REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

Koronawirus przeszkadza w budowie metra

2020-03-21 06:41
publikacja
2020-03-21 06:41

Wielka inwestycja może stanąć pod znakiem zapytania. Już teraz mowa jest o zmniejszonej liczbie pracowników o kilkadziesiąt procent. Choć budowa trwa, to koronawirus narobił wielu problemów. Ich lista jest naprawdę długa - pisze sobotni "Super Express".

Koronawirus przeszkadza w budowie metra
Koronawirus przeszkadza w budowie metra
/ Metro Warszawskie

"Już ponad dwa tygodnie temu na budowę trafiły termometry. Odbywają się regularne pomiary temperatury, przed wejściem na plac budowy, przed rozpoczęciem pracy, po przerwach. Postaraliśmy się też odpowiednio wcześniej o zapasy płynów do dezynfekcji" - wymienia w rozmowie z "SE" Bartosz Sawicki, rzecznik firmy Gulermak, wykonawcy II linii metra.

To jednak - pisze gazeta - jak się okazuje, nie wystarcza pracownikom. "Jest dramatycznie mniej ludzi na obydwu placach budowy. Praktycznie nie ma godziny, żebyśmy nie otrzymywali informacji od podwykonawców o ograniczeniu liczby pracowników, o zwalnianiu pracowników do domu. To pracownicy z całej Polski, którzy po prostu się boją, że będą wprowadzane dalsze obostrzenia. Część inżynierów też przeszła na tryb pracy zdalnej lub półzdalnej" - mówi Sawicki.

"Co dalej z budową II linii metra? Dobra wiadomość jest taka, że planowane na 4 kwietnia otwarcie odcinka na Woli powinno się odbyć bez komplikacji" - czytamy w dzienniku.

Według "SE", metro po prawej stronie Wisły raczej nie ruszy jednak terminowo.(PAP)

Wakacje na giełdzie

mkr/ mrr/

Źródło:PAP
Tematy
Nie tylko 0 zł za konto. Sprawdź, które rachunki firmowe naprawdę się opłacają
Nie tylko 0 zł za konto. Sprawdź, które rachunki firmowe naprawdę się opłacają

Komentarze (4)

dodaj komentarz
sammler
Koronawirus przeszkadza? A co? Maszyny ukradł? Czy CHOĆ JEDEN pracownik jest zarażony, czy po prostu w DWUMILIONOWYM mieście, gdzie szanse na spotkania jednego nosiciela są jak jeden do KILKUDZIESIĘCIU TYSIĘCY (i ANI JEDNA ze 107 osób zarażonych nie zmarła w całym województwie mazowieckim, choć statystycznie powinny 3) panikarze,Koronawirus przeszkadza? A co? Maszyny ukradł? Czy CHOĆ JEDEN pracownik jest zarażony, czy po prostu w DWUMILIONOWYM mieście, gdzie szanse na spotkania jednego nosiciela są jak jeden do KILKUDZIESIĘCIU TYSIĘCY (i ANI JEDNA ze 107 osób zarażonych nie zmarła w całym województwie mazowieckim, choć statystycznie powinny 3) panikarze, względnie leserzy, przestali przychodzić do pracy?

Nie? Nic nie ukradł? Nikogo nie zaraził? To może chociaż wy weźmiecie odpowiedzialność za to, co piszecie, i będziecie mówić JAK JEST - to nieuzasadniona panika, będąca pochodną sytuacji z wirusem, powoduje, że niemal cały stanął, a parę branż jest na skraju bankructwa.
gronostaj
Wygaszamy gospodarkę, a to dopiero pierwszy tydzień. Jak długo będziemy się podnosić?

Kilka miesięcy wirusowej histerii i połowa ludzi będzie na bezrobociu.
sammler
Dokładnie. Rzeź się zacznie. Prawdziwe ofiary przyniesie panika wirusowa, a nie żadne wirus.
kozey
Czyli Wiatraczna 2035, hehe

Powiązane: Warszawa

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki