytu - mówił PAP wiceszef MSZ Paweł Jabłoński.

Wiceszef MSZ: Polska nie zgodzi się na zmiękczenie kompromisu ws. budżetu UE
Wiceszef MSZ: Polska nie zgodzi się na zmiękczenie kompromisu ws. budżetu UE
fot. Anikin Denis / / Shutterstock

W środę podczas spotkania ambasadorów UE w Brukseli przedstawiono propozycję kompromisu ws. unijnego budżetu, która została wypracowana w toku konsultacji w Warszawie, Berlinie, Budapeszcie i Brukseli. W dokumencie, do którego dotarł PAP, widnieje zapis, że sam fakt naruszenia praworządności nie może uruchamiać zawieszenia płatności funduszy unijnych. Decyzje w sprawie tej propozycji podejmą przywódcy na rozpoczynającym się w czwartek szczycie UE.

Wiceszef MSZ w rozmowie z PAP odnosząc się do tych informacji, ocenił, że taka propozycja jest "dla nas dobra", ale - zaznaczył - jest jeszcze dość daleko do osiągnięcia porozumienia.

"To jest propozycja, którą prezydencja niemiecka ocenia jako taką, która ma szansę uzyskać akceptację wszystkich członków RE. Czy tak rzeczywiście będzie, zobaczymy. Spodziewamy się jednak ostrego oporu np. ze strony Holendrów, którzy ze swoich wewnętrznych powodów politycznych, przede wszystkim nadchodzących wyborów parlamentarnych, mogą chcieć ją zablokować" - zaznaczył minister.

Wakacje na giełdzie

"Natomiast jeśli udałoby się takie porozumienie wypracować, byłby to wielki sukces Polski, gdyż wprowadzilibyśmy twardy zapis, że samo ogólne pojęcie +naruszenia zasady państwa prawnego+ nie wystarczy do uruchomienia mechanizmu. Ochroniłoby to Polskę przed ryzykiem arbitralnych nadużyć tego instrumentu" - ocenił Jabłoński.

"System warunkowości odnosiłby się wyłącznie do sytuacji, które wywierają negatywny wpływ na unijny budżet, czyli realnych i konkretnych nadużyć finansowych lub korupcji" - dodał.

„To nie jest – wbrew niektórym twierdzeniom – niewiążąca deklaracja interpretacyjna. Projekt konkluzji zawiera bardzo ważny zapis, który zobowiąże Komisję Europejską, by stosowała rozporządzenie tylko w wypadku rzeczywistego zagrożenia dla funduszy UE, tj. w przypadku oszustw, wyłudzeń, malwersacji czy korupcji” – wskazał wiceminister. „To konkretna gwarancja, że rozporządzenie nie będzie nadużywane przeciwko Polsce ani innym krajom z powodów politycznych” – dodał.

Jabłoński zapowiedział, że na ten moment "strona polska jest gotowa do tego żeby zaakceptować takie porozumienie", gdyż - jak stwierdził "gwarantowałaby nasze prawa".

„Trzeba podkreślić, że sama zmiana rozporządzenia nie byłaby właściwym krokiem. Polska mogłaby wtedy łatwo wpaść w pułapkę, bo nawet jeśli teraz doszłoby do takiej zmiany, to za kilka miesięcy Rada i Parlament mogłyby powrócić do niekorzystnych zapisów, zwykłą procedurą ustawodawczą, tj. większością kwalifikowaną. Polska nie miałaby już wtedy prawa weta. Dlatego tak ważne jest przyjęcie konkluzji, które postawią tamę takim zamiarom – także na przyszłość” – powiedział wiceszef MSZ.

"To co w tej chwili jest uzgodnione, jako pewna propozycja jest dla nas do zaakceptowania. Jeśli będzie zdrowy rozsądek u innych państw, to myślę, że możemy się dogadać" - oświadczył.

Ale - zaznaczył wiceszef MSZ - "to nie jest tak, że chcemy się dogadać za każdą cenę". "Jeśli próbowano by te konkluzje jakoś rozmiękczyć czy rozwodnić podczas unijnego szczytu, to nie będzie na to naszej zgody" - ostrzegł Jabłoński.

W dokumencie, który widziała PAP, w punkcie 2e zawarto stwierdzenie "samo ustalenie, że doszło do naruszenia zasady państwa prawnego nie wystarczy do uruchomienia mechanizmu". Z kolei w punkcie 2a widnieje zapis, że budżet Unii, w tym Fundusz Odbudowy musi być chroniony przed jakąkolwiek formą oszustwa, korupcji i konfliktu interesu.

Wiceszef MSZ był pytany w czwartek w radiowej Jedynce, czy zatem nie będzie weta ze strony Polski i Węgier do unijnego budżetu. "Zobaczymy, dlatego, że tak naprawdę przed szczytem UE nie można nic powiedzieć z całkowitą pewnością" - zaznaczył Jabłoński.

Wiceszef MSZ był dopytywany, jakie jest uzgodnienie między Polska, Węgrami i prezydencją niemiecką. "Naszym celem jest wprowadzenie do konkluzji Rady Europejskiej (...) zapisów, które będą gwarantowały ochronę naszych praw. Jeżeli ktoś chciałby interpretować te zapisy, mechanizmy warunkowości w taki sposób, żeby używać go w sytuacjach arbitralnych, jakiś ogólnych stwierdzeń, że istnieje jakieś zagrożenie dla zasad unijnych, to w takich ogólnych sytuacjach to będzie za mało, konieczne będzie stwierdzenie, że istnieją konkretne ryzyka dla budżetu, czyli malwersacje, defraudacje, wyłudzenia" - powiedział Jabłoński.

Podkreślił, że jeżeli w rzeczywistości będzie dochodziło do jakiś naruszeń, to będzie można odbierać, wstrzymywać pieniądze. "I za tym Polska też się opowiada, bo my chcemy ścigania nadużyć finansowych, nie chcemy arbitralności, nie chcemy politycznego nadużycia" - dodał Jabłoński.

autor: Rafał Białkowski, Karol Kostrzewa

Źródło:PAP
Tematy

Komentarze (11)

dodaj komentarz
grab
Niemcy i UE pęka przed autokracją Polski I Węgier!
marxs
"W Polsce złamano podstawowy podział trojwladzy, który działa w większości krajów cywilizowanych i jeszcze wątek wplatania patriotyzmu i suwerenności kraju, który wcześniej działał i funkcjonował bez dokonywania inwigilacji wszystkich i wszystkiego od obywateli po przedsiębiorców i opozycji. Brawo jeszcze raz brawo.Zycze po "W Polsce złamano podstawowy podział trojwladzy, który działa w większości krajów cywilizowanych i jeszcze wątek wplatania patriotyzmu i suwerenności kraju, który wcześniej działał i funkcjonował bez dokonywania inwigilacji wszystkich i wszystkiego od obywateli po przedsiębiorców i opozycji. Brawo jeszcze raz brawo.Zycze po nowym roku, aby państwo w obecnej formie nie dostało, ani grosza z kasy europwejskiej to będzie sprawiedliwość jakiej dokunuje się na ludziach w kraju o odmiennych poglądach"-forum interia.pl

pozhoga
A może prościej byłoby nie przyznawać KE, RE, drugiej RE (kto to w ogóle rozróżnia?) itd. itp. ŻADNYCH uprawnień pozatraktatowych?
jpelerj
Polski rząd stara się wyjść z twarzą, tak naprawdę wygrał Orban na resztę kadencji, bo nie zawieszą mu funduszy, z których kradną wszyscy jego współpracownicy. Polska ma dużo gorzej, bo upolitycznione sądy to pierwsza przesłanka do niemożności egzekwowania prawa wobec nadużyć. Trochę się zawieszanie funduszy przeciągnie, bo będzie Polski rząd stara się wyjść z twarzą, tak naprawdę wygrał Orban na resztę kadencji, bo nie zawieszą mu funduszy, z których kradną wszyscy jego współpracownicy. Polska ma dużo gorzej, bo upolitycznione sądy to pierwsza przesłanka do niemożności egzekwowania prawa wobec nadużyć. Trochę się zawieszanie funduszy przeciągnie, bo będzie dyskutowane w PE, ale nie będzie mogło być skutecznie blokowane, jak dotąd. I tyle.
jpelerj
I jeszcze jedno - Orban teraz już nie będzie wetował, więc Polska zostałaby zupełnie sama bez kasy i sojuszów. Miszcze.
antek10
Niemcy dopną swego. Jezeli nie samo łamanie prawodrządnosci wystarczy do zablokowania środków to wymyslą inny powod i zapis taki jaki chce PIs nie obroni przed zablokowaniem funduszy. Tyle w temacie. :-)
pstrzezek
Dziwi mnie to oficjalne poparcie dla UE w Polsce (ponad 80-85%).Bo jednocześnie popieramy rząd ktory jest anty UE. Mentalnie jesteśmy już dawno poza UE. Dołączać do klubu golfowego a potem narzekać że nikt nie chce z nami grać piłką lekarską. Nie wiem po co się w tym męczyć.
bangladesznadwisla
rydzyk i ziobro robią wszystko żebyśmy wyszli z ue
dlaczego_nie
Emilewicz: Może minister sprawiedliwości nie przeczytał dokładnie konkluzji. Ja przeczytałam wszystkie punkty, bardzo dokładnie i to są stosunkowo korzystne dla nas rozwiązania
karbinadel
To teraz polityką zagraniczną znów zajmuje się MSZ, a nie Zbycho i jego komanda?

Powiązane: Walka o budżet UE

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki