REKLAMA
Podwójna szansa na wygraną! Ranking ETF w Wakacjach na Giełdzie

    Ważą się losy trendów na rynkach walutowych

    Jacek Maliszewski2001-03-23 08:05
    publikacja
    2001-03-23 08:05

    Ważą się losy trendów na rynkach walutowych

    Wczoraj kurs dolara ponownie dotarł w pobliże silnej linii oporu znajdującej się na poziomi 4,1700 złotego. Stanęliśmy w obliczu przełomowego momentu. Przebicie tej linii na zakończenie dnia oznaczać będzie bowiem definitywne zakończenie trwającego października 2000 roku trendu spadkowego tej waluty względem złotego. Co ciekawe na dużo ważniejszym rynku, jakim jest rynek EUR/USD, tez doszło do arcyciekawej sytuacji. Tam wczoraj kurs euro spadł względem dolara w ciągu dnia do 0,8827 dolara, by po małym odbiciu w końcówce dnia wyjść w górę do 0,8881. Na poziomie 0,8850 znajduje się bardzo ważna linia wsparcia. Jest to przedłużenie lewego ramienia formującej się odwróconej formacji RGR (ramię-głowa-ramię). W tym samym punkcie przecina się inna linia będąca dolnym ograniczeniem spadkowego kanału oraz jednocześnie przebitą wcześniej linią trendu spadkowego (patrz EUR/USD trendy ). Spadek poniżej obydwu tych linii oznaczać będzie załamanie formacji RGR, a co za tym idzie załamanie trendu wzrostowego zapoczątkowanego w październiku 2000 roku. Gdyby doszło do realizacji takiego scenariusza, to należałoby oczekiwać spadku kursu euro do poprzedniego minimum ustanowionego właśnie w październiku 2000 roku na poziomie około 0,82 dolara za euro. Należy się liczyć z taką możliwością. Dopóki jednak nic takiego się nie wydarzy, to należy spokojnie czekać na odbicie z obecnego poziomu 0,8850. Wczoraj pisałem o bardzo często występującej koniunkcji jednoczesnych ważnych zdarzeń na rynkach walutowych. Tak jest i dziś. Kurs dolara względem jena dotarł do silnej strefy 125 jenów, względem euro także doszliśmy do ważnego poziomu 0,8850, wreszcie względem złotego mamy tuż tuż do 4,1700. Przecięcie wszystkich tych trzech poziomów może wydarzyć się jednocześnie na wszystkich tych rynkach. Uważam jednak, ze jest większe prawdopodobieństwo na osłabienie się waluty amerykańskiej podczas dzisiejszego handlu.

    Osoby spekulujące na naszym rynku walutowym nadal powinny pozostawać poza rynkiem (brak pozycji – ani krótka ani długa). Trzeba poczekać na wykrystalizowanie się zaistniałej sytuacji. Osoby mające kredyty w obcych walutach, powinny przygotować się do ewentualnego przewalutowania kredytu. Jeśli bowiem padnie wspomniana bariera 0,8850 dolara za euro, to nie należy zwlekać z zamiana kredytu dolarowego na kredyt nominowany w euro. Jednak aby wszystko było jasne, przebicie poziomu 0,8850 powinno odbyć się dynamicznie (czyli wyraźny spadek jednym ruchem poniżej 0,8800 albo jeszcze lepiej 0,8750) i to na zamknięcie dnia. Podobnie osoby oszczędzające w euro (marki niemieckie, franki francuskie lub inne waluty wchodzące w skład euro), powinny być przygotowane na zmianę swych oszczędności na dolary. Nie sądzę, aby już dziś miało dojść do takich rozstrzygnięć. Warto jednak być w pogotowiu i “mieć palec na cynglu”. Sam jestem ciekawy co z tego wyniknie. Póki co nie zmienia swojego zdania, iż w tym roku euro będzie dużo silniejsze od dolara. (JM)

    Subiektywne prognozy trendów:
    ----------------krótki okres-----średni okres-----długi okres
    ----------------(do 1 mies)-------(do 3 mies)------(do 1 roku)
    USD/PLN-------------F------------------U----------------U
    EUR/PLN-------------U------------------U----------------U
    EUR/USD-------------U------------------U----------------U
    EUR/JPY--------------U------------------U----------------U
    USD/JPY--------------U------------------U----------------U
    koszyk-----------------F------------------U----------------U
    D- spadek
    U - wzrost
    F- stabilizacja
    Źródło:
    Tematy

    Komentarze (0)

    dodaj komentarz

    Powiązane: Waluty

    Polecane

    Najnowsze

    Popularne

    Ważne linki