Izraelska armia poinformowała, że od południa w piątek (godz. 11 w Polsce) obowiązuje zawieszenie broni w Strefie Gazy, a żołnierze wycofali się na ustaloną linię wewnątrz tego terytorium. Hamas powinien teraz w ciągu 72 godzin uwolnić wszystkich izraelskich zakładników.


To realizacja pierwszej fazy planu pokojowego prezydenta USA Donalda Trumpa, która została zatwierdzona w czwartek przez Hamas i Izrael.
„O godz. 12 wojska Sił Obronnych Izraela zajęły pozycje na zaktualizowanych liniach rozmieszczenia, zgodnie z planem zawieszenia broni i porozumieniem w sprawie zwrotu zakładników” – przekazało wojsko. Dodało, że żołnierze będą jednak „kontynuować działania w celu wyeliminowania wszelkich bezpośrednich zagrożeń”.
Izraelskie wojsko kontroluje teraz około połowy Strefy Gazy, wcześniej zajmowało ok. 75 proc. Żołnierze nadal kontrolują cały pas przygraniczny, w tym przy granicy z Egiptem, zajmują też północ Strefy Gazy, w tym miasta Bajt Lahija i Bajt Hanoun. Wycofali się jednak z obleganego miasta Gazy i jego okolic oraz z części miast Rafah i Chan Junus na południu.
Mieszkańcy Strefy Gazy mogą swobodnie poruszać się z południa na północ, ale nie powinni zbliżać się do wojsk izraelskich - ostrzegł rzecznik armii płk Awichaj Adrai.

Israeli tanks and heavy combat vehicles were filmed in Gaza on Friday, reportedly withdrawing from parts of the enclave as phase one of the ceasefire plan is set to take effect. pic.twitter.com/je1isyL00o
— Al Jazeera English (@AJEnglish) October 10, 2025
Media informują o dziesiątkach tysięcy Palestyńczyków, którzy wracają do ruin swoich domów w obleganej przez blisko miesiąc Gazie. Mieszkańcy zachodnich i północnych dzielnic miasta są oszołomieni skalą zniszczeń, które zastali po wycofaniu się Izraelczyków - przekazała BBC.
Przed rozpoczęciem inwazji w Gazie mieszkało ok. miliona osób. Izraelska armia poleciła im opuszczenie miasta, co zrobiło 700-800 tys. osób. Wielu z nich chce teraz wrócić.
Palestyńska obrona cywilna przekazała, że w piątek w Gazie wyciągnięto osiem ciał spod gruzów budynku, zawalonego w czwartek w wyniku izraelskiego ataku.
Izraelska armia podała, że w czwartek po południu w Gazie snajper Hamasu zastrzelił jednego z jej żołnierzy.
Co dalej?
Według zaakceptowanego przez strony harmonogramu po pierwszej fazie wycofania się wojska Hamas ma teraz 72 godziny na uwolnienie 20 żyjących zakładników i wydanie ciał 28 zabitych. Porwani powinni więc zostać uwolnieni do południa (czasu miejscowego, godz. 11 w Polsce) w poniedziałek.
Hamas informował wcześniej, że nie może zlokalizować wszystkich zwłok, co może doprowadzić do opóźnień.
Zgodnie z porozumieniem natychmiast powinien zostać zwiększony napływ pomocy humanitarnej do Strefy Gazy.
Po uwolnieniu porwanych Izrael zwolni 250 Palestyńczyków skazanych na dożywotnie pozbawienie wolności i 1700 mieszkańców Strefy Gazy zatrzymanych po wybuchu wojny dwa lata temu.
Kolejne zapisy 20-punktowego planu Trumpa obejmują m.in. złożenie broni przez Hamas, przekazanie władzy w półenklawie tymczasowej administracji palestyńskiej pod nadzorem międzynarodowym, a także odbudowę Strefy Gazy.
Te kwestie nie zostały jeszcze omówione. Według mediów katarskich rozmowy na ten temat mają się zacząć dzień po uwolnieniu zakładników.
Z Jerozolimy Jerzy Adamiak (PAP)
adj/ mal/





























































